Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Świąteczny cud dla Emilki❣️Potrzebujemy pomocy ludzi o dobrych sercach!

Emilka Pochanke
Zbiórka zakończona
Cel zbiórki:

rehabilitacja Emilki na turnusie - jedyna szansa na rozwój

Emilka Pochanke, 5 lat
Włoszakowice, wielkopolskie
Rozszczep kręgosłupa przepuklina oponowo rdzeniowa i wodogłowie, padaczka
Rozpoczęcie: 16 Grudnia 2020
Zakończenie: 21 Marca 2021

Rezultat zbiórki

Chcemy podziękować z całego serca za zbiórkę, w którą zaangażowało się tyle Darczyńców o wielkich sercach!  Były to osoby prywatne, ale też YouTuberzy, firmy itd. Zbiórka była otwarta na Święta Bożego Narodzenia i w tym magicznym okresie pokazaliście, jakie wielkie macie  serca. Dzięki zbiórce Emilka miała pieniążki na turnusy rehabilitacyjne, dzięki którym mogła pracować dalej nad swoim rozwojem i sprawnością.

Jesteście wielcy, brawo Wy!

Dziękujemy jeszcze raz z całego serca w imieniu swoim i Emilki.

Rodzice Emilki

Emilka Pochanke


 

Opis zbiórki

Kiedy nasza córeczka przyszła świat, lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Czas, który miał być dla nas najpiękniejszy w życiu, był pełen najczarniejszego strachu. Tak bardzo baliśmy się, że stracimy nasze dziecko.

Z ogromną miłością czekaliśmy na dzień narodzin Emilki. Wyobrażaliśmy sobie, jak będzie wyglądać, kiedy ją przytulimy, co jej powiemy… Mieliśmy wiele planów i marzeń dotyczących jej przyszłości. Wszystko to rozwiał moment, w którym usłyszeliśmy diagnozę - rozszczep kręgosłupa, przepuklina oponowo-rdzeniowa i wodogłowie. Tak zaczęła się nasza nierówna walka, walka o zdrowie naszego dziecka.

To był dla nas bardzo ciężki czas. Liczba problemów narastała. Wdała się sepsa. Ciągłe zakażenia krwi… Nasz życie przeniosło się na szpitalne korytarze. Naszym drugim domem stała się szpitalna sala, bo to tu była nasza mała córeczka, która walczyła o życie… Lekarze przygotowywali nas na najgorsze. Emilka była w bardzo złym stanie, nie pracował żaden organ poza jej serduszkiem… Walczyła jednak o życie i po 4 trudnych miesiącach tę walkę wygrała. Nasza dzielna dziewczynka.

Emilka Pochanke

Kiedy zakończyliśmy walkę o życie, musieliśmy rozpocząć nową - o zdrowie. Nie było czasu do stracenia. Pojedynek ze śmiercią odcisnął na naszej córeczce piętno… Emilka rozwija się znacznie wolniej niż inne dzieci, a wszystko, co udaje jej się osiągnąć, to efekt długiej i ciężkiej rehabilitacji. Emilcia nauczyła się już raczkować i robi to naprawdę świetnie, rusza się z prędkością światła. Jest duża szansa, że zacznie chodzić! Wstaje sama na nóżki, do samodzielnego chodu jeszcze daleka droga przed nią…

Jedynym sposobem, by pomóc naszej córeczce, jest dalsza rehabilitacja. Znakomite efekty dają szczególnie turnusy rehabilitacyjne, na których Emilcia dzielnie pracuje pod okiem wykwalifikowanych specjalistów. Niestety, są bardzo kosztowne… Mąż pracuje, by utrzymać rodzinę, ja nie mogę iść do pracy, bo Emilcia potrzebuje opieki 24 godziny na dobę.

Emilcia to radosna 3-latka, która uwielbia bawić się z innymi dziećmi i spędzać z nimi czas… Kocha też zwierzęta, jest miłośniczką wszystkich piesków i kotków. Chcemy dla niej jak najlepiej… Niestety, koszt potrzebnej terapii znacznie przewyższa nasze możliwości finansowe.

Tak bardzo chcielibyśmy, by Emilcia stanęła na nogi, by mogła bawić się z innymi dziećmi, biegać z nimi, skakać i oczywiście cieszyć się dzieciństwem… Aby tak się jednak stało, musimy już teraz pomóc jej zawalczyć o samodzielne kroki. Dlatego prosimy, nie bądź obojętny! To nasza jedyna szansa! Wierzymy w dobre serca ludzi i w to, że nie zostawcie nas samych. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc.

Rodzice Emilki - Kasia i Bartek Pochanke

Ta zbiórka jest już zakończona. Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Obserwuj ważne zbiórki