Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Czary mary, rośnij ze mną

Szymon Szymański
Campaign finished

Czary mary, rośnij ze mną

1 700,00 zł ( 100% )
Donated by 59 people
Campaign goal:

Biurko i krzesło rosnące z dzieckiem

Campaign organiser: Fundacja Dziecięca Fantazja
Szymon Szymański
Lipowo, warmińsko-mazurskie
Zespół Downa, choroba Hirschsprunga
Starts at: 21 July 2015
Ends at: 07 August 2015

Campaign result

Marzenia Szymona spełniły się podczas Podróży Spełnionych Fantazji, w której towarzyszyli nam wolontariusze. Szymon mieszka w mieszkaniu w budynku starej szkoły. Już przed domem przywitały nas siostry Szymona, Julia 7 l. i Kinga 9 l. Następnie przyszedł Szymon z rodzicami. Wszystkie prezenty zanieśliśmy wspólnie do domu ponieważ na zewnątrz był upał nie do wytrzymania. Zaczęliśmy rozpakowywać prezenty, część wolontariuszy poszła składać biurko i krzesełko. 
 

Szymon najpierw rozpakował książeczki, grę memory i zaczął się nią bawić, potem przyszedł czas na matę z ulicami, samochodziki i chłopiec po prostu przepadł. Samochody to jego pasja. Przenieśliśmy matę i samochodziki do pokoju Szymona i tam bawił się z dziewczynami i Kingą. Szymon dostał dużo samochodów, książeczek, układanki, puzzle, gry. Rozpakowaliśmy kolejny duży prezent - wielopoziomowy parking. Wolontariusze zaczęli go składać z tatą i Julką. Na koniec rozpakowaliśmy płyty z muzyką, słuchawki i oczywiście wieżę hi fi. Podłączyliśmy ją. Wszystko zajęło mnóstwo czasu, bo Szymon od razu bawił się tym co rozpakował. Cały czas towarzyszyły nam jego siostry. Na początku i one dostały pudło prezentów, plecaki i artykuły szkolne, naklejki, tatuaże, bardzo, bardzo ze wszystkiego się ucieszyły, od razu wszystko podzieliły między siebie. Szymon też dostał plecak z zygzakiem McQueenem i artykuły szkolne. Wszyscy dostali maskotki. Gdy Szymek zobaczył biurko i krzesełko od razu tam usiadł. Rodzice i Szymek cieszyli się, że będzie miał teraz przy czym siedzieć i uczyć się, rysować, układać układanki, puzzle czy po prostu bawić. Bawiliśmy się z Szymonem kilka godzin, a wizyta u chłopca była niezapomniana. Mimo, że Szymek nie mówi, rozumie wszystko, ale trzeba mówić głośno, bo gorzej słyszy, wspaniale nawiązaliśmy kontakt i świetnie się wszyscy bawili.
 

Campaign description

W domu czekały dwie śliczne córeczki, marzyli o synu… W końcu urodził się. Mama zauważyła, że jest inny, zadawała pytania, a mimo to o zespole Downa rodzice Szymona dowiedzieli się dopiero drugiego dnia po jego narodzinach. Widząc wasze szczęście nie chciałem mówić od razu – powiedział lekarz, a potem z jego ust padły słowa, których mama chłopca nie potrafi zapomnieć do dziś –Bierzecie dziecko czy zostaje w szpitalu?” Szymon wrócił do domu, dwa dni później tata chłopca wyjechał za granicę do pracy, mama została z trójką małych dzieci i myślami…


Szymon nie miał dwóch tygodni, gdy ponownie trafił do szpitala. Ulewanie, brak wypróżnień, duży spadek wagi. Szczegółowe badania wykazały wadę serca – częściowy kanał przedsionkowo- komorowy i chorobę Hirschsprunga. Po biopsji powróciły wypróżnienia, lekarze podjęli decyzję o odłożeniu operacji jelit na czas nieokreślony. Uspokajali, jeden z nich zalecił „hodowanie” do 12 kg. W wieku 10 miesięcy serduszko Szymona zostało zoperowane. Lekarze z Gdańska dziwili się, że nic nie zrobiono z chorobą Hirschsprunga, zarzucali mamie opieszałość, trudno było podważyć opinię kolegów po fachu. Dziś Szymon ma 5 lat i nadal czeka na operację jelit.



Czasem trudno zaakceptować odmienność. Bywa, że nawet bliscy potrzebują więcej czasu. Szymonek nie mówi, ma problemy za wzrokiem, zdiagnozowany ubytek słuchu, problemy z tarczycą. Dużo jak na tak małą istotkę. Pomimo choroby Szymonek jest cudownie radosnym i energicznym dzieckiem, od kilku miesięcy dumnym przedszkolakiem grupy działającej przy Ośrodku Edukacyjno -Rehabilitacyjno-Wychowawczym. Uwielbia swoje Panie przedszkolanki i kolegów, sam też jest uwielbiany przez wszystkich. Szymonkowi trudno się oprzeć. Iskierka, która nie gaśnie, wszędzie jej pełno. I ten uśmiech…


Szymonowi marzy się własny kącik, kawałek blatu, który będzie tylko dla niego. Biurko i krzesełko „rosnące razem z nim” oraz samochodziki, dużo małych samochodzików.

 

Aby fantazja Szymonka mogła stać się rzeczywistością, potrzeba 1700 złotych. Wierzymy, że chłopiec nie jest sam w chorobie, że są ludzie, którzy o nim pomyślą i pomogą mu cieszyć się chwilami szczęścia. Pozwólmy Szymonkowi uwierzyć w siłę fantazji.  Wspólnymi siłami można zdziałać cuda. Liczymy na Wasze wielkie serca i prosimy o pomoc w realizacji fantazji Szymona.

 

1 700,00 zł ( 100% )
Donated by 59 people

Follow important campaigns