Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Wypadek, który przekreślił zbyt wiele

Campaign photo
Campaign finished

Wypadek, który przekreślił zbyt wiele

10 216,34 zł ( 102.16% )
Donated by 275 people
Campaign goal:

Zbiórka pieniędzy na rehabilitację

Campaign organiser: Fundacja Złotowianka
Piła, wielkopolskie
Złamanie wybuchowe kręgosłupa, połamanie miednicy, czaszki i kości krzyżowej
Starts at: 10 September 2013
Ends at: 13 November 2013

Campaign result

Dzięki zebranym pieniądzom poprzez portal siepomaga.pl mogłam pojechać na rehabilitację do Kliniki w Krakowie oraz zakupić wózek inwalidzki dostosowany do moich potrzeb. Dzięki rehabilitacji udało mi się postawić pierwsze kroki , każde ćwiczenia z dnia na dzień przychodzą mi z coraz większą łatwością. Mięśnie powoli wracają do pełni sił a ja mam coraz większe nadzieję że odzyskam chociaż w 70% sprawność sprzed wypadku :)

Campaign description

Zawsze uważałam się za osobę twardą. Wiele lat byłam związana  ze sportem – siatkówką – próbowałam też swoich sił w modelingu, zawsze był z tego jakiś grosz. Dążyłam do spełnienia swoich planów o niezależności, gdy jeden dzień przemienił moje życie i to, niestety, nie w piekną bajkę...

Dwa dni po zakończeniu szkoły jechałam na koszalińską giełdę. Tym razem bus prowadzony był przez inną osobę, niż zawsze. Panu wydawało sie, że jest zdecydowanie lepszym kierowcą, niż w rzeczywistości. Oczywiście sam ustalał przepisy, w tym ograniczenia prędkości, więc te z kodeksu ruchu drogowego jego akurat nie dotyczyły.

Historia, jak wiele innych. Drzewo wyrosło na drodze „nagle“. Akurat po mojej stronie. Bus złamał się w pół, a razem z nim ja. Złamanie wybuchowe kręgosłupa, połamanie miednicy, czaszki i kości krzyżowej. Zamiast matury, szpital, zamiast studiów, próba odzyskania sił w nogach.

Mój tata przez kilka lat był żołnierzem. Brał udział misjach w Iraku. Bardzo chciałam pójść w jego ślady. Wyższa Szkoła Oficerska we Wrocławiu to był mój plan i marzenie. Teraz będę musiała je zmienić.

Po intensywnej rehabilitacji udało mi się stanąć na nogi. Poruszam się o kulach. Jednak wystarczy, że miną 2 tygodnie bez ćwiczeń i moje umiejętności zanikają. Lekarze orzekli, że potrzebuję dwa lata intensywnej rehabilitacji, żeby w miarę normalnie zacząć się poruszać. Dokładnie na dwa lata opiewa kolejka do państwowej pomocy medycznej. Jeśli nie będę w tym czasie rehabilitowana, usiądę na wózku. Już na zawsze.

Ostatnio potrafię już dojść do drzwi wejściowych. Podobno jeszcze dużo pracy przede mną, zanim samodzielnie wyjdę na zewnątrz. Mam do wyboru dwie drogi. Albo usiąść na wózku, albo przez te drzwi przejść.

​Dlatego proszę Was o pomoc w zebraniu środków, o podtrzymanie mnie, bym mogła stawiać samodzielne kroki...

Daria

10 216,34 zł ( 102.16% )
Donated by 275 people

Follow important campaigns