Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Panna młoda na jednej nodze. Musimy pomóc Kasi!

Katarzyna Sobczak
Fundraiser finished
Fundraiser goal:

zakup specjalistycznej protezy

Katarzyna Sobczak, 28 years old
Wilczyce, dolnośląskie
stan po amputacji nogi na skutek nowotworu kości
Starts on: 07 November 2018
Ends on: 24 April 2019

Fundraiser description

11 lat temu przeszłam wojnę z rakiem. Wygrałam życie, ale straciłam nogę. Nie straciłam jednak marzeń, a to najważniejsze, ślub z ukochanym mężczyzną, ma się spełnić już sierpniu. Chciałabym pójść do ołtarza prosto, bez chwiania się i, co najważniejsze dla kobiety - na obcasie. A później tańczyć do białego rana. Do tego jednak potrzebuję nowej nogi...

Katarzyna Sobczak

Osteosarcoma, złośliwa odmiana mięsaka, nowotworu kości. Zaatakowała mnie 12 lat temu, w połowie mojego dotychczasowego życia. Podczas zawodów sportowych coś “strzeliło” mi w kolanie. Lekarze po badaniu USG stwierdzili, że to zerwanie mięśnia i tak też byłam leczona. Ból jednak nie mijał… W końcu zdecydowano zrobić mi zdjęcie RTG, które ujawniło prawdę. Nowotwór złośliwy kości udowej, dający już przerzuty do płuc. Otrzymałam chemię, a kolejny lekarz nie pozostawił złudzeń - albo amputacja, albo za miesiąc się już nie spotkamy…

Masz 13 lat i ucinają ci nogę… Nie da się do tego przygotować. Nie da się opisać tego, co dzieje się z człowiekiem w takim czasie. Przez głowę przetacza się lawina pytań: Czy wstanę samodzielnie z łóżka? Jak będę chodzić? Czy kiedykolwiek jeszcze będę mogła biegać, tańczyć? Pokazać się w sukience? Czy ktoś mnie taką pokocha? Amputacja - brzmi jak wyrok na całe życie, dożywotnia niepełnosprawność. Ja jednak złożyłam odwołanie od wyroku skazującego na bezradność i beznadzieję. Uwierzyłam, że można pokochać swoje życie - nawet na jednej nodze!

Katarzyna Sobczak

Być może słyszeliście o bólach fantomowych - boli cię coś, czego nie ma… Musiałam nauczyć się sobie z nimi radzić, choć nie było łatwo. Walczyłam tygodniami, miesiącami i wreszcie znalazłam sposób. Skoro boli noga, która nie istnieje, to trzeba uszczypnąć się w tą, którą masz. To mi pomogło. Po leczeniu chemioterapią zaczęłam odzyskiwać radość z życia. Zakochałam się w pływaniu i kajakarstwie, a miłość do sportu przyniosła mi mnóstwo medali z Mistrzostw Świata i Europy. Przede mną najważniejszy cel ze wszystkich - zatańczyć na swoim weselu!

Bałam się, że z jedną nogą nikt mnie nie pokocha. Kamilowi to nie przeszkadzało, a ja czuję się przy nim dokładnie tak, jak powinna czuć się kobieta u boku ukochanego mężczyzny. Chcemy być ze sobą w zdrowiu i w chorobie aż do śmierci. Odliczamy już dni do ślubu zaplanowanego na 10 sierpnia 2019 roku i ja chcę pójść do ołtarza prosto, bez zachwiania. Dlatego potrzebuję nowej nogi, która po pierwsze pozwoli mi na co dzień poprawnie chodzić i uniknąć uszkodzenia kręgosłupa, a po drugie - zatańczyć najważniejszy w życiu taniec!

Katarzyna Sobczak

Niestety, sprzęty protetyczne są kosmicznie drogie, a skoro moim drugim domem jest woda, potrzebuję protezy wodoodpornej, dobrze zginającej się w kolanie, która bardzo ułatwi mi życie i pomoże spełniać marzenia. Chciałabym kupić nową protezę do końca roku, bo sama nauka chodzenia zajmie mi przynajmniej 5-6 miesięcy. Każdy ruch, ułożenie ciała, utrzymanie równowagi - wszystkiego będę się uczyć jak niemowlak… Najpierw jednak muszę zebrać ogromną, niewyobrażalną wręcz kwotę. Proszę więc o pomoc…

Staram się iść przez życie z podniesionym czołem i czerpać z niego pełnymi garściami. Nie mam nogi, ale mam wspaniałego faceta i pasję silniejszą od niepełnosprawności. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko dobrej protezy, która jak najlepiej będzie “udawała” zdrową nogę i pomagała poprawnie chodzić. Wierzę, że z Waszym wsparciem uda mi się taką zdobyć. A potem… Potem już tylko iść, ciągle iść w stronę słońca...

Kasia

This fundraiser is finished. You can support other People in need.

Follow important fundraisers