Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Szansa na samodzielność, szansa na sprawność!

Karol Cegłowski
Campaign finished
Campaign goal:

roczna rehabilitacja

Karol Cegłowski, 18 years
Legionowo, mazowieckie
Dziecięce Porażenie Mózgowe, niedowład nóg
Starts on: 25 September 2018
Ends at: 01 June 2021

Campaign description

Choć czekaliśmy na niego z wielkim utęsknieniem, nasze pierwsze wspólne chwile okazały się dalekie od wymarzonych. Zamiast radości - strach i przerażenie. Karol urodził się w głębokiej zamartwicy, walcząc o swoje życie. Ten świat nie przywitał go z otwartymi ramionami.  Mój syn skutki mózgowego porażenia dziecięcego będzie odczuwał już do końca swoich dni, a jedyną szansą na poprawę sprawności jest intensywna rehabilitacja.

Karol Cegłowski

To nie tak miało wyglądać… Tamte chwile do dzisiaj przywołują łzy i ogromny ból w sercu. Zamartwica, niedotlenienie… Mój mały Karolek. Takie drobne, niewinne stworzenie, a już wezwane na ciężki front walki o własne, kruche i ledwo rozpoczęte życie. Nie minęły 3 tygodnie jak rozpoczęliśmy niekończące się wizyty u lekarzy. Po pół roku - rehabilitacja. Ćwiczenia mniej lub bardziej intensywne, różnymi metodami. Bobas zamiast beztroski dzieciństwa musiał poznawać gorzkiego często smaku wymagających zajęć. Płakał, buntował się, ale nie było innego wyjścia… To co popsuło niedotlenienie mózgu, staraliśmy się wszelkimi sposobami odbudować rehabilitacją.

Zachwiania równowagi, duże skrzywienie kręgosłupa, deformacje stóp, stawów, miednicy. To tylko początek wyliczanki problemów z którymi się mierzył. Każdy mały sukces, najmniejszy chociaż kroczek okupiony litrami potu i łez był dla nas osiągnięciem na miarę lądowania na księżycu. Staraliśmy się ze wszystkich sił… Karol często patrzył na inne dzieci biegające po podwórku i pytał, dlaczego on nie może się z nimi bawić, wchodzić na drzewa… Wtedy serce bolało najmocniej, bo jak po ludzku takiemu szkrabowi wytłumaczyć jego ograniczenia i niepełnosprawność?

Dzisiaj Karol ma 14 lat. Powoli staje się mężczyzną. Właściwie, z fizycznego punktu widzenia staje się nim bardzo szybko. Za szybko… Uszkodzone ciało nie nadąża za tempem dojrzewania i trzeba jeszcze bardziej je wspomagać rehabilitacją. Musimy zwiększyć ilość i intensywność zajęć. Inaczej zaprzepaścimy wszystkie te lata ciężkiej pracy. Karol chodzi do szkoły integracyjnej, ale rozwija się intelektualnie na poziomie swoich rówieśników. Oni go wspierają w tej nierównej walce sprawność i samodzielność. On sam doskonale zdaje sobie sprawę, jak wielkie wyzwanie stoi teraz przed nim i jest w pełni gotowy, żeby się go podjąć. Zagryza zęby i ćwiczy tyle ile trzeba, albo i więcej. Tu jednak pojawia się problem - pieniądze…

Walka o przyszłość Karola pochłania ogromne środki finansowe - zarówno na rehabilitację, jak i na zakup specjalistycznych przyrządów. Nie tylko nie możemy się teraz zatrzymać w połowie drogi, ale wręcz musimy przyspieszyć, żeby nadążyć za wzrostem syna. Doszliśmy jednak do ściany - nie mamy już z czego zapłacić za tą rehabilitację, dlatego prosimy o pomoc!

Mózgowe porażenie dziecięce już nie zniknie, nawet kiedy Karol przestanie być dzieckiem. Zawsze będzie potrzebował wsparcia i życzliwości ze strony innych ludzi. Dzisiaj jednak decyduje się jak bardzo będzie w przyszłości samodzielny i zdolny do życia zbliżonego do swoich rówieśników. Oni teraz są z nim całym sercem i dopingują go w jego walce o sprawność. Wierzymy, że z Waszym wsparciem będzie mu dużo łatwiej i z pewnością wykorzysta tę podarowaną z wielkiej hojności szansę!

Ania - mama

You are reading the archived content of the finished campaign.

You can support the current campaign.

Follow important campaigns