Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

PILNE: Edyta walczy o każdy oddech❗️Potrzebna pełna mobilizacja, by ratować jej życie!

Edyta Wierzchowska
Pilne!

PILNE: Edyta walczy o każdy oddech❗️Potrzebna pełna mobilizacja, by ratować jej życie!

477 325,73 zł ( 37,24% )
Brakuje: 804 134,27 zł
Wsparło 9607 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0118521
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0118521 Edyta
Cel zbiórki:

Roczny zapas nierefundowanej terapii w walce z mukowiscydozą

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Edyta Wierzchowska, 29 lat
Chrościn, mazowieckie
Mukowiscydoza w fazie przewlekłej niewydolności oddychania
Rozpoczęcie: 5 Marca 2021
Zakończenie: 21 Grudnia 2021

Aktualizacje

PILNE❗️Edyta walczy o życie - zbiórka zwolniła, potrzebna PILNA pomoc!

Edyta walczy o życie! Zbiórka ostatnio znacznie zwolniła, a wraz z nią nadzieja, że życie Edyty uda się uratować… Z całych sił błagamy o ratunek – nie ma czasu do stracenia!

W maju zaczęłam leczenie. Nie mogłam czekać, bo choroba też nie czeka, by zabić – mój stan pogarszał się z każdym dniem… W końcu mogę przespać całą noc, ponieważ nie budzi mnie kaszel. Codzienne czynności nie męczą mnie tak jak wcześniej, mogę chociażby samodzielnie wziąć prysznic. Mogę iść na spacer, spotkać się z przyjaciółmi, czego bardzo mi brakowało. Mam więcej siły i większy apetyt…

Niestety, nie mogę przerwać leczenia, bo inaczej wszystko pójdzie na marne!

Edyta Wierzchowska

Dla mnie ten lek to prawdziwy cud! Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że mogę się tak czuć, że w tak krótkim czasie moje samopoczucie się tak poprawi, w końcu chce mi się żyć i czerpie radość z życia!

Jednak żeby ten stan trwał, potrzebna jest Twoja pomoc. Nie wyobrażam sobie, że mój stan zdrowia mógłby powrócić do tego, jak dramatycznie było wcześniej… Do ciągłego strachu o życie, do bycia podłączoną przez 24 godziny do tlenu....

Dziękuję Ci za wszystko, co dla mnie robisz i błagam, z całego serca błagam o dalszą pomoc. Chcę żyć. Twoja pomoc ratuje moje życie… Uratuj mnie!

Edyta

Opis zbiórki

Mam na imię Edyta i mam 29 lat. Od urodzenia zmagam się z mukowiscydozą. Jest to genetyczna choroba, która powoli wyniszcza mój cały organizm… Atakuje nie tylko płuca, ale także trzustkę, wątrobę, jelita i nerki. Zalewa je gęstym i lepkim śluzem. Coraz trudniej mi oddychać, brakuje już mi sił… Boję się, bo nie wiem, ile jeszcze wytrzymam.

Każdy z nas ma marzenia, te łatwe do realizacji i te, których niestety nie można zrealizować. Ja też je mam, jedno z nich jest najważniejsze: chcę żyć… Chciałabym założyć rodzinę, chciałabym pomagać innym, dlatego podjęłam studia na kierunku praca socjalna, niestety moje plany pokrzyżował pogarszający się stan zdrowia. Choć z chorobą walka nie jest łatwa, to moje życie można uratować!

Edyta Wierzchowska

Mój dzień od zawsze wyglądał inaczej niż zdrowego człowieka. Wstaję wcześnie rano, bo kilka razy dziennie muszę robić inhalacje i drenaż klatki piersiowej, aby pozbyć się zalegającej wydzieliny… Codziennie przyjmuję dużą dawkę leków, dzięki którym mogę jeszcze żyć, oddychać. Chorobę zdiagnozowano u mnie niedługo po urodzeniu. Żyłam z myślą, że moje życie jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a ja mogę przedwcześnie odejść – mukowiscydoza to wyrok wczesnej śmierci… Starałam się doceniać każdy dzień – spotykać się z przyjaciółmi, bawić, uczyć, wyjeżdżać, poznawać świat, czerpać z życia jak najwięcej… Wiedziałam, że mogę nie mieć za dużo czasu.

Pod koniec 2019 roku mój stan zdrowia drastycznie się pogorszył. Niestety, moja choroba w tej potyczce na śmierć i życie zaczęła wygrywać i odbierać wszystko, o czym marzyłam. Przestałam samodzielnie oddychać, 24 godziny na dobę muszę być podłączona do tlenu. Wydolność moich płuc jest na granicy 20%! Średnio co dwa miesiące z zaostrzeniem choroby trafiam do szpitala i spędzam tam około trzech tygodni… Dodatkowo została u mnie zdiagnozowana cukrzyca. Codzienne, na pozór proste czynności takie jak np. kąpiel czy samodzielne zrobienie posiłku sprawiają mi ogromną trudność. Jestem bardzo słaba i uzależniona od pomocy bliskich, którzy na szczęście zawsze mnie wspierają i nigdy mnie nie zawiedli.

Edyta Wierzchowska

W tej chwili jestem w trakcie kwalifikacji do przeszczepu płuc, który jest dla mnie nadzieją na przyszłość – nadzieją na to, by żyć. Jednak droga do jego wykonania jest długa… Muszę przejść kwalifikację, być w odpowiednim stanie zdrowia, musi się znaleźć dawca. Boję się, że tego nie doczekam. Wiem, że moje szanse z dnia na dzień maleją. Ja nie chcę umierać, chcę żyć, zostać z moją rodziną, zrealizować marzenia – jeszcze tyle przede mną!

Jest szansa, by kupić mi cenny czas, by mnie uratować! W 2020 roku pojawiły się leki przyczynowe, które leczą nie skutek, lecz przyczynę choroby – dzięki nim zwiększa się pojemność płuc, spowalnia się rozwój choroby. W moim przypadku ratują życie… Niestety, w Polsce to leczenie nie jest refundowane! Potrzebne są ogromne pieniądze, by taką szansę dostać. Koszt rocznego leczenia to ponad milion złotych, niemal 100 tysięcy złotych miesięcznie!

Mam 28 lat, żyję pod dyktando choroby, sama nigdy nie zdobędę takich pieniędzy… Moja rodzina, przyjaciele, znajomi – wszyscy robią, co mogą, by mnie ocalić, ale to wciąż zbyt mało… Muszę prosić o pomoc Was – ludzi o dobrych sercach, z nadzieją, że uznacie moje życie za wystarczająco cenne, by trwało.

Każda złotówka daje mi nadzieje, że mogę zwyciężyć walkę z chorobą. Każda może być tą, która ratuje życie… Proszę, pomóż mi! Uratuj mnie…

Edyta

Edyta Wierzchowska

Edytę można wesprzeć też przez LICYTACJE

Edyta Wierzchowska

O Edycie w mediach:

➡️ Edyta walczy o każdy oddech!

➡️ Pomóżmy Edycie doczekać przeszczepu!

➡️ Każda złotówka jest na wagę życia Edyty...

➡️ Bieg dla Edyty

477 325,73 zł ( 37,24% )
Brakuje: 804 134,27 zł
Wsparło 9607 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0118521
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0118521 Edyta

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki