Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Aniu, gwiazdeczko nie gaśnij

Campaign photo
Campaign finished

Aniu, gwiazdeczko nie gaśnij

12 438,14 zł ( 62.19% )
Donated by 360 people
Campaign goal:

Zakup kamizelki oscylacyjnej, leczenie oraz rehabilitację przez minimum rok

Brzesko, małopolskie
Mukowiscydoza
Starts at: 31 May 2013
Ends at: 31 January 2014

Campaign description

Mam na imię Sylwia i jestem mamą 18-miesięcznej pięknej i radosnej  dziewczynki o imieniu Ania.


Córeczka urodziła się 12.01.2012 roku w szpitalu w Brzesku. Moja ciąża przebiegała dobrze i nic nie wzkazywało na to, że będą jakieś problemy związane ze zdrowiem Malutkiej. Ale już przy porodzie zaczęły się problemy. Ania była dwukrotnie okręcona pępowiną, co spowodowało niedotlenienie.


Po powrocie do domu zaczęły sie niepokojące sygnały. Ania nie przybierała na wadze, wymiotowała, miała bardzo nadęty brzuszek. Po miesiącu trafiłyśmy do szpitala w Krakowie z podejrzeniem niedrożności jelit. Lekarze usunęli 30 cm jelita i wykluczyli mukowiscydozę. Po operacji miało być już wszystko dobrze.


Po 2 miesiącach wróciłyśmy do domu, ale nasze szczęście trwało zaledwie 4 dni. Ania w bardzo ciężkim stanie trafiła znowu do szpitala. Z chirurgii przewieziono ją na intensywną terapię i zaintubowano. W nocy pękło jelito. Kolejna poważna operacja i kolejne wycięcie 30 cm jelita. To była marwica. Ania dostała zakażenia całego organizmu, czyli sepsy


Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie, ale ja w to nie wierzyłam. Ania była mocna i pomalutku dawała sobie radę. W czasie operacji wyłoniono małej ileostomię, lecz nie spełniała ona swojego zadania. Lekarze musieli przeprowadzić kolejną operację odtworzenia ciągłości przewodu pokarmowego. Znowu strach, przerażenie... Po 6 miesiącach pobytu w szpitalu wróciłyśmy do domu. Niestety, w międzyczasie u Ani potwierdzono mukowiscydozę




Chciałabym kupić dla Ani kamizelkę oscylacyjną oraz zapewnić jej leczenie oraz rehabilitację przez minimum rok. Dzięki sprzętowi rehabilitacyjnemu będę miała większą pewnosć, że drenaż układu oddechowego córeczki zostanie odpowiednio wykonany, gdyż moje oklepywanie nie jest już wystarczające.  Fundusze na leczenie dadzą nam tak potrzebne bezpieczeństwo. Środki, jakie posiadam, nie wystarczają na zakup leków i odżywek, które stosuje Ania. Utrzymujemy się z zasiłku pielęgnacyjnego i opiekuńczego, a lekarstwa na leczenie córki są bardzo drogie. 


Jako matka, zrobię dla Ani wszystko, ale powiem szczerze, że czasami brak mi sił w zmaganiu się z rzeczywistością. Bardzo kocham swoją małą gwiazdeczkę i bardzo Was proszę o pomoc.

12 438,14 zł ( 62.19% )
Donated by 360 people

Follow important campaigns