Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Brutalnie pobity, zostawiony na pewną śmierć... Przemek wciąż może żyć!

Przemek Dzięcioł
Zbiórka zakończona
107 680,00 zł ( 103,17% )
Wsparły 2322 osoby
Cel zbiórki:

rehabilitacja ruchowa i logopedyczna w specjalistycznym ośrodku - jedyna szansa

Przemek Dzięcioł, 27 lat
Opole, opolskie
uszkodzenie pnia mózgu, porażenie czterokończynowe
Rozpoczęcie: 24 Stycznia 2019
Zakończenie: 17 Lipca 2019

Opis zbiórki

Jedyną częścią ciała, którą Przemek może ruszać, jest kciuk. Nogi i ręce – wielokrotnie łamane, już nie działają. Ciało spoczywa bezwładnie na łóżku. Przemek nie chodzi, nie mówi, nie je… Samodzielnie nie jest w stanie wykonać żadnej czynności. Ma uszkodzony mózg. Tylko kciukiem, na tablecie, pisze rozpaczliwą prośbą o pomoc… Czasem zanosi się płaczem. To też potrafi. Umysł ma sprawny. I wie, że bez pomocy czeka go pewna śmierć.

Ania: Przemka poznałam w hospicjum. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że znajdę się w takim miejscu. Przechodziłam trudny czas; szukając sensu w życiu, zrobiłam kurs opiekuna medycznego… Stąd hospicjum. Poznałam wielu pacjentów, ale przypadek Przemka poruszył mnie szczególnie. Nie tylko dlatego, że był w bardzo ciężkim stanie. Raz na jakiś czas odwiedzała go tylko schorowana babcia. Mama Przemka zmarła, gdy był jeszcze dzieckiem. Tata jest alkoholikiem, nie pracuje od wielu lat. Przemek dorastał, zostawiony właściwie sam sobie.

Co właściwie się stało? Nie wiadomo. Znaleziono go w śpiączce. Wiadomo tylko tyle, że ktoś go brutalnie pobił... Przemek miał połamane ręce. Był duszony, wieszany. Ktoś chciał go zabić. Kto? Nie wiadomo. Nigdy nie znaleziono sprawcy…

Przemek Dzięcioł

Przemek ma uszkodzony pień mózgowy. Gdy był w śpiączce, lekarze prognozowali, że będzie rośliną… Lepiej dla niego, żeby się nie obudził – mówili. To, że Przemek wybudził się i umysłowo jest zupełnie normalny, to mały cud.

Nikt nie zajmował się Przemkiem. Nikt się po niego nie zgłosił. Dlatego trafił do hospicjum… Ofiary tak tragicznych wypadków, z tak poważnymi uszkodzeniami ciała, powinny być rehabilitowane od razu… W przypadku rehabilitacji największe znaczenie ma czas. Im wcześniej się zacznie, tym lepiej. Przemek przez 9 miesięcy nie był rehabilitowany, nie miał zajęć z neurologopedą… Nic. Leżał, patrzył w sufit i marniał… Nie mogłam na to patrzeć. Zabrałam go do siebie. Najpierw na Święta, a potem na dłużej.

Przemek ma ogromną spastykę porażonych nóg i rąk. Oznacza to, że mięśnie są tak napięte, że ręce i nogi są wykrzywione, sztywne, nie można ich normalnie zgiąć… To bardzo utrudnia opiekę.

Przemek Dzięcioł

Przemek nie je. Karmię go łyżeczką. Nie jest w stanie się ruszyć, więc trzeba kilka razy dziennie go przewracać, żeby nie doszło do odleżyn. Nie pójdzie do łazienki, do toalety… To ja go myję go, zmieniam pampersy.

Każdy dzień wygląda tak samo. Wracam z pracy, zajmuję się Przemkiem, karmię go, przewijam… Przemek nie mówi. Odpowiada, korzystając z tabletu… Napisanie jednego słowa zajmuje jednak wieczność. Nauczyłam się jednak rozpoznawać jego nastroje po mimice twarzy, spojrzeniach… Przemek ostatnio dużo płacze. Boi się, co przyniesie przyszłość. Ja też czasem płaczę, bo nie daję rady już sama się nim zajmować…

Przemek musi uzyskać specjalistyczną pomoc w ośrodku rehabilitacyjnym dla osób takich jak on… Takich, które nie mogą wstać z łóżka, które nie są w stanie wypowiedzieć ani słowa. Tam Przemek będzie mieć zajęcia z logopedą, będzie mógł pracować nad tym, by zacząć mówić… Przejdzie rehabilitację ruchową, będzie mieć zapewnioną fizjoterapię. Dostanie tam wszystko to, czego ja nie mogę mu dać!

Przemek Dzięcioł

Bardzo proszę o pomoc! Choćbym bardzo chciała, nie jestem w stanie więcej pomóc Przemkowi, nie stać mnie na opłacenie ośrodka… Innych bliskich osób Przemek w zasadzie nie ma. Zostałeś Ty, Twoja pomoc, na nikogo innego Przemek już nie może liczyć…

Przemek: Proszę, napiszcie, że wszystko rozumiem i mam świadomość tego, co się wokół mnie dzieje. Każda chwila jest ważna, a czas działa na moją niekorzyść. Proszę o pomoc, nie przekreślaj mnie… Ja wciąż mogę i chcę żyć…

107 680,00 zł ( 103,17% )
Wsparły 2322 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki