Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Potrzebna Twoja pomoc, by Wiktorek nie przestał oddychać...

Wiktor Szczechowiak
Campaign finished
29 380,00 zł ( 100.99% )
Donated by 782 people
Campaign goal:

Asystor kaszlu, ssak medyczny oraz wózek

Campaign organiser: Fundacja Miej Serce
Wiktor Szczechowiak, 3 years
Węgierska Górka, śląskie
SMA1
Starts at: 11 December 2018
Ends at: 15 January 2019

Campaign result

Dzięki udanej zbiórce udało się kupić asystor kaszlu, ssak i specjalistyczny wózek inwalidzki dla małego Wiktorka. To bardzo ułatwiło rodzicom ciężko chorego chłopca codzienne zmagania o jego zdrowie.

Niestety, SMA 1, najcięższy tym, to choroba nieuleczalna. Walka nigdy się nie skończy... Obecnie Wiktorek przyjmuje Spiranzę (lek, który ma spowolnić rozwój choroby) i 5 razy w tygodniu przechodzi rehabilitację. 

Dziękujemy wszystkim, którzy dołączyli do trudnej walki o zdrowie małego Wiktorka! 

Campaign description

Przed miesiącem dowiedzieliśmy się, że nasz mały synek jest śmiertelnie chory… Rdzeniowy zanik mięśni to wyrok, który przyszedł wraz z wynikami badań. Przerażenie ogarnia mnie za każdym razem, gdy myślę, jaka straszna przyszłość czeka mojego synka… Choroba jest nieuleczalna, niszczy wszystkie mięśnie, także te, dzięki którym się oddycha. Już dzisiaj Wiktorek ma problem z nabieraniem powietrza, pilnie potrzebujemy asystora kaszlu, na który nas nie stać. Proszę o pomoc dla synka - my się nie poddamy, będziemy walczyć do końca!

Wiktor ma dwoje starszego rodzeństwa, dlatego szybko zauważyłam, że nie rozwija się tak, jak Marcelinka i Maks, gdy byli w jego wieku. Był słabiutki, nagle przestał podnosić główkę. Chociaż lekarz uspokajał mnie, że nic się nie dzieje i mam się cieszyć, że mam spokojne dziecko, ja wiedziałam, że coś jest nie tak… Jeszcze przed diagnozą zaczęliśmy rehabilitować synka, by wiotkie mięśnie stały się silniejsze. Niewiele to pomagało. Zdecydowaliśmy się iść do neurologa.

Wiktor Szczechowiak

Od razu powiedział nam, że podejrzewa rdzeniowy zanik mięśni, ale zlecił dodatkowe badania. Wiktorek trafił do szpitala, gdzie czekaliśmy na wyniki. Gdy przyszły, ziemia usunęła nam się spod stop… Mieliśmy już czarno na białym, że los wydał na naszego synka wyrok. SMA - rdzeniowy zanik mięśni. Choroba nieuleczalna, powoduje umieranie wszystkich mięśni, a na końcu śmierć przez uduszenie…

Tak trudno nam to sobie wyobrazić - patrzymy na naszego bobasa, po którym jeszcze niewiele widać, zwłaszcza na zdjęciach. Piękne oczy, ufny uśmiech. Powinna być przed nim piękna przyszłość, ale wiemy, co go czeka - powolne odchodzenie, cierpienie, chudziutkie powykręcane ciało… Nie, odrzucamy te myśli, nie można się załamać, trzeba walczyć, ze wszystkich sił!

Teraz jesteśmy w fazie poszukiwań sposobów, w jaki można powstrzymać chorobę. Wiemy, że istnieje lek - jeden z najdroższych na świecie, jednak jeszcze nie mamy kwalifikacji. Na ten moment najbardziej potrzebny jest asystor kaszlu, który pomoże pozbyć się z płuc Wiktorka zalewającej je wydzieliny - synek nie ma siły sam kaszleć, mięśnie są już słabe. Chcieliśmy dostać się do ośrodka wentylacji nieinwazyjnej, jednak powiedzieli nam, że jeszcze nie czas - jest za wcześnie. Jednak ja widzę, jak ciężko mu oddychać, szczególnie w nocy…

Wiktor Szczechowiak

Nie wiemy, co dalej, żyjemy każdym następnym dniem. Nie mamy jeszcze żadnego sprzętu… Prosimy o pomoc w zakupie najbardziej pilnych: ssaka medycznego oraz asystora kaszlu, dzięki któremu Wiktorek będzie mógł oddychać. Wiemy, że choroba będzie postępować z każdym dniem, ale my się nie poddamy. Proszę, pomóżcie walczyć o życie naszego dziecka…

Milena, mama Wiktorka

29 380,00 zł ( 100.99% )
Donated by 782 people
You are reading the content of the finished campaign.

You can support the current campaign.

Follow important campaigns