Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Życie w powiększeniu

Jan Borowski
Zbiórka zakończona

Życie w powiększeniu

6 450,00 zł ( 43.72% )
238 donors
Goal:

Powiększalnik

Jan Borowski
Kliniska Wielkie, zachodniopomorskie
Wada wzroku -13 i -14 dioptrii
Starts at: 08 April 2014
Ends at: 31 December 2015

Description

Fundować dziecku dzieciństwo, w którym nie ma za dużo miejsca na beztroskość? Plac zabaw zamieniać na salę szpitalną? Zabawy z rówieśnikami zastępować wizytami w gabinetach lekarskich? „Ciągać” ze sobą dziecko po dworcach kolejowych, przystankach komunikacji miejskiej, żeby do tych miejsc dotrzeć? Niejednokrotnie spotykać się z brakiem zrozumienia? - rodzice Janka po 12 latach walki o wzrok syna, bez cienia wątpliwości odpowiadają, że było warto.

Janek urodził się z wadą wzroku, która pogłębiała się z roku na rok. Jego świat tracił kształty, zacierały się odległości. A widmo utraty wzroku i życia w kompletnej ciemności wcale się nie oddalało. - Dla nas był to prawdziwy wyścig z czasem - mówi mama Janka. - Lekarze okuliści cały czas dawali nam nadzieję, że wprawdzie krótkowzroczności nie da się wyleczyć, ale mniej więcej do 7-8 roku życia można usprawnić widzenie. I tego kurczowo się trzymaliśmy. Przez wiele lat było to naszym mottem życia, zaś w chwilach zwątpień – naszym kołem ratunkowym.

Bez okularów Janek chodzi na pamięć. Jeszcze kilkanaście lat temu na nosie miałby tzw.słoiki, dziś lekkie okulary nie zdradzają ciężkiego życia z tak ciężką wadą wzroku, która zatrzymała się na -13 i -14 dioptrii. Ktoś powie, że życie się nie kończy na słabym wzroku. W przypadku Janka okazało się, że to życie się nie kończy, ale chwilami przypomina koszmar.

Jan Borowski

Rówieśnicy traktują Janka na dystans - w tej mniej bolesnej wersji. Inni naśmiewają się i przezywają. Można powiedzieć, że Janek sam wybrał sobie taki los, ponieważ nie chciał iść do szkoły integracyjnej. Jest niesamowicie zdolny, średnia powyżej 5.0, dlatego wiedział, że da sobie radę w szkole bez przywilejów. I o ile z nauką nie ma najmniejszych problemów, z akceptacją kolegów ze szkoły już tak. Książki i nauka są jego ostoją, sposobem na radzenie sobie z niesprawiedliwym światem.

- Janek właśnie wszedł w okres dojrzewania i szybkiego wzrostu, a jego wada wzroku dalej się pogłębia, dlatego powinien oszczędzać swój osłabiony wzrok, żeby nie tracić widzenia, na które tak ciężko pracował przez całe swoje życie. - powiedziała pani okulistka. - Najlepiej by teraz dla niego było, gdyby w ogóle się nie uczył. Dla Janka byłaby to wielka tragedia. Przecież nauka i książki to świat, w którym nikt go nie ocenia, nie przezywa, w którym czuje się wartościową osobą.

Jest jedno rozwiązanie, o którym rodzice myśleli już wcześniej, gdy sytuacja nie postawiła ich jeszcze pod ścianą - powiększalnik Clear Note+. Wygląda jak niewielka lampka, a odciąży wzrok Janka na tyle, że nie będzie musiał regyznować z czytania i nauki. Sprawa jest na tyle poważna, że od września Janek pójdzie do gimnazjum, gdzie tej nauki będzie więcej. Powiększalnik będzie mógł też zabierać do szkoły i czytać to, co jest napisane na tablicy. W domu będzie dodatkowo potrzebował programu powiększająco-mówiącego Zoomtext. Miał starą wersję, jednak rodziców nie stać na wykupienie aktualizacji. Bez tego programu wiele książek leży bezużytecznie, ponieważ Janek nie jest w stanie ich przeczytać.

Tak wygląda świat 12-letniego chłopca, który przez wadę wzroku niepewnie stawia kroki, a czasem niechcący nadepnie komuś na stopę. Świat z falującymi ścianami, który mógł zniknąć za kurtyną ciemności. Dzięki uporowi Janek nie potrzebuje białej laski ani psa przewodnika. Chodzi do zwykłej szkoły, w której znosi trudy bycia nastolatkiem, budując pancerz odporny na drwiny rówieśników. Pomóżmy Jankowi powiększyć świat -  przez powiększalnik i nasze serca zobaczymy większe :)

6 450,00 zł ( 43.72% )
238 donors

Follow important campaigns