Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Z Twoją pomocą Bartuś ma szansę na lepszą przyszłość!

Bartuś Wójciak
Campaign finished
Campaign goal:

Zakup pionizatora i wózka inwalidzkiego, turnus rehabilitacyjny, rehabilitacja

Campaign organiser: Fundacja Siepomaga
Bartuś Wójciak, 3 years
Rabka-Zdrój , małopolskie
Wcześniactwo, zaburzenie nerwu wzrokowego, zespół Westa, kurczowe porażenie obustronne
Starts on: 07 December 2020
Ends at: 30 March 2021

Campaign description

Niedawno skończył 2 latka, a dopiero uczy się gaworzyć. Jego rówieśnicy zaczynają tworzyć zdania, a ja cieszę się, że Bartuś czasem sprawia wrażenie jakby rozumiał pojedyncze słowa, jakby miał świadomość, co oznaczają moje miny i gesty… 

W takich momentach w głowie pojawia się mnóstwo myśli, ale jedna dominuje nad wszystkimi innymi: to nie może się wydarzyć, nie teraz! Przedwczesny poród zawsze wiąże się z poważnymi konsekwencjami, a często to zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale też dla życia maluszka.

Niestety, moje przewidywania okazały się samospełniającą się przepowiednią… Bartuś przyszedł na świat za wcześnie. Tuż po porodzie stwierdzono u niego ciężką zamartwicę, niedotlenienie i niedokrwienie. Maleńki organizm narażony na ogromne niebezpieczeństwo. Wyzwania, które musiał podjąć już w ciągu pierwszych dni życia. Do początkowej diagnozy chwilę później dołączyło dziecięce porażenie mózgowe, padaczka lekooporna (zespół Westa)  i problemy ze wzrokiem. Zdawało się, że to wyrok, lekarze kazali nam się przygotować na wszystko...

Strach dominował przez wiele dni i nocy, a mimo upływu lat nie mija, wręcz przeciwnie. Nasze życie to nieustanna walka: każda umiejętność to efekt długiej i żmudnej, często bolesnej pracy podczas rehabilitacji. W tym momencie nie znajdujemy jednak lepszego lekarstwa na choroby Bartusia. Intensywne ćwiczenia i opieka specjalistów gwarantują synkowi rozwój. Niestety, każde z działań, które podejmujemy wiąże się z wydatkami, koszty wciąż rosną, bo pandemia powoduje, że rehabilitacja w specjalistycznych ośrodkach stała się niemożliwa. To trudne, szczególnie że dla nas każdy dzień bez ćwiczeń to ogromna strata. 

Choroba wciąż stawia przed nami wyzwania - mniejsze i większe, które podejmuje nie tylko Bartuś, ale cała nasza rodzina. Codzienna walka wymaga organizacji, ale też zabezpieczenia w postaci środków - na ten moment naszą największą potrzebą jest zakup wózka inwalidzkiego i pionizatora umożliwiającego przeniesienie tego, czego Bartuś uczy się podczas rehabilitacji na domowe warunki. To zwiększa szanse na postępy. Niestety, te koszty przekraczają nasze możliwości, a bez nich nie ruszmy z miejsca nawet o pół kroku!

Twoje wsparcie to nasza nadzieja na to, że choroba nie okaże się pułapką już na zawsze. Bardzo potrzebujemy twojej pomocy, by nasz synek mógł zawalczyć o to, co być może teraz wydaje się być nieosiągalne. Bo w nas nadzieja na poprawę nie zniknie nigdy. Bartuś od początku radził sobie z dolegliwościami, na których pokonanie nikt nie dawał mu właściwie szans. Wiemy, że czeka nas trudna i długa droga. Wiemy, że przed nami długie miesiące ciężkiej pracy, łzy bezsilności i strach. To jednak nie może stanąć nam na drodze do walki o lepsze jutro dla Bartusia!

You are reading the archived content of the campaign.

Go to the profile of the Person in need.

Follow important campaigns