Dominik ponownie walczy o życie

Dominik Młynkowiak
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 3 002 osoby
146 856,05 zł (100,17%)

Dominik Młynkowiak

Wolsztyn, wielkopolskie

Nowotwór neuroblastoma

Rozpoczęcie: 14 Lutego 2014
Zakończenie: 17 Maja 2014

19 maja 2014 r. Dominik wyruszył w podróż po życie. Badania w klinice trwały do 24 maja, a po nich długa rozmowa z Panią ordynator. - Wracajcie do domu i szykujcie się na powrót za około 1,5 tygodnia.....wynajmujcie mieszkanie po powrocie Dominik rozpocznie terapię - na to rodzice Dominika czekali tak długo. Chociaż leczenie zmieni całkowicie ich życie, jest to zmiana, która pozwoli ostatecznie pokonać nowotwór. Głęboko w to wierzymy! Greifswald prowadzi terapię przeciwciałami od 10 lat, więc jesteśmy jak najlepszej myśli.

7 czerwca, dzień przed wyjazdem na leczenie mama Dominika napisała: Kochani jutro wyjeżdzamy do Greifswaldu, od poniedziałku Dominik zaczyna terapię. Pół roku temu bardzo się bałam, że ze względu na ogromny koszt terapii nie uda nam się z niej skorzystać. Dziś się pakujemy. Bardzo się cieszę i równocześnie denerwuję ,wiem że dużo przed nami. Pomódlcie się za Dominika, za nas, by starczyło nam sił, by przetrwać ten ciężki dla nas okres. Dziękuję, pozdrawiam was Kochani

9 czerwca 2014 roku Dominik rozpoczął terapię, która trwała kilka miesięcy. Dominik nie przeszedł całej terapii, w styczniu 2015 r. badania kontrolne uwidoczniły nową zmianę na kręgosłupie. Uznano to za nowy przerzut  i zdecydowano nie podawać dalej przeciwciał. Lekarze z Polski i Niemiec szukali innych sposobów leczenia, żeby pomóc Dominikowi.

26 kwietnia 2016 roku mama Dominika napisała: "...Cały czas wydaje mi się ,że to co teraz przechodzimy to tylko zły sen, że zaraz się obudzę ...Niestety tak nie jest ...od wczoraj jesteśmy w Klinice w Poznaniu. Dominik bardzo cierpi ,,,ucisk guza na rdzeń kręgowy spowodował niedowład nóg ...guz w szczęce spowodował duży obrzęk twarzy...do tego towarzyszący ból. Przez siedem lat leczenia Dominika nie przeżyliśmy tego co w ostatnich dniach ...jest w nas tyle żalu ...bólu ...złości ...nawet nie potrafię opisać tego co czujemy .To nie powinno mieć miejsca ...nie powinno się wydarzyć ...nikt nie powinien przez to przechodzić ... Patrzeć na ukochane dziecko które tak bardzo cierpi ...i nie móc nic zrobić...to tortura nie do zniesienia .
Dominik po lekach które dostaje prawie cały czas śpi ...odpowiada tylko na nasze pytania ...ale bardzo go to męczy ...Przeprasza nas za wszystko ...że nie może sam wszystkiego zrobić ...że nie ma sił rozmawiać ...mój kochany synek .Tak bardzo mi żal ...że choroba tyle mu zabrała, normalne życie...całe dzieciństwo ... że nigdy nie mógł chodzić do szkoły...że nigdy nie miał kolegów ,przyjaciół ...to takie niesprawiedliwe."

1 października 2016 roku nadszedł dzień, który nigdy nie powinien nadejść. Niebo płakało, i my płakaliśmy. Po 7 latach choroby Dominik był już bardzo zmęczony. Odszedł, zostawiając nas wszystkich w ogromnym smutku.

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 3 002 osoby
146 856,05 zł (100,17%)