Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Choroba każdego dnia okrada mnie ze sprawności. Proszę, pomóż mi podjąć dalszą walkę!

Dorota Cendrowska
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

Zakup wózka inwalidzkiego z elektryczną przystawką

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Dorota Cendrowska, 49 lat
Warszawa, mazowieckie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 16 Marca 2021
Zakończenie: 31 Marca 2021

Opis zbiórki

Pamiętam ten dzień, jakby wydarzył się wczoraj. Kiedy usłyszałam potworną diagnozę wiedziałam już, że z mojego dotychczasowego życia wkrótce zostaną jedynie wspomnienia. Nie mogłam się na to w żaden sposób przygotować. Musiałam wyruszyć w trudną podróż, w którą nigdy z własnej woli bym się nie wybrała.

Zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane - postępującą i nieuleczalną chorobę układu nerwowego. Od chwili diagnozy niczego nie mogłam być pewna, bo wszystko zmieniało się w zatrważającym tempie.  Schorzenie każdego dnia odbiera mi coraz więcej. Kiedyś nawet nie zwracałam uwagi na czynności, które były dla mnie automatyczne. Dziś wchodzenie po schodach to jedno z moich rehabilitacyjnych wyzwań. Nie mogę też utrzymać w ręce psiej smyczy, a to jedynie wierzchołek góry lodowej. Kiedy próbuję sobie wyobrazić, co jeszcze może odebrać mi choroba, moje serce rozpada na pół.

Z osoby w pełni samodzielnej stałam się osobą, która potrzebuje pomocy w najprostszych czynnościach. Wiem, że bez wsparcia mojej rodziny i przyjaciół nie podołałabym temu wszystkiemu. Rehabilitacja to dla mnie codzienny szereg wyzwań. Wiem jednak, że bez niej nie mam szans walczyć z chorobą, dlatego każdego dnia podejmuję trud ponad moje siły, aby przeciwstawić się bolesnej rzeczywistości. Z każdego małego postępu cieszę się jak dziecko, choć wiem ile mnie kosztował pracy. Ćwiczenia przynoszą mi komfort psychiczny, ale też fizyczny. Dzięki nim zmniejszają się bolesne przykurcze w moich mięśniach, a moje myśli są spokojniejsze. Nie tracę nadziei na przyszłość. Mam jeszcze tak wiele marzeń, o które chcę zawalczyć i wiem, że jeszcze znajdę w sobie wewnętrzną siłę, aby je zrealizować. 

Niedawno stanęłam przed jednym z najtrudniejszych wyzwań. Choroba odebrała mi sprawność na tyle, że nie jestem w stanie samodzielnie się poruszać. Z czterech kończyn, jedynie moja prawa ręka jest jeszcze sprawna. Nie jestem w stanie samodzielnie pokryć kosztów specjalnego wózka z elektryczną przystawką. Zdaję sobie jednak sprawę, że sprzęt ten jest mi niezbędny do codziennego funkcjonowania. Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie w zebraniu potrzebnych środków. Każda złotówka to kawałek mojej szansy na jak największą sprawność i samodzielność, których obecnie potrzebuję jak powietrza.

Dorota

Ta zbiórka jest już zakończona. Wesprzyj innych Potrzebujących.

Obserwuj ważne zbiórki