Dla Oskara Dziubki.

Sabina Misiura
organizator skarbonki

Gdy przeczytałam historię tego chłopca, zrobiło mi się go bardzo szkoda. Całe życie od najmłodszych lat w cierpieniu, przez rękę, która waży losy jego przyszłości. A, przecież ma prawo żyć normalnie i mieć marzenia takie jak każdy z nas.. Tylko, że my jesteśmy zdrowi, najprostsze czynności nie sprawiają nam problemów. Nie wiem z czym musi się zmagać mama Oskara, każdego dnia walki o lepszą przyszłość dla syna, mogę sobie jednak wyobrazić jaki to wysiłek i jednocześnie ból, gdy nic się nie zmienia. To smutne, że są dzieci, które mają gorszy start w życiu przez chorobę. Ale właśnie dlatego zatrzymajmy się na chwilę i pomóżmy temu chłopcu. On także może osiągnąć w życiu coś wielkiego, dajmu mu tylko szansę. Zróbmy krok, który sprawi, że los chłopca wejdzie na właściwy tor, a on sam będzie mógł mieć normalne życie.

Nie bądźmy obojętni na dramat nastoletniego Oskara. Jego ręka nie musi być przecież amputowana. Może być sprawna i nie odbierać chłopcu dobrego, normalnego życia. Pomóżmy...

Dobro zawsze powraca. Warto pomagać :)

Wsparli

5 zł

Anonimowy Pomagacz

5 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Anonimowa Pomagaczka

1 zł

Anna Krawczyk

20 zł

Anonimowy Pomagacz

15 zł

Anonimowa Pomagaczka

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
5%
56 zł Wsparło 6 osób CEL: 1 000 ZŁ