Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Hospicjum dla najmniejszych okruszków... "naszych aniołków"

Zdjęcie zbiórki
Zbiórka zakończona

Hospicjum dla najmniejszych okruszków... "naszych aniołków"

10 703,00 zł ( 42.81% )
227 donors
Fundraising organizer: Fundacja Gajusz
Starts at: 15 May 2014
Ends at: 31 January 2015

Description

„…Chcieli poznać swojego synka, pożegnać się z nim, pocałować w główkę, poczuć uścisk malutkiej rączki na palcu, powiedzieć, że kochają, że zawsze będą pamiętać…. Mieszko urodził się w 40. tygodniu ciąży (...) żył jeden dzień. Spędził go z kochającą mamą i tatą..." 




Życie motyla to ulotna chwila. Poczwarka dojrzewa w bezpiecznym kokonie, gdzie rozwijając się, przemienia się w jedno z najpiękniejszych stworzeń, jakie widział świat. Takimi motylami są niektóre z naszych dzieci. Najpiękniejsze na świecie, podarowane rodzicom na zaledwie kilka chwil… Nie każda rodzina ma to szczęście i oczekując dziecka może wyobrażać sobie, jakie będzie jego pierwsze słowo, ulubiona bajka, do kogo będzie podobne, kiedy dorośnie. Właśnie dla takich rodziców i ich dzieci Fundacja GAJUSZ otwiera jedno z pierwszych w Polsce hospicjów perinatalnych, w którym pomoc znajdą rodzice dowiadujący się o wadzie letalnej płodu.


Wiadomość taka oznacza, że u nienarodzonego dziecka zdiagnozowano chorobę, której przy obecnym stanie wiedzy nie można wyleczyć i z powodu której wiemy, że dojdzie do wczesnej śmierci. A my chcemy zrobić wszystko, by przyszła ona jak najlżej…



Powodem, dla którego postanowiliśmy otworzyć hospicjum, było poznanie pewnego niezwykłego chłopca – Mieszka. Rodzice pomimo świadomości jego choroby, postanowili kontynuować ciążę. Chcieli poznać swojego synka, pożegnać się z nim, pocałować w główkę, poczuć uścisk malutkiej rączki na palcu, powiedzieć, że kochają, że zawsze będą pamiętać... Mieszko urodził się w 40. tygodniu ciąży. Poród chłopca został zorganizowany w sposób bezprecedensowy, jak na polskie warunki. Na sali porodowej był tata, ksiądz, fotograf. Mieszko żył jeden dzień. Spędził go z kochającą mamą i tatą. I był to najpiękniejszy dzień.




"Dziękuję Ci Boże za ten cud. Spełniły się moje modlitwy. Mieszko był ze mną. Poznałam go, a on poznał mnie. Zobaczyła go moja najbliższa rodzina. Został ochrzczony. Rodzice chrzestni trzymali go na rękach, tulili. Dziadkowie gładzili małe rączki. Ja ucałowałam go i pożegnałam. Jestem dumna, że miałam takiego synka. Nigdy nie dokonałabym innego wyboru. Nie zrezygnowałabym z ciebie syneczku. Kocham Cię."

Mama Mieszka.


Dotychczas rodzice znajdujący się w sytuacji takiej jak mama Mieszka, byli pozostawieni sami sobie. Jedno z pierwszych w Polsce i jedyne w regionie hospicjum perinatalne Fundacji Gajusz będzie służyć pomocą medyczną, psychologiczną i duchową. Specjaliści wyjaśnią rodzicom specyfikę choroby i będą wspierać ich przed, w trakcie oraz po porodzie. Po urodzeniu dzidziuś zostanie otoczony opieką hospicjum domowego lub stacjonarnego. Jeśli okaże się, że godziny życia malucha są policzone – pomożemy w zorganizowaniu wszystkiego czego zażyczą sobie rodzice – fotografii, wizyty dziadków, chrzcin. Będziemy czuwać nad tym, aby nie cierpiało.




Opieka nad rodziną, która znajduje się w takiej sytuacji nie jest w ogóle uwzględniana przez NFZ. Fundusz nie ma w swoim koszyku świadczeń takiej usługi. Mówiąc najprościej NFZ  nie pomaga rodzicom znajdującym się w takiej sytuacji. Fundacja GAJUSZ musi samodzielnie pokryć koszty prowadzenia hospicjum.


Świadomość rozwijającego się w brzuchu życia, które ma za chwilę zniknąć jest bardzo trudna. Żadna mama mierząca się z takim wyzwaniem nie powinna zostać sama.


Pomóż nam w prowadzeniu jednego z pierwszych w Polsce i jedynego w regionie Hospicjum Perinatalnego.  Dochód ze zbiórki pokryje koszt prowadzenia placówki przez cały kolejny rok.


"Mam tyle miłości w sobie, tyle jej daję i tyle otrzymuję. To powinno czynić mnie szczęśliwym człowiekiem. Niestety ten, którego obdarzyłam największą miłością i którego chciałam obdarzać, wręcz bombardować tym uczuciem na co dzień, 24 godziny, ten ktoś – mój synek Mieszko, odszedł. Wiem, że jest w niebie i na mnie spogląda, opiekuje się mną „mój mały rodzinny święty.”

Mama Mieszka

10 703,00 zł ( 42.81% )
227 donors

Follow important campaigns