Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

W imieniu syna

Andrzej Kucharek
Campaign finished

W imieniu syna

6 200,50 zł ( 62% )
Donated by 112 people
Campaign goal:

Leczenie i rehabilitacja po operacji usunięcia guza mózgu

Campaign organiser: Fundacja Wchodzę w To
Andrzej Kucharek
Łódź, łódzkie
Guz mózgu
Starts at: 19 September 2013
Ends at: 19 December 2013

Campaign description

Czasami zdarza się tak, że życie płynie nie w tym kierunku co powinno, jakby na złość - pod prąd. Gdy rodzi się dziecko, opiekuje się nim rodzic. Ale gdy dziecko jest już dorosłe, powinno móc zaopiekować się rodzicem. Chyba, że to właśnie los zdecyduje inaczej...Nazywam się Tomasz Kucharek wraz z żoną Ireną opiekujemy się na co dzień synem Andrzejem, który w tym roku skończył 32 lata.

Mój syn Andrzej był wybitnie uzdolnionym chłopakiem z ambitnymi planami na przyszłość. Władał bardzo dobrze językiem angielskim i był studentem Politechniki Łódzkiej. Był jednym z wielu osób, które postanowiły poszukać szczęścia w Irlandii. Niestety, niespodziewana choroba pokrzyżowała plany.

Jak się okazało, Andrzej miał guza mózgu. Już w Irlandii przeprowadzono mu  operację usunięcia guza  (nerwiaka nerwu słuchowego). Niestety, nie obyło się bez komplikacji. Wystąpił krwotok do loży pooperacyjnej mózgu. Syn przez rok przebywał w irlandzkim szpitalu, gdzie nie prowadzono mu rehabilitacji ruchowej ani neurologicznej. Pracował z nim jedynie logopeda.

U Andrzeja stwierdzono: głęboki niedowład czterokończynowy, pokrwotoczne i pooperacyjne uszkodzenie mózgu, zespół móżdżkowy, uszkodzenie mięśnia twarzy oraz utratę słuchu w lewym uchu. Tamtejsi lekarze stwierdzili, że nic więcej nie potrafią dla niego zrobić, dlatego  staraliśmy się jak najszybciej sprowadzić syna do kraju. Po przetransportowaniu Andrzeja w sierpniu 2012 roku do Polski zaczęliśmy jego leczenie i rehabilitację, która jest bardzo droga i nie wolno jej przerwać, jeśli chcemy uzyskać jakąkolwiek poprawę jego zdrowia. W tej chwili Andrzej musi być pod okiem specjalistów rehabilitantów oraz logopedy. Razem z żoną po raz kolejny uczymy go podstawowych funkcji życia. To ciężka i długa praca, ale nagrodą jest stała i ciągła poprawa jego zdrowia.

 

Andrzej Kucharek


 



Andrzej ma usuniętą rurkę tracheotomijną. Zaczyna niewyraźnie mówić. Ma coraz lepszą wydolność ruchową, jednak nadal nie chodzi. Mamy jednak wielką wiarę i ufność, że nasz syn stanie znów sam na nogi. Naszym wrogiem jest czas, który płynie nieubłaganie. Dalsze leczenie i powodzenie w powrocie Andrzeja do samodzielnego funkcjonowania  jest uzależnione od środków finansowych, których już nie posiadamy.

​Ja jako ojciec i moja żona jako matka robimy wszystko, żeby pomóc synowi. Dorośliśmy do decyzji, aby poprosić o pomoc, choć przyznaję, że nie nie było to dla nas łatwe. Z podniesiona głową prosimy o wsparcie finansowe na leczenie i rehabilitację naszego syna Andrzeja.

Ojciec Andrzeja, Tomasz.
 

6 200,50 zł ( 62% )
Donated by 112 people

Follow important campaigns