Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Arka potrącił pociąg! Pomóż mu zacząć życie od nowa

Arkadiusz Wiechetek
Campaign finished
Campaign goal:

Dwa turnusy rehabilitacyjne i roczna terapia neurologiczna

Arkadiusz Wiechetek, 41 years old
Mińsk Mazowiecki , mazowieckie
Stan po wypadku komunikacyjnym - niedowład, zaburzenia mowy
Starts on: 28 August 2019
Ends at: 27 February 2020

Campaign description

Miał być ślub, huczne wesele, wnuki, szczęśliwe życie… Nie ma nic! Mój syn Arek został potrącony przez pociąg i tylko cudem ciągle jest na tym świecie. Wypadek zmienił całe jego życie, ale wierzę, że z Twoją pomocą znów będzie zdrowy, że  będzie szczęśliwy. 

Wypadek zdarzył się na miesiąc przed planowanym ślubem Arka. Syn przechodził przez torowisko, nie zdążył odskoczyć na bok, gdy nadjechał pociąg… Maszyna przejechał po jego prawej stopie. Arek stracił cztery palce. Nie to było jednak najgorsze. Syna tak odrzuciło, że upadł głową na betonowy przepust obok torów.

Jego stan był bardzo ciężki. Głowa roztrzaskana, mózg stłuczony. Konieczna była trepanacja czaszki. Syn przez długi czas był także w śpiączce. Gdy się wybudził, nie było z nim kontaktu, nie mówił, miał niedowład. Lekarze nie dawali nadziei na to, że kiedykolwiek stanie na nogach, mówili, że jak usiądzie, to będzie sukces. 

Arkadiusz Wiechetek

Arek pokazał, że się nie podda. Zaskoczył wszystkich i wstał z łóżka. Z czasem zaczął jeździć nawet samochodem. To było tak, jakby na nowo się narodził, uczył się na nowo wszystkiego. Mówił coraz więcej słów. Byłam pewna, że będzie już tylko lepiej… I wtedy spadł na nas kolejny cios. Syn pewnego dnia nagle stracił przytomność, nie wiadomo na jak długi czas.  Nikogo nie było wtedy w domu.

Arek stopniowo cofał się do stanu, w jakim był zaraz  po wypadku. Nie tylko ponownie przestał mówić, ale pojawiły się problemy z poruszaniem się, równowagą, wrócił niedowład prawej strony ciała, zaczął się chwiać na nogach. Pojawił się problem z jedzeniem, brak czucia w ustach.

Kocham syna całym sercem. Całe moje życie to Arek. Bardzo chciałabym cofnąć czas, ale jedyne co teraz mogę zrobić, to zapewnić mu rehabilitację. Arek musi być zdrowy, bo aż boję się pomyśleć, co może się stać z nim, jeśli mnie zabraknie. 

Będziemy wdzięczni za każdą pomoc, która pomoże mu się usamodzielnić. Utrzymuję się z niewielkiej renty. Koszty rehabilitacji syna są dla mnie ogromne. Błagam, pomóż mi!

Ewa, mama Arka

You are reading the archived version of the campaign.

The content may contain out-of-date information about the Person in need.

Follow important campaigns