Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Wygnać cierpienie, dać szansę na lepsze dni... Pomóż Antosiowi!

Antoni Plewiński
Campaign finished
Campaign goal:

Kolejny etap operacji w Paley Institute

Campaign organiser: Fundacja Dorośli Dzieciom
Antoni Plewiński, 6 years
Pawłów, świętokrzyskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe, padaczka
Starts on: 16 March 2020
Ends at: 10 September 2020

Campaign description

Historia Antosia, nasza historia, naznaczona jest bólem, łzami i cierpieniem. Ale jest też tu dużo nadziei i dobra, które mój synek otrzymał od ludzi o wielkich sercach! Dzięki Waszej pomocy Antoś przeszedł pierwszą operację w Paley Institute, czeka go także seria przeszczepów komórek macierzystych. Droga do zdrowia jest jednak daleka… I choć nigdy nie zdołam odwdzięczyć się za całą pomoc, jeszcze raz muszę o nią poprosić, dla mojego synka… Przed Antosiem kolejna operacja. Ale tylko wtedy, jeśli uda mi się za nią zapłacić…

Jeśli jeszcze nie znać Antosia, bardzo proszę, przeczytaj jego historię. Jeśli zachcesz pomóc, będziemy wdzięczni do końca naszych dni. Każda pomoc, każde udostępnienie to dla Antosia szansa na lepszą przyszłość...

Antoni Plewiński


Antoś niedługo skończy 5 lat. Mógłby być zdrowym chłopcem… Niestety, jego życie zostało naznaczone przez ludzki błąd… Gdy po porodzie inne mamy tuliły swoje zdrowe maluszki, mój synek walczył o życie. Gdy radość malowała się na ich twarzach, ja wycierałam łzy w poduszkę… Liczne komplikacje w czasie porodu sprawiły, że Antoś jest bardzo chory. Nikt nie będzie w stanie sobie wyobrazić, jak cierpi, dopóki nie przyjdzie, nie zobaczy go, dopóki serce nie ściśnie żal i bezradność... 


Walka o zdrowie mojego synka nigdy się nie skończy. Choć ciąża przebiegała prawidłowo i przyszedł na świat o czasie, ciężka zamartwica i niewydolność oddechowa wydały wyrok na kolejne lata… Padaczka lekoopornam MPD, oczopląs, wada wzroku. Wiele długich tygodni w specjalistycznych ośrodkach, ale poprawa niewielka. Antek nadal nie siedzi samodzielnie, nie raczkuje, nie chodzi. Jest całkowicie zależny ode mnie i innych osób. Mamy nadzieję, że operacje i terapia komórkami macierzystymi mu pomogą. Jeśli tylko zdołamy uzbierać na nią pieniądze...

Antoni Plewiński


Mój cały świat kręci się wokół Antosia, moje życie to synek. Mija dzień za dniem, każdy tak samo trudny, wypełniony wizytami u specjalistów, rehabilitacją, walką o każdy zjedzony przez synka kęs. Bo nawet jedzenie niesie za sobą widmo zadławienia i… Nawet nie jestem w stanie o tym myśleć. Matka jest jednak w stanie znieść wiele…

Chociaż czasami miewam dni słabości, uśmiech Antosia daje mi siłę do dalszej walki. Gdy wydaje się, że zaczyna być troszkę lepiej, los pokazuje, jak bardzo jest okrutny. Jak wtedy, gdy w nasze życie wkroczyła sepsa, chcąc znów zabrać życie mojemu dziecku! Pamiętam słowa lekarzy: “Proszę się modlić, teraz już wszystko w rękach Boga”. Bóg wysłuchał modlitw! Antoś to przeżył. Walczy dalej…

Antoni Plewiński


Tak wiele dni w szpitalu, zmagań ze śmiercią… Czasami trudno mi uwierzyć, że mój maleńki, tak ciężko chory synek z nią wygrał. Jego życie jest ciężkie, a jednak on tak bardzo je kocha! Tak chce żyć… 

Ciągle mam przed oczami widok lekarzy reanimujących synka, przychodzi do mnie w koszmarach. Tak bardzo chciałabym jego cierpienie wziąć na siebie, ale tak się nie da. Leczenie Antka jest bardzo kosztowne, nie wiem już, skąd brać na to środki, jak prosić o pomoc… Muszę wierzyć, że będzie tylko lepiej, że limit nieszczęść został wyczerpany. Dlatego walczę, dzień za dniem i proszę - bądźcie w tej walce z Antosiem.


Mama

______________________________

➡️ Licytując, możesz pomóc Antosiowi - Skarbonka dla Antosia Plewińskiego

You are reading the archived content of the finished campaign.

You can support the current campaign.

Follow important campaigns