Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Bartek biegnij!

Bartosz Kwaśniewski
Zbiórka zakończona

Bartek biegnij!

6 093,82 zł ( 20.31% )
113 donors
Goal:

Operacja SDR

Bartosz Kwaśniewski
Stąporków, świętokrzyskie
Uszkodzenie mózgu
Starts at: 25 February 2014
Ends at: 28 February 2015

Description

W życiu Bartka wskazówki zegara zdają się odgrywać kluczową rolę. Czas od zawsze płatał mu figle. Jego wiek od zawsze był wielką zagadką. Jak w końcu oszacowano, chłopiec urodził się w 35 tygodniu ciąży. Inaczej jednak obliczyła to sobie mama, inaczej lekarz prowadzący. A Bartek urodził się taki malutki, że w szpitalu, ku zaskoczeniu młodych rodziców, uznano go za wcześniaka.


Niestety, wcześniakom często w życiu pod górkę. Ich małe ciałka nie są na tyle silne, by poradzić sobie z zagrożeniami niesionymi przez otoczenie. Złe skutki dopadły także malutkiego wtedy Bartusia. Niedotlenienie okołoporodowe oraz wylewy śródczaszkowe doprowadziły do uszkodzenia mózgu chłopca. Miał problemy z oddychaniem, a jego osłabiony organizm nie był w stanie bronić się samodzielnie i ostatecznie chłopczyk zachorował na sepsę. I tak od chwili narodzin Bartek zmaga się z mózgowym porażeniem i niedowładem spastycznym czterokończynowym, a co za tym idzie, życiem na wózku inwalidzkim.

Bartosz Kwaśniewski


Rodzice, szukając szansy dla synka, wpadli na trop operacji SDR – selektywnej rizotomi grzbietowej. Polega ona na przecięciu włókien czuciowych odpowiedzialnych za spastyczność mięśni. Każde włókno dociera gdzie indziej i poprzez nieodpowiednie oddziaływanie uniemożliwia Bartkowi normalne funkcjonowanie, napinając i wykręcając mięśnie. I gdyby tak odłączyć te zbędne bodźce…wtedy mięśnie nie byłyby pod ich wpływem i mogłyby zacząć funkcjonować normalnie. Bartek był konsultowany w kraju. Stwierdzono, niestety, że operacja w żaden sposób mu nie pomoże. Na moment odebrano chłopcu nadzieję. Rodzice postanowili iść za ciosem i walczyć dalej. Zabrali wszystkie oszczędności i wyjechali do USA, by skonsultować synka z amerykańskim lekarzem ratującym życia takich dzieci, jak Bartek. Dr. Park postawił diagnozę całkiem inną niż polscy lekarze. Operacja SDR, a 10 dni po niej wydłużania ścięgien, to realna szansa dla chłopca na samodzielne poruszanie się. Zalecono ją wykonać jak najszybciej, zanim stan ulegnie znacznemu pogorszeniu. Jest diagnoza, jest rozwiązanie, niestety finansów brak.


Koszt operacji jest ogromny, jednak jeśli postawić na szali pieniądze albo życie na wózku od razu wiadomo, co należy zrobić. Bez operacji Bartek nigdy nie dostanie szansy, by chodzić. Resztę życia będzie sobie musiał radzić z niepełnosprawnością.  Jeśli jednak uda się zebrać środki…


Bartek radzi sobie, jak może. Od urodzenia rehabilitowany jest metoda Vojty, NDT Bobath oraz SI. Korzysta z turnusów rehabilitacyjnych oraz jest pod opieką wielu specjalistów. Dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości osiągnął już bardzo wiele. Potrafi siedzieć i zaczyna stawiać pierwsze kroki przy chodziku. Nie jest to jednak wystarczające, by mówić o jakiejkolwiek samodzielności.


Chłopiec pochodzi z małej miejscowości. Kończy pierwszą klasę szkoły podstawowej. Niestety, skazany jest na naukę w domu. Przez ograniczenia, jakie stawiane są osobom niepełnosprawnym, nie może uczyć się wraz z innymi dziećmi. Świat dookoła dostosowany jest do osób poruszających się na dwóch nogach, nie dwóch kółkach, skazując osoby niepełnosprawne na potrzebę ciągłej pomocy ze strony osób trzecich, bądź życie w czterech ścianach mieszkania.

Bartosz Kwaśniewski


Rodzice Bartka są wdzięczni za każdy, nawet najmniejszy, dar serca przybliżający ich synka do lepszego funkcjonowania w przyszłości i spełnienia jego największego marzenia – tego o samodzielnych krokach. Koszt zabiegów to w sumie 160 000 złotych. Licząc na Was chcielibyśmy zebrać chociaż część - 50 000 złotych – aby wyjazd po nowe życie zaczął być bardziej realny.


Zdajemy sobie sprawę, że dla świata jest on tylko chorym dzieckiem, ale dla nas rodziców jest on całym światem i dlatego prosimy Was o lepsze jutro dla naszego synka – rodzice.

AKTUALIZACJA:

Dzięki pomocy znajomych i rodziny Bartka udało zebrać się część środków. Zmniejszamy kwotę na liczniku i wierzymy, że wspólnymi siłami dobiegniemy do celu!

6 093,82 zł ( 20.31% )
113 donors

Follow important campaigns