Nowowtór chce mi zabrać oczko...

Jan Karwowski
Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 8 133 osoby
310 836,30 zł (103,61%)

Jan Karwowski

Nowotwór oka - siatkówczak

Krępiec, lubelskie

Rozpoczęcie: 31 Grudnia 2014
Zakończenie: 14 Stycznia 2015

Rezultat zbiórki

Jaś musiał szybciej wyjechać na leczenie, już 13 stycznia 2015 r. Nie zareagował na podaną chemię tak, jak spodziewali się lekarze, dlatego amputacja oczka miała być przyśpieszona. Aby Jaś miał szansę ocalić oczko, potrzebne było leczenie z zastosowaniem melphalanu. Trzeba było je rozpocząć jak najszybciej, ponieważ musiało być ono kontynuacją leczenia rozpoczętego w Polsce.

Na szczęście udało się zebrać na czas potrzebną kwotę na konsultację u dr Abramsona. Poza zbiórką na siepomaga rodzicom Jasia udało się zebrać pieniądze na melphalan. Rodzice Jasia są bardzo zadowoleni, że mogli pojechać do USA na leczenie. Od początku pokładali ogromną nadzieję w tym leczeniu, które było walką o pokonanie nowotworu bez amputacji oczka. Teraz możemy już powiedzieć - walką udaną!

  - Leczenie trwało około 5 miesięcy. - opowiada mama Jasia. - Jasio otrzymał 4 dawki mieszanki melphalanu podawanego bezpośrednio do oka tętnicą udową plus 3 zabiegi laserem. Leczenie chemioterapią zakończyło sie pod koniec kwietnia 2015 roku, a ostatni laser Doktor Abramson zastosował w czerwcu 2015 roku. Rezultat leczenia jest bardzo dobry, gdyż udało się uratować oko Jasia i częściowe widzenie. Według doktora widzenie powinno sie polepszać. Guzy, które były w oku, znacząco sie zmniejszyły (większość zniknęła), a te które zostały, są nieaktywne.    Teraz co 6 tygodni Jasio musi przechodzić badanie dna oka w znieczuleniu, gdyż tak jak we wszystkich rodzajach nowotworów, ryzyko nawrotu isnieje, szczególnie w pierwszych latach. Wskaźnik nawrotów dzieci leczonych przez doktora Abramsona wynosi 10%, więc jest dużo mniejszy niż w Europie. Mamy nadzieję, że uchronimy się przed wznową.   Z całego serca dziekuję wszystkim darczyńcom, którzy wsparli naszą walkę. Tak naprawdę słowo "dziękuje" to za mało, by wyrazić naszą wdzięczność, bo żadne słowa nie są w stanie opisać tego, co my, rodzice, czujemy i jak bardzo jesteśmy wszystkim wdzięczni za to, że pomogli nam ocalić zdrowie naszego jedynego synka. Gdyby nie ludzie o dobrych, sercach Jasio musiałby dalej kontynuować nieskuteczne w jego przypadku leczenie, a potem skazany byłby na usunięcie oka... A co dalej... Nawet nie chcę o tym myśleć... Dr Abramson powiedział nam, ze chemia ogólna, jaką przyjmował Jasio w Polsce, tylko w 2% trafiała do oka, reszta trafiała i rozchodziła sie po całym jego ciele, niszcząc zdrowe komórki i jego odporność. Jego dotętnicza chemia działa odwrotnie - w 98% trafia tam, gdzie powinna i dlatego jest najbardziej skuteczna. To najlepsze miejsce na świece, gdzie mogliśmy trafić. Dzięki Wam :)   Ewelina Karwowska - Mama
Verified Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 8 133 osoby
310 836,30 zł (103,61%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość