Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Aby Mamusia była zdrowa…

Kamila Wasilke
Zbiórka zakończona

Aby Mamusia była zdrowa…

16 250,00 zł ( 81.25% )
418 donors
Goal:

Zakup leku Mestinon Retard

Fundraising organizer: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Kamila Wasilke
Reda, pomorskie
Miastenia lekooporna
Starts at: 26 October 2013
Ends at: 31 December 2014

Description



Miastenia, to choroba charakteryzująca się szybkim męczeniem i osłabianiem mięśni. Moim wyrokiem jest miastenia lekooporna, w której organizm wytwarza przeciwciała dla receptorów mięśni i nie dotyczy to tylko rąk czy nóg, ale też mięśni twarzy, przełyku, mięśni ocznych…

Choroba sprawia, że nie jestem w stanie wstać, przełykać jedzenia, mówić, widzieć, a co najsmutniejsze nie mogę przytulić moich córeczek - mięśnie odmawiają mi posłuszeństwa… Młodsza córka na początku pytała „Mamo kiedy się ze mną pobawisz?”, a potem już nie pytała, wiedziała, że nie mogę…


Wstanie z łóżka, samodzielne ubranie się, umycie, jedzenie, widzenie to czynności – to codzienność każdego człowieka. Niestety, te właśnie czynności stały się dla mnie trudnością nie do pokonania. 

Jestem mamą dwóch córek (5 i 12 lat) i dla nich mam wewnętrzną siłę by walczyć. Po kolejnym długim pobycie w szpitalu w styczniu tego roku było już bardzo źle. Wyczerpano metody leczenia. Wypróbowano wszelkie dostępne leki - sterydy, a nawet „chemię” w tabletkach. Po takim leczeniu przytyłam 30 kg i próbowałam walczyć z depresją. Przy tym wszystkim nie ustawały bardzo silne bóle. Wówczas w szpitalu po naradzie lekarzy, postanowiono włączyć lek Mestinon Retard, który nie jest dostępny w Polsce. Dzięki wszelkim oszczędnościom i pomocy ludzi udało się zakupić lek z Niemiec. I stał się cud, odzyskałam siły, mogłam wstać z łóżka, ucałować córeczki, rozmawiać z nimi, dobrze je widzieć. Za każdy taki dzień i każdą taką chwilę jestem wdzięczna całym sercem. Doceniam każdy poranek, w którym mogłam wstać z łóżka i żyć normalną codziennością. Dzięki tym lekom cieszyłam się życiem i dziękuję Bogu, że dał mi szansę. Mogłam wyjść z domu i żyć życiem tak zwykłym, a tak wspaniałym. Ponieważ lek zadziałał, dostałam zgodę Ministra zdrowia na jego refundację. Jednak kiedy już moje życie nabrało barw, znów odebrano mi nadzieję… - po 6 miesiącach odmówiono mi refundacji. Pomimo odwołań nie mam za co go wykupić.

Bardzo proszę ludzi dobrego serca o pomoc, abym mogła wykupić lek i moje dzieci miały mamę, która może je przytulić i ucałować…  

16 250,00 zł ( 81.25% )
418 donors

Follow important campaigns