Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serce Julki

Julia Woźniak
Zbiórka zakończona

Serce Julki

132 640,77 zł ( 115.33% )
Wsparło 3431 osób
Goal:

Operacja serca u profesora Malca

Julia Woźniak
Oława, dolnośląskie
Złożoną wadę serca (TGA, DORV i PS)
Starts at: 17 January 2013
Ends at: 01 February 2013

Result

W kilka godzin udało się zebrać olbrzymią kwotę potrzebną na operację Julki. To krócej niż trwała operacja! Najważniejsze, że mała mogła pojechać do Niemiec na operację, która uratowała jej życie. W Polsce do ostatniego dnia przed operacją leżała w szpitalu.

Wielki dzień nadszedł 7 lutego. Julka była w rękach jednego z najlepszych kardiochirurgów - profesora Edwarda Malca. Jednak strach i obawy o jej życie nie opuszczały nas do samego końca. Poznaliśmy wielu rodziców, którzy tak jak my, przyjechali ze swoimi serduszkowymi dziećmi na operacje. Dodawało nam to otuchy, że nie byliśmy sami i że wszystko będzie dobrze.

I tak się stało - operacja przebiegła pomyślnie. Nie do opisania są uczucia, które nam towarzyszyły. Julka dość szybko doszła do siebie. Później trochę chorowała, ale najważniejsze, że jej serduszko nadal bije. Okazało się jednak, że będzie potrzebna kolejna operacja. Na razie nie wiem, kiedy i jaki będzie jej koszt. Jednak wiem, że o życie córeczki będę walczył ze wszystkich sił.

Dziękuję, że pomogliście mi uratować Julkę - Tata.

Description



Julka
ma 14 miesięcy i wielkie błękitne oczy, które błyskawicznie zapełniają się łzami na widok szpitala i białych fartuchów. W swoim krótkim życiu wiele razy trafiała na szpitalne oddziały, a jej serce nadal nie jest zdrowe.
 

- W sierpniu 2011 roku usłyszałam słowa, które wstrząsnęły moim światem. U Julci, mojej wymarzonej córeczki, prenatalnie zdiagnozowano bardzo poważną złożoną wadę serca (TGA, DORV i PS) – zaczyna historię Julki jej mama. W serduszku dziewczynki oba naczynia, aorta i tętnica odchodzą od prawej komory, dodatkowo są ułożone transpozycyjnie, a pień płucny jest znacznie zwężony. - To był szok, nie mogłam w to uwierzyć, zadręczałam się pytaniami: Dlaczego? Ostatnie miesiące ciąży mijały w łzach, niepewności i strachu o to, co będzie dalej z życiem mojego dziecka, malutkiej istoty, którą nosiłam pod sercem.       


Nadszedł 22 listopada 2011 roku – dzień, w którym przez cięcie cesarskie na świat przyszła Julia. Mama widziała ją tylko przez 2 minuty, ponieważ od razu maleństwo zabrano na oddział intensywnej terapii noworodka. Zamiast tulić swoją córeczkę, rodzice musieli patrzeć, jak leży pod kroplówką, czekając na operację, która pozwoli jej serduszku dalej bić.

Pół roku po operacji mała Julka zaczęła bardzo ciężko oddychać i sinieć coraz bardziej. Okazało się, że zespolenie zakrzepło i nie przepływa przez nie wystarczająca ilość krwi. W sierpniu przeszła kolejne zespolenie systemowo-płucne, tym razem po drugiej stronie. Jaka była radość rodziców, kiedy po udanym zabiegu ich córka nie męczyła się przy każdym oddechu!

Po pierwszych urodzinach Julki problemy z oddychaniem wróciły, saturacja zaczęła spadać, a w wyniku niedotlenienia organizmu poziom hemoglobiny zaczął bardzo szybko rosnąć. Kardiolog prowadząca powiedziała, że Julka ma bardzo ciężką i nietypową morfologię wady serca. Jej krew nie przepływa z takim ciśnieniem, jak powinna i dlatego na tak krótko starczają jej zespolenia. Nie ma innego wyjścia – Julka musi jak najszybciej trafić na stół operacyjny. Przy takiej wadzie serca najlepsza będzie korekta dwujamowa, jednak ze względu na ciężką morfologię wady, wymaga to bardzo doświadczonego kardiochirurga, który podejmie się tego wyzwania. 
 

Rodzice nie wiedzieli, czy jakikolwiek lekarz podejmie się operacji serca ich dziecka. Z nadzieją czekali na odpowiedź wybitnego polskiego prof. Edwarda Malca. Gdy otrzymali odpowiedź pozytywną, kamień spadł im z serca. Jednak głowę zaprzątała im nowa myśl – muszą zebrać 35,5 tys. euro. Dopiero wtedy Julki serce będzie mogło zostać zoperowane.

 
Rodzice nie zdążyli pomyśleć, skąd wziąć tak ogromną sumę, gdy 16 stycznia 2013 roku otrzymali pismo z kliniki w Munster z terminem operacji, który został wyznaczony na 6 lutego 2013 roku. 

 - Do uzbierania została jeszcze ogromna kwota, brakuje 115.000 zł, ale mamy nadzieję, że znajdą się ludzie dobrego serca, którzy pomogą nam zgromadzić fundusze na operację – mówią rodzice Julki. - Każdy dzień jest ogromnym ryzykiem dla Julci, a my nie wyobrażamy sobie życia bez naszej Gwiazdeczki i jej cudownych oczek.

132 640,77 zł ( 115.33% )
Wsparło 3431 osób

Follow important campaigns