Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pomóż odzyskać odebrane zdrowie...

Dorian Derbin
Zbiórka zakończona
64 782,00 zł ( 100% )
Wsparły 2592 osoby
Cel zbiórki:

rehabilitacja i leczenie powikłań po szczepieniu

Dorian Derbin, 6 lat
Kołobrzeg, zachodniopomorskie
limfadenatopatią, opóznieniem rozwoju, anemia, zaburzeniami mózgu, wiotkością wiązadłowa, stawową oraz bardzo słabym układem mięśniowym, padaczka
Rozpoczęcie: 28 Lipca 2017
Zakończenie: 31 Grudnia 2017

Rezultat zbiórki

Dorianek nie ustaje w walce o zdrowie. Dzięki Waszej pomocy intensywna rehabilitacja na turnusach może trwać! Przed chłopcem jeszcze długa droga do odzyskania stuprocentowej sprawności po powikłaniach poszczepiennych, jednak wierzymy, że teraz już będzie tylko lepiej.

Dziękujemy w imieniu Dorianka, jego mamy i swoim własnym. Jesteście niesamowici :)

Dorian Derbin

Opis zbiórki

Dorian był zdrowy zaledwie przez trzy pierwsze miesiące swojego życia. Potem wszystko skończyło się w jednej chwili… Szczepionka przeciw gruźlicy okazała się wyrokiem, który spadł na mojego niewinnego synka. Standardowe szczepienie, które przechodzą wszystkie dzieci, zniszczyło mu zdrowie. A teraz zostaliśmy sami… Dorianek potrzebuje rehabilitacji, która oczywiście nie jest refundowana. Proszę o pomoc. Tylko dzięki Wam mój synek może pokonać tragiczne powikłania po szczepionce…

Dorian Derbin

Tak trudno pogodzić się z chorobą dziecka, zwłaszcza wtedy, gdy urodziło się zdrowe. Niepełnosprawność stała się nieodłącznym towarzyszem życia, a przecież nie tak miało być...   Dorian mógł się rozwijać jak inne dzieci, cieszyć beztroskim dzieciństwem, zamiast spędzać godziny na bolesnych ćwiczeniach! Ale już za późno, czasu nie cofnę. Teraz muszę zrobić wszystko, by mój synek miał szansę za drowie, a jest to możliwe tylko dzięki systematycznej rehabilitacji. Bardzo drogiej… Dlatego z całego serca proszę o wsparcie dla mojego synka.

Gdy igła przekłuwała skórę mojego małego synka, nawet przez myśl mi nie przeszło, że od tej pory już nic nie będzie tak, jak dawniej. Trzy miesiące później miejsce zdrowego, szczęśliwego bobasa zajmie dziecko płaczące z bólu. Gdy wyczułam pod jego pachą guzek, nie podejrzewałam nawet, że to tragiczne powikłanie po standardowej szczepionce. Dostaliśmy skierowanie na USG. Wynik badania zaszokował nawet lekarza - w ciele Doriana było mnóstwo innych guzów! Węzły chłonne wychodziły jak szalone, rozpoczął się dramatyczny wyścig z czasem.

Dorian Derbin

Jeździliśmy od lekarza do lekarza, aż w końcu potwierdzili diagnozę: ciężkie powikłania po szczepieniu BCG. Mimo wpisu w książeczce, po skończeniu czwartego miesiąca otrzymał kolejne szczepienie. I wtedy było jeszcze gorzej… Dorian nie poradził sobie, przyszły kolejne problemy, z którymi walczymy do dzisiaj. Mój synek ma dwa latka. Każdy nasz dzień to walka z limfadenopatią, opóźnieniem rozwoju, anemią, zaburzeniami funkcjonowania mózgu, wiotkością, słabymi mięśniami, zaburzeniami mowy i słuchu… Niedawno doszła padaczka, lekarze podejrzewają także autyzm. To przecież za dużo nieszczęść jak na małe, niewinne dziecko...

Gdy pomyślę, że tego wszystkiego można było uniknąć, że mój synek mógłby być zdrowy, łzy napływają do oczu. Ale szybko je wycieram, dzieci nie mogą widzieć, że mama płacze. Muszą wiedzieć, że jestem silna, że zawsze mogą na mnie liczyć, bo będę walczyć do ostatnich sił.

Żeby Dorian miał jakąkolwiek szansę, potrzebuje długotrwałej rehabilitacji, hipoterapii, terapii sensorycznej i ruchowej. Kilka razy w miesiącu jeździmy do specjalistów w różnych częściach kraju. To wszystko generuje ogromne koszty. Chciałabym, by mój synek był samodzielny, by jego rączka była bardziej sprawna, by zaczął mówić… Wiem, że przed nami jeszcze długa i wyboista droga, ale nie zraża mnie to.

Dorian Derbin

Staram się, jak mogę, by Dorianek wyzdrowiał, ale trudno mi samej. Leczenie kosztuje majątek, a ja wychowuję synka sama. Dorian ma jeszcze troje starszego rodzeństwa i chociaż staramy się ze wszystkich sił, w końcu stanęliśmy pod ścianą. Dlatego proszę Was o pomoc - wierzę, że Dorian pokona wszystkie przeciwności, jakie stawia przed nim los. Z Waszą pomocą musi się udać!

64 782,00 zł ( 100% )
Wsparły 2592 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Obserwuj ważne zbiórki