Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Życie naznaczone bólem i strachem! Pomóż odzyskać rodzinie Amelki nadzieję na przyszłość!

Amelka Michalak
Campaign finished
Campaign goal:

Transport medyczny, rehabilitacja, dalsze leczenie

Campaign organiser: Fundacja Siepomaga
Amelka Michalak, 6 years
Hamburg, pomorskie
Guz pnia mózgu i rdzenia kręgowego
Starts on: 09 October 2020
Ends at: 30 October 2020

Campaign description

Amelka urodziła się w 2015 roku z nowotworem kręgu szyjnego, który znajdował się w odcinku szyjnym w kręgosłupie i częściowo pod czaszką. Według lekarzy jest to jedyny taki przypadek na świecie...

Gdy Amelia skończyła 4 miesiące, na skutek dramatycznego błędu, podano jej chemioterapię przeznaczoną dla innej, znacznie starszej pacjentki, tym samym bardzo osłabiając jej serduszko. Jednak mimo chemioterapii nowotwór rósł dalej.

Podczas pierwszej operacji, w 2015 roku, gdy Amelka miała zaledwie 5 miesięcy, lekarze zdołali wyciąć niemal cały nowotwór. Niestety okazało się, że odcinek, którego nie dało się usunąć, zaczął znów rosnąć. Kolejna operacja była szalenie ryzykowna...

W ubiegłym roku natknęliśmy się na informację o terapii laserem protonowym. Po konsultacji lekarze wyrazili zgodę na taką formę leczenia. Amelia została poddana bardzo długiej i męczącej terapii na przełomie maja i czerwca bieżącego roku. Cały proces trwał aż 56 dni. Amelka była codziennie usypiana i poddawana naświetlaniu laserem protonowym, po miesiącu rezonans pokazał, że nowotwór znów się powiększył pomimo przebytej terapii.

11 września Amelia zaczęła skarżyć się na silny ból w nogach. Myśleliśmy, że zmęczenie wynika z podróży. Jednak Amelka w nocy obudziła się z płaczem. Jej nóżki były bezwładne! 

W Akademii Medycznej w Gdańsku po rezonansie magnetycznym okazało się, że nowotwór urósł tak mocno, że uciska na rdzeń kręgowy i na nerwy, dlatego Amelka straciła czucie w nogach.

Lekarze w Polsce nie dawali już żadnych nadziei i kazali szukać miejsca w hospicjum, jednak lekarze w Hamburgu zdecydowali się ją operować. Kazali natychmiast przetransportować Amelcię drogą lotniczą, bo w każdym momencie nowotwór mógł nieodwracalnie uszkodzić rdzeń kręgowy.

Szpital w Polsce wyłożył pieniądze na podróż Amelii, jednak musieliśmy się zobowiązać, że spłacimy zadłużenie w ciągu 28 dni...

Lekarze w Hamburgu ponownie operowali Amelie i wycięli prawie wszystko, została zmiana wielkości główki od szpilki. Po kilku dniach nastąpił wyciek płynu mózgowordzeniowego, wysoka gorączka. Po kolejnych kilku dniach nastąpiła reoperacja. 

Amelia jest sparaliżowana i cały czas gorączkuje, podczas badania okazało się, że nerw główny jest uszkodzony i nie wiadomo czy odzyska sprawność.

Sytuacja jest dodatkowo bardzo trudna, gdyż tata Amelki musiał zrezygnować z pracy, aby opiekować się córeczką, która wymaga całodobowej opieki. Mama Amelki sama porusza się na wózku inwalidzkim.

Życie rodziny to ciągła walka od 5 lat o życie Amelki. Wierzymy, ze uda nam się zebrać potrzebne środki na pokrycie długu wobec szpitala w Polsce, a pozostała kwota będzie przeznaczona na konieczną i długotrwałą rehabilitacje Amelki i dalsze koszty leczenia.

Sama Amelia mówi, ‘dam radę, jestem twarda’. Skąd u pięciolatki, która tyle przeszła taka siła? Nie wiem, ale zrobimy wszystko, żeby pomóc Tobie i Twojej rodzinie!

Przyjaciele

You are reading the archived content of the campaign.

Go to the profile of the Person in need.

Follow important campaigns