Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Podarujmy Emilce życie bez bólu

Emilia Skrzeczek
Campaign finished
16 851,42 zł ( 100% )
Donated by 518 people
Campaign goal:

Zabieg operacyjny Metodą Ulizbata oraz rehabilitacja pooperacyjna

Campaign organiser: FUNDACJA AIDEN
Emilia Skrzeczek, 7 years
Trzebunia, małopolskie
dziecięce porażenie mózgowe
Starts at: 13 September 2017
Ends at: 08 December 2017

Campaign result

Dzięki pomocy fundacji Siepomaga, która w ubiegłym roku zorganizowała zbiórkę pieniędzy oraz Waszemu wsparciu - osób o ogromnych sercach, moja córka przeszła operację fibrotomii.
Zabieg polegał na wycięciu przykurczy, które boleśnie krepowaly jej ciało i uniemożliwiły rehabilitację, jak również wykluczały jakiekolwiek samodzielne ruchy.

Dziś Emilka, choć nadal porusza się na wózku inwalidzkim, to znów jest radosna, chętnie uczestniczy w ćwiczeniach i innych zajęciach stymulujacych jej rozwój.
Emilka po zabiegu poprawiła swój siad, jej kręgosłup jest bardziej prosty, zaczela samodzielnie jeść przy uzyciu łyzki (wcześniej trzeba było ją karmić).

Jadwiga Skrzeczek
Mama Emilki

Emilia Skrzeczek

Campaign description

Moja córeczka od pierwszego oddechu walczyła o swoje życie. Przyszła na świat zdecydowanie za wcześnie - to jej jedyna “wina”. Ale przez to każdy jej dzień naznaczony jest bólem… Nad Emilką ciąży także wyrok, który wypełnia nasze serca strachem. Moja córeczka może już nigdy nie chodzić… Walczymy ile sił o jej zdrowie i sprawność, ale koszt operacji, która musi odbyć się jak najszybciej, przerasta nas. Każdy grosz przeznaczamy na leczenie Emilki, ale to ciągle za mało, dlatego prosimy Was, pomóżcie naszej córeczce.

Uśmiecha się najpiękniej na świecie i gdyby nie wózek, nikt by nie pomyślał, jak bardzo cierpi. Przykurcze coraz bardziej krępują ciało, bo im jest zimniej, tym spastyka się zwiększa. Wyobraź sobie, jak to jest czuć skurcze mięśni, które wcale nie ustępują. Właśnie taki ból odczuwa moja córeczka, tylko że on nie przechodzi. Ratunkiem jest zabieg fibrotomii, który rozluźni nóżki i sprawi, że rehabilitacja będzie przynosiła jeszcze lepsze efekty. Ale co najważniejsze - zabierze z twarzy Emilki ten straszny ból…

Emilia Skrzeczek

Moja córeczka urodziła się w 30 tygodniu ciąży. O wiele za szybko… Tak bardzo się bałam o jej życie, modliłam się o cud, choć lekarze nie dawali większych szans. Przecież ważyła nieco więcej niż torebka cukru… Byłam rozerwana. W domu czekał trzyletni synek, który również potrzebował mamy, tym bardziej, że urodził się z defektem nóżek, a tymczasem w szpitalu jego siostrzyczka walczyła o życie. Gdy dzisiaj przypomnę sobie tamten horror, do oczu napływają mi łzy. Nigdy tak bardzo się nie bałam, a tego strachu nie życzyłabym najgorszemu wrogowi…

Emilka zaraz po porodzie przeszła dwa ciężkie wylewy. Bardzo długo nie jadła sama, musiała być karmiona przez sondę. Przez niedokrwienie wcześniacze miała aż dwa razy przetaczaną krew. Nikt nie umiał mi powiedzieć, czy moje dziecko przeżyje… Każdy dzień wypełniony był lękiem, nawet noc nie przynosiła ukojenia. Nie mogłam spać, bo sen sprowadzał koszmary. Tak mijały kolejne tygodnie…

Gdy największe zagrożenie minęło, wypisali nas do domu. Emilka miała już 4 miesiące. Widziałam, że coś jest nie tak, że nie rozwija się prawidłowo. Gdy dzieci w jej wieku podnosiły główkę i potrafiły się przewracać samodzielnie, córeczka tylko leżała, taka wiotka i słaba. Lekarze mówili, że wszystko przez wcześniactwo, że mamy dać jej więcej czasu. Ale czas mijał, a poprawy nie było. Gdy skończyła roczek, postanowiliśmy szukać ratunku na własną rękę. Prywatna wizyta u neurologa, rezonans i diagnoza, która zburzyła nasze mozolnie odbudowywane szczęście - Dziecięce Porażenie Mózgowe.

Emilia Skrzeczek

Diagnoza przyszła za późno, bo już dawno powinniśmy rozpocząć rehabilitację. Wtedy Emilka miałaby większe szanse. Rozpoczęliśmy walkę o zdrowie córeczki: rehabilitacja, leczenie. Dzięki temu stopniowo, krok po kroku córeczka była coraz bardziej sprawna. Ale cała nasza trzyletnia walka pójdzie na marne, jeśli spastyka będzie postępowała. Emilce grozi deformacja nóg i rąk, a w efekcie niewyobrażalny ból i wózek do końca życia.

Jeszcze niedawno, z moją pomocą i o balkoniku, córeczka mogła przejść z pokoju do pokoju. Dzisiaj jest to już niemożliwe… Patrzę na jej uśmiech i tak bardzo boję się, że kiedyś może zgasnąć. Przecież Emilka tak wierzy, że jeszcze będzie chodziła, że nóżki nie będą bolały, że wyzdrowieją. Zabieg fibrotomii jest dzisiaj naszą jedyną nadzieją. Proszę, pomóżcie mojej córeczce zapomnieć o cierpieniu...

16 851,42 zł ( 100% )
Donated by 518 people
You are reading the old version of the campaign.

The content may contain out-of-date information about the Person in need.

Follow important campaigns