Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie być ciężarem dla innych

Gabriela Bielecka
Zbiórka zakończona

Nie być ciężarem dla innych

10 013,05 zł ( 50.06% )
100 donors
Gabriela Bielecka
Pszczyna, śląskie
Starts at: 03 January 2011
Ends at: 31 December 2011

Result

Dziękujemy wszystkim za pomoc w uzbieraniu tak wielkiej kwoty dla Gabrysi. Niestety w ostatnim czasie dziewczyna czuje się gorzej. Jest poddawana kolejnym badaniom, a także przyjmuje antybiotyki. Ze względu na osłabienie organizmu oraz złe wyniki badań Gabrysia ma przerwę w przyjmowaniu chemioterapii.

Od pewnego czasu lek, który jest potrzebny do chemioterapii trudno dostać, gdyż apteki przestały go sprowadzać. Lek ten jest produkowany i sprowadzany z Anglii.

Gabrysia w najbliższym czasie nie podejmie leczenia w Niemczech, gdyż byłaby tam zastosowana ta sama metoda leczenia co w Polsce. Ze względu na osłabienie organizmu Gabrysia ma przerwę również w rehabilitacji.

Zebrane środki zgromadzone są na subkoncie dziewczyny w Stowarzyszeniu i jak tylko stan Gabrysi sie poprawi zostaną one wykorzystane na dalszą rehabilitację i leczenie.

Description

Gabrysia pochodzi z Czarkowa. W styczniu 2008 roku zachorowała na bliżej nieokreśloną chorobę. Tomografia, rezonans magnetyczny i punkcja kręgosłupa potwierdziły wirusowe zapalenie rdzenia kręgowego.

 
Po półtoramiesięcznym pobycie na OIOMie, dziewczyna wróciła do domu na wózku. Rysowało się przed nią widmo długiej i żmudnej rehabilitacji. Nauka wszystkiego od początku. Siedzenia, pisania, trzymania łyżki…
 
Gabrysia jednak nie zamierzała się poddawać, licząc że wkrótce wszystko wróci do normy. Po trzech tygodniach przyszedł nawrót choroby i wszystko zaczęło się od początku.
Lekarze byli bezradni, gdyż nie znając przyczyn choroby, mogli stosować wyłącznie leczenie objawowe.
 
W końcu Gabrysia trafiła do kliniki w Ochojcu. Kilkumiesięczny pobyt w klinice, terapia sterydami, rehabilitacja i tak w kółko. Po każdym nawrocie skutki choroby pogłębiały się. Zanik mięśni, drętwienie rąk, kłopoty z widzeniem…
 
Dzięki pani dr Rogoż, ordynatorowi oddziału neurologii w Ochojcu, która za wszelką cenę starała się wyjaśnić przypadek Gabrysi, udało się nawiązać kontakt z kliniką w Oxfordzie. To tam potwierdzili jedną z hipotez dotyczących jej choroby – zespół Devica. Jest to bardzo rzadka choroba autoimmunologiczna. Na śląsku to czwarty zdiagnozowany przypadek.
 
Rozpoczęto chemioterapię Mitoxantronem. Jest to jak na razie jedyny lek utrzymujący dziewczynę przy życiu. Chemia jednak do tego stopnia osłabiła jej organizm, że pojawiły się nowe problemy: zapalenie tarczycy Hasimoto, tętniak przegrody przedsionkowej, przewlekłe zapalenie dróg moczowych, niedokrwistość.
 
Gabrysia uważa się za twardzielkę i nie składa broni. Ćwiczy codziennie z żelazną konsekwencją. 45 minut rehabilitacji to wydatek około 90 złotych. NFZ refunduje zaledwie 40 godzin w ciągu roku, ale tyle to Gabrysia musi mieć w ciągu tygodnia.
Dzięki uprzejmości właścicieli i rehabilitantów z ośrodka „Symetria” w Pszczynie dziewczyna ma szansę na korzystanie ze sprzętu nieodpłatnie. Rodzina i znajomi codziennie ją tam dowożą. Gdyby nie oni, nie mogłaby pozwolić sobie na taki luksus. Jej renta to zaledwie 600 złotych plus zasiłek rehabilitacyjny w wysokości 153 złotych. Te skromne środki ledwo starczają na leczenie, a co dopiero na rehabilitację.
 
W ciągu trzech lat życie tej niezwykłej dziewczyny zmieniło się o 180 stopni. Dawne marzenia już nigdy się nie spełnią, bowiem obecnie są inne priorytety, tak samo ważne, ale jakże inne.
 
„Szczytem moich marzeń jest normalnie się poruszać, wsiąść na rower i pojechać. Zagrać w piłkę. Nieraz śnię o tym.”
 
Drugim domem Gabrysi stała się klinika, nazywają ją tam Aniołem z Ochojca. Zawsze uśmiechnięta i pełna ciepła stara się pomagać innym cierpiącym, rozmawiając, pocieszając i podtrzymując ich na duchu.
 
Dużą szansą dla Gabrysi jest leczenie farmakologiczne w Niemczech przy użyciu leków niestosowanych jeszcze w Polsce. Szacunkowy koszt terapii to 20 000 złotych. Będzie miała możliwość odzyskać w końcu sprawność i powrócić do normalności.  
 
Wiem, że jak się czegoś bardzo pragnie, można wiele osiągnąć. Ja chcę dojść do takiego stanu, żeby nie być ciężarem dla innych. Wierzę, że to się spełni…
 
Wiele zależy od tego, czy jej w tym razem pomożemy, my nie mamy wątpliwości, że tak :)

10 013,05 zł ( 50.06% )
100 donors

Follow important campaigns