Karolinka, nasze oczko w głowie…

DobryKlik.pl
organizator skarbonki
Dobryklik.pl realizuje już 29 cel. Jest nim pomoc dla malutkiej Karolinki Pomóc można na dwa sposoby: Wchodząc na stronę dobryklik.pl, gdzie każde odsłonięcie obrazka oznacza 10 groszy dodanych do zbieranej puli. oraz dokonująć dobrowolnej wpłaty klikając "WESPRZYJ"   __________________________________________________   OPIS CELU:   Jeszcze taka maleńka, a guz w jej oczku tak wielki… Ledwo przywitała świat. Nie zdążyła wypowiedzieć pierwszych słów, postawić pierwszego kroku, a już rozpoczęła walkę o życie. Miała niespełna 4 tygodnie, gdy rozpoczęła walkę z potworem w jej przepięknym oczku. Siatkówczak prawego oka, V stopień złośliwości wg klasyfikacji Reese-Ellswortha o wymiarach 15x11x15 mm. Od tego dnia, już 4 lata rodzice walczą o życie i prawe oczko córeczki.   Marzec 2011 roku – miesięczna Karolinka rozpoczęła  leczenie w Polsce. Zastosowano 10 cykli chemioterapii i brachyterapię. Prawie rok trwała walka z siatkówczakiem, kiedy rodzice dowiedzieli się, że możliwości lekarzy wyczerpały się. Zaproponowano usunięcie oczka, ze względu na wielkość guza oraz lokalizację, tuż przy mózgu. Ból, który nie mija, rozrywał nasze serca na kawałki. Podjęliśmy decyzję o szukaniu pomocy za granicą by uratować oczko Karolinki. Skonsultowaliśmy się z Moorfields Eye Hospital w Londynie z prof. Hungerfordem. Jako jedyny podarował nam nadzieję, że uda się zachować oczko i wygrać z tym niezwykle podstępnym paskudem, atakującym niewinne maleństwa. Po zastosowanym leczeniu, guz umiejscowiony bardzo blisko nerwu wzrokowego uległ zwapnieniu. Lekarz ocenił, że reakcja guza na zastosowane leczenie była bardzo dobra, a decyzja o usunięciu oka była zdecydowanie przedwczesna. Szanse na uratowanie oczka były ogromne. Niestety siatkówczak to nieprzewidywalny przeciwnik. Mimo upływu lat nadal istnieje ryzyko, że paskud wymknie się z pod kontroli, dlatego nadal musimy poddawać oczko szeregu badań. Pragnęliśmy powierzyć życie i zdrowie naszej maleńkiej córeczki w rękach doświadczonych lekarzy w Londynie. Dla monitorowania stanu guza potrzebne są badania wykonywane co 3-4 miesiące. Koszt każdego badania to co najmniej 2700 funtów. Od tego czasu rodzice regularnie od 3 lat, co 4 miesiące pojawiają się w Londynie na szczegółowych badaniach pod narkozą, aby nie dać cienia szansy na wznowę guza w oczku Karolinki. W oczku Karolinki pojawiają się krwiaki, które przysłaniają obraz guza – wtedy konsultacje odbywają się częściej. Ze względu na pojawiające się w oczku krwiaki, lekarze podjęli decyzję, że przez kolejne 3 lata nadal musimy obserwować oczko i mieć haka na raka. Zaplanowanych jest 9 konsultacji.     Mimo upływu już prawie 4 lat, strach podczas kolejnego wyjazdu nie zmniejszył się. Szczypta nadziei wymieszana ze łzą strachu towarzyszy nam podczas każdego wyjazdu do Londynu. Wspomnienia jak bumerang wracają za każdy razem, kiedy przekraczamy szpitalny próg. Karolinka jest coraz starsza, z coraz większą świadomością przygotowuje się do wyjazdu i ze łzami w oczach za każdym razem pyta czy nie usuniemy jej oczka. Jesteśmy przekonani, że życie naszej córeczki jest w rękach najlepszych specjalistów, dzięki którym mamy przewagę nad siatkówczakiem. Z nadzieją patrzymy w przyszłość.   Dla Karolinki, która jest oczkiem w naszych głowach próbujemy wszystkiego, co w dzisiejszej medycynie dostępne. Czując wsparcie tych, którzy nam pomagają, łatwiej nam walczyć. Wierzymy, że zrobiliśmy wszystko, a siatkówczak już nigdy do nas nie wróci i nie pokaże swojego złowrogiego odbicia w oczkach naszej córeczki. Aby mieć przewagę, niezbędna jest stała kontrola i badanie oczka. Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc w zebraniu środków na kolejne konsultacje. Rodzice         Poomoc.pl i Dobryklik.pl  postanowiły wesprzeć zbiórkę kwotą 10 000zł    

Wsparli

50 zł

Anonimowy Pomagacz

:-)
20 zł

Krystyna

Powodzenia
50 zł

Syla

20 zł

Anonimowa Pomagaczka

20 zł

Anonimowy Pomagacz

50 zł

Gonia GG

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparło 315 osób
9 542,57 zł (95%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość