Lilka

Marcin Edward
organizator skarbonki

Drugiego dnia po narodzinach Lili o 8 rano ze łzami w oczach w drzwiach sali stanęła pani doktor. – Nie wiem, jak mam to pani przekazać... – zwróciła się do mamy, która jako jedyna leżała na sali bez swojego dziecka. Wiadomo było, że mówi do mnie. – Nie mam już dziecka – pomyślałam i zaczęłam szlochać.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Marcin Edward
Lilia Sworowska
Lilka, walcz!
0%
0 zł Supported by 0 people CEL: 1,000 ZŁ