Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Delfiny dla Kariny

Karina Tórz
Zbiórka zakończona

Delfiny dla Kariny

1 860,00 zł ( 26.57% )
85 donors
Karina Tórz
Leszno, wielkopolskie
Niedotlenienie, dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe spastyczne, niewydolność oddechowa i krążeniowa, wylewy krwi do mózgu
Starts at: 01 October 2011
Ends at: 31 May 2013

Result

Karinka miała okazję już dwa razy być na delfinoterapii w Chmielniku, na Ukrainie. Brała udział w turnusach: 15-25.07.2012r. oraz 1-11.05.2013r.    Powiem szczerze... Łatwo nie było. Choć Córka uwielbia wodę, to jednak woli, jak nikt jej nie przeszkadza w pluskaniu. Jednakże terapeuci znaleźli sposób na to, by przekonać ją do pracy i zabawy z delfinami. Po kilkunastominutowym sonarowaniu (wysyłaniu ultradźwięków przez delfina do głowy Karinki) przychodził czas na relaks, czyli pluskanie, głaskanie i pływanie na delfinie. Wierzymy w wielką moc tych ssaków, co potwierdzili również terapeuci pracujący z Karinką na co dzień. Już po pierwszym turnusie zauważyli, że Karina się wyciszyła, chętnie wykonuje nowe zadania, z czym wcześniej był duży problem.    Bardzo dziękujemy każdemu Darczyńcy, za każdą wpłaconą złotówkę, dzięki którym nasza Córeczka mogła pojechać na turnus delfinoterapii na Ukrainie.    Karina Tórz

Description

Karinka choruje na mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe spastyczne. Urodziła się 26 października 2006 roku w 32 tygodniu ciąży, z wagą 1490 gramów. Nie obyło się bez powikłań - stwierdzono zamartwicę i niedotlenienie. Jej start w życie był bardzo ciężki. Była niewydolna oddechowo i krążeniowo, miała skrajnie ciężką niedokrwistość, przeszła wylewy krwi do ośrodkowego układu nerwowego II i IV stopnia. Każdy dzień był walką o przetrwanie, ale nie poddała się i jest z nami.

 
Lekarze przez pierwsze tygodnie życia określali Jej stan jako krytycznie ciężki. Po 2 miesiącach pobytu w szpitalu wreszcie mogliśmy ją zabrać do domu. Od urodzenia jest intensywnie rehabilitowana. Trafiliśmy w bardzo dobre miejsce i dzięki ćwiczeniom Karinka dziś samodzielnie chodzi (chód jest nieprawidłowy, często traci równowagę, ale cały czas nad tym pracujemy). Dojeżdżamy też na hipoterapię oraz dogoterapię. Wszystkie terapie są płatne, więc nasz budżet domowy jest mocno obciążony.
 
Karinka ma także wizyty u pedagoga specjalnego, psychologa i logopedy. Jest pod opieką okulisty w Jeleniej Górze (w czerwcu 2008 roku przeszła operację zeza), neurologa we Wrocławiu, kardiologa, alergologa, stomatologa.
 
Na buzi naszej Córeczki nie widać choroby. Jest bardzo wesołą, ale jeszcze bardziej upartą dziewczynką. Uczęszcza do przedszkola integracyjnego. Najbardziej na świecie kocha wodę, skoki na trampolinie, muzykę, czytanie bajek i Teletubisie.
 
Niestety, Karinka nie mówi, chociaż rozumie, co się do niej mówi. Bardzo dużo krzyczy, ponieważ nie potrafi powiedzieć, co w danym momencie czuje, co Ją boli, czego potrzebuje...Porozumiewa się za pomocą obrazków, co widać na jednym ze zdjęć, albo wskazuje palcem na przedmioty. Naszym największym marzeniem jest, żeby  rozwinęła się u niej mowa. Dużą szansą jest delfinoterapia.
 
Delfiny przez wysyłanie ultradźwięków trafiają w chore miejsca i je regenerują ("śpiew delfina leczy chore głowy"). Nie mamy 100-procentowej pewności, że po delfinoterapii Karinka zacznie mówić. Ale jeśli nie spróbujemy, to nigdy się nie dowiemy. Niestety, terapia ta jest bardzo droga, koszt dwutygodniowego wyjazdu wynosi 18 000 złotych. Nie jesteśmy w stanie sami uzbierać takiej kwoty, dlatego prosimy Państwa o pomoc. Za każdą złotówkę z całego serca dziękujemy!
 
Rodzice Karinki
 

Aktualizacja 27.04.2012

Turnus Kariny się zbliża, a brakująca kwota się nie zmniejsza. Aby nie trzeba było rezygnować z wyjazdu, rodzice poszukali tańszego ośrodka. Nie było łatwo, ale udało się zarezerwować miejsce w Chmielniku na Ukrainie. Zmniejszamy kwotę celu do 7.000 zł. Mamy nadzieję, że uda się zebrać fundusze i Karinka pojedzie na turnus.

1 860,00 zł ( 26.57% )
85 donors

Follow important campaigns