Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Serce Hani słabnie z dnia na dzień. Pomóż je uratować!

Hania Górna
Fundraiser finished

Serce Hani słabnie z dnia na dzień. Pomóż je uratować!

Fundraiser goal:

operacja serca - III etap korekcji wady serca w Klinice Uniwersyteckiej w Munste

Hania Górna, 12 years old
Stęszew, wielkopolskie
Zespół Downa, złożona wada serca pod postacią niezbalansowanego kanału przedsionkowo-komorowego, niedorozwój prawej komory serca, ubytek przegrody międzyprzedsionkowej, zwężenie tętnicy płucnej i przetrwały przewód tętniczy
Starts on: 18 March 2019
Ends on: 09 May 2019

Fundraiser description

Mam serce w przełyku, kiedy pomyślę o skomplikowanej operacji serduszka, którą już wkrótce przejść musi moja córeczka. Moment, w którym dziecko znika za drzwiami bloku zabiegowego, a ty nie możesz już nic zrobić, jest najtrudniejszym z możliwych. Człowiek chciałby tam wejść za wszelką cenę, usiąść przy stole, trzymać przez wiele godzin za rękę. Żeby ona wiedziała, że nie jest sama. Że tata czuwa, żeby wszystko poszło dobrze. Aby jednak operacja mogła się odbyć, potrzebne są ogromne pieniądze...

Hania Górna


Czekaliśmy na nią z utęsknieniem. Ukochane dziecko, nasze! Szybko jednak radość zamieniła się w strach, a szczęście w dni spływające litrami gorzkich łez. W 20. tygodniu dowiadujemy się o poważnie chorym sercu. Jakby tego było, po kolejnych kilku tygodniach pada następny cios — córeczka urodzi się z zespołem Downa.


Hania pojawia się na świecie 28 maja 2010 roku i od tego momentu kradnie nasze serca na zawsze. Maleńka, śliczna, bezbronna. Zakochujemy się od pierwszego wejrzenia, a wszystkie dotychczasowe zmartwienia zrobiły się nagle bardzo malutkie, wręcz niezauważalne. Lekarze badają dokładnie serduszko córeczki i okazuje się, że w tej niewinnej istocie doszło do ubytku przegrody międzyprzedsionkowej, niezbalansowanego kanału przedsionkowo-komorowego, zwężenia tętnicy płucnej i przetrwałego przewodu tętniczego. Konieczne będą operacje.

Hania Górna


Pierwsza odbyła się po 4 miesiącach i zakończyła się sukcesem. Niestety wkrótce pojawiły się komplikacje. Serduszko stanęło, Hanię trzeba było reanimować. Koszmar… To wszystko działo się już ponad 8 lat temu, a ja wciąż mam łzy w oczach na wspomnienie tych okropnych chwil. Tak bardzo się baliśmy, że ją stracimy, że słabe serduszko zatrzyma się na zawsze.


Po tygodniu spędzonym na OIOM-ie Hanie przeniesiono na salę pooperacyjną. Wtedy też doszło do odcinkowej niedrożności tętnicy udowej lewej, co skutkowało zmianami o charakterze martwiczym, dolnej części nóżki. Pomimo ciągłej rehabilitacji Hania wskutek komplikacji do dziś ma problemy z chodzeniem. Lewa noga jest bardzo koślawa, musi nosić specjalne ortezy, walczy o każdy dzień i każdy kolejny krok.


Druga operacja (Glenna) odbyła się rok później. Wszystko wróciło. Kolejne 10 dni na OIOM-ie, 2 miesiące w szpitalu i znowu komplikacje i walka o zdrowie. Hania po przewiezieniu, na salę pooperacyjną z OIOM-u dostała paraliżu lewej części ciała. Nie potrafiła ruszyć główką, ręką, nogą, nie reagowała na żadne bodźce, nie było z nią kontaktu. Była wystraszona, smutna bardzo, bardzo słaba. Na szczęście codzienna rehabilitacja przynosiła efekty. Ręka powoli wracała do sprawności.

Hania Górna


Kolejny pobyt w szpitalu to rok 2014 i cewnikowanie serca. Trzeba było ocenić czy serduszko naszej Hani jest gotowe do ostatniego etapu leczenia, tj. do kolejnej operacji, tym razem metodą Fontana. Jednak wyniki badań nie były dobre. Za duże ciśnienie w płucach, względem ciśnienia w serduszku. Za duże ryzyko, żeby operować…


Niedawno mieliśmy konsultację u prof. Malca, światowej sławy specjalisty od dziecięcych serduszek, który zakwalifikował Hanię do operacji. Jest to ogromna szansa dla naszej córeczki na lepsze życie. U dzieci z zespołem Downa jest to zabieg obarczony bardzo wysokim, zdecydowanie wyższym niż u dzieci bez zespołu ryzykiem. Dlatego chcemy jak najszybciej oddać Hanię w ręce najlepsze z możliwych, co jednak wiąże się z ogromnymi kosztami… Prosimy więc o pomoc.


Obecnie Hanka chodzi już do 2 klasy szkoły podstawowej specjalnej. Bardzo lubi swoją szkołę i wszystkie dzieci, jednak jej małe serce słabnie. Każdego dnia przyjmuje leki, żeby je wspomóc. To jednak za mało. Sine usta i paluszki są coraz bardziej widoczne. Coraz więcej wysiłku potrzebuje serce naszej Hani, aby dalej żyć. Bez operacji pewnego dnia może się zatrzymać, a wtedy nasze serca pękną na pół. Proszę, pomóż nam uratować córeczkę...

Tata Hanki

Follow important fundraisers