Dzielna Lusia i nietypowa choroba... Nie pozwólmy, by odebrała jej samodzielność!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 132 osoby
11 531,22 zł (100%)
Zbiórka na cel
Roczna rehabilitacja metodą Vojty

Łucja Grzegorczyk, 6 lat

Kobyłka, mazowieckie

Przepuklina oponowo-rdzeniowa, połowiczy niedorozwój lewej strony ciała

Rozpoczęcie: 12 Czerwca 2019
Zakończenie: 10 Lipca 2019

Poprzednie zbiórki

20 000 zł (100,00%)

287

15.09.2014 - 16.10.2014

287

20 000 zł

15.09.2014 - 16.10.2014

10 Lipca 2019, 13:43
Mamy 100%!

Gdy wypuścimy dobro w świat, nie ma szans, żeby się zatrzymało! Marysia Mituła na ten moment zakończyła terapię, wróciła do domu. Rodzice Marysi postanowili przekazać część środków, których nie zdążyliśmy wykorzystać na jej leczenie, by pomóc innym.

Jedną z tych osób jest właśnie Łucja, dla której przekazujemy 12 tysięcy złotych, co pozwala zamknąć zbiórkę! 

Z całego serca dziękujemy Marysi i jej Rodzicom, że w tych trudnych chwilach myślą o innych. Dziękujemy też wszystkim, którzy włączyli się w walkę o zdrowie Lusi! 

Nasza Lusia jest taka jak inne dziewczynki w jej wieku — roześmiana, radosna i śliczna. Jest też bardzo mądra. Uwielbia śpiewać i tańczyć, chociaż lekarze mówili, że nawet jeśli przeżyje, to będzie leżąca… Łucja to nasza duma i oczko w głowie. Zrobimy wszystko, by była szczęśliwa, ale nasze rodzicielskie wszystko to czasami za mało… Lusia przeszła już bardzo wiele, cały czas musi być intensywnie rehabilitowana, a na to często brakuje nam już środków. Dlatego prosimy o pomoc dla naszej Iskierki. Lusia to niezwykła dziewczynka potrzebuje tylko wsparcia, by móc jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła!

Łucja Grzegorczyk

Od początku nie było łatwo… Gdy na naszej drodze pojawiają się trudności, w każdej sytuacji najłatwiej jest po prostu się poddać, nie podejmować wysiłku, nie starać się. Nikt jednak nie powiedział, że będzie łatwo, a my — od pierwszego spojrzenia w jej piękne oczka — wiedzieliśmy, że się nie poddamy! Lusia przyszła na świat w listopadzie 2013 roku. Było zimno, ale miłość do córki rozgrzewała nasze życie. Niestety, palił też strach o jej przyszłość…

Łucja urodziła się z zespołem wad wrodzonych. Ma rozszczep kręgosłupa, przepuklinę oponowo-rdzeniową, połowiczy niedorozwój lewej strony ciała. Najbardziej widoczna jest asymetria buźki: Lusia ma lewe uszko w szczątkowej formie przesunięte na policzek, nie ma stawu skroniowo-żuchwowego, a jej drogi oddechowe rozwinęły się w taki sposób, że Lusia ma utrudnione oddychanie w czasie snu. Musi spać z respiratorem.

Łucja Grzegorczyk

To nie koniec naszych trosk. Lusia ma też potężną skoliozę i brak większości żeber z lewej strony. Największym zagrożeniem jest jednak tylko jedna nerka i pęcherz neurogenny. Musi być co 3 godziny cewnikowana. W jej stanie każda infekcja może być bardzo niebezpieczna! To oczywiście jedynie suchy opis, medyczne wyliczenie dolegliwości i schorzeń. W codziennym życiu wygląda to tak, że — zaczynając od rzeczy najbardziej podstawowych — Lusia może nigdy nie chodzić, jeśli regularnie nie będzie poddawana żmudnemu procesowi rehabilitacji. Tu nic “samo z siebie" się nie polepszy. Nasza mała, dzielna córeczka wie o tym, więc walczy z godną podziwu determinacją i na przekór surowym prognozom lekarskim!

Łucja Grzegorczyk


Ze względu na to, że Łucja objęta jest opieką Domowego Zespołu Wspierania Oddechu, nie może korzystać z darmowej rehabilitacji w ramach NFZ. A rehabilitacja jest jej niezbędna, żeby Lusia mogła być w miarę samodzielna. Korzystamy z rehabilitacji prywatnie, a dzięki ćwiczeniom z panią Anią nasza córka robi stałe postępy. Jeszcze w ciąży usłyszeliśmy, że „o ile w ogóle przeżyje, to będzie leżąca”, a tymczasem Lusia wstaje, chodzi podtrzymywana za ręce, pływa i tańczy!

Łucja Grzegorczyk


Od początku została mocno pokiereszowana przez los, a mimo to jej niesamowity organizm przystosowuje się do zastanej sytuacji. Lusia jest niezwykłą dziewczynką, a jednocześnie tak podobną do swoich rówieśniczek. Ma fioła na punkcie baletu i śpi z lalkami przedstawiającymi księżniczkę Elzę i księżniczkę Annę. Kocha tańczyć, śpiewać i wierzy, że w przyszłości zostanie baletnicą! Nie wiemy, czy te marzenia się spełnią, może po drodze pojawią się inne? Wiemy jednak, że zrobimy co w naszej mocy, by Lusia była szczęśliwa, by nigdy nie cierpiała. Bardzo prosimy, pomóż nam zapewnić córce roczną rehabilitację — to jedyna możliwość, by walczyć o pomoc w codziennej walce o zdrowie i szczęście naszej córeczki.


Rodzice

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 132 osoby
11 531,22 zł (100%)