Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Nie mogę tak po prostu zniknąć... Pomóż mi pokonać raka!

Konrad Malczyk
Fundraiser finished
Fundraiser goal:

Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Konrad Malczyk, 48 years old
Smogolice , zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy żołądka
Starts on: 11 January 2021
Ends on: 05 August 2021

Fundraiser description

Każdego dnia zagrożenie rośnie, a ja pielęgnuję w sobie nadzieję. Nadzieję na to, że czeka mnie życie. Że wrócę do tych, których kocham o własnych siłach. Że nowotwór w mojej historii nie będzie miał ostatniego słowa. 

Odkąd usłyszałem diagnozę, mam wrażenie, że czas biegnie dla mnie zupełnie inaczej. Zdecydowanie zbyt szybko, bo kolejne dni bez odpowiedniego leczenia, zmniejszają moje szanse na zwycięstwo. W zbyt szybkim tempie, by nacieszyć się bliskimi, by poczuć, że żyję i zrealizować wszystkie punkty, na których realizację, przewidywałem jeszcze wiele lat. Mam jeszcze nadzieję, że nie wszystko stracone. Bo jeśli zdecydujesz się pomóc, podarujesz mi to, co najcenniejsze - życie. 

Zaczęło się banalnie - jesienią ubiegłego roku, podczas jedzenia zacząłem odczuwać ból. Dyskomfort był coraz większy, a ja poczułem, że dzieje się coś złego. Jedzenie nie sprawiało mi przyjemności - było coraz bardziej bolesnym obowiązkiem. W krótkim czasie schudłem 25 kilogramów, a mój organizm zdawał się być coraz słabszy. 7 listopada po pierwszej wizycie, jeszcze nic nie było pewne, ale lekarze widzieli niepokojące zmiany. Na diagnozę czekałem tylko 5 dni. Choć w moim przypadku diagnoza to złe słowo… dla mnie  nieoperacyjny nowotwór złośliwy żołądka z przerzutami brzmiał właściwie jak wyrok. 

W takich momentach życie zostaje zupełnie przewartościowane. W ciągu kilku krótkich minut po wyjściu z pierwszego szoku zaczyna się przygotowywać listę najważniejszych spraw, które należy załatwić jeszcze “przed”. Przed czym? Na to pytanie trudno odpowiedzieć nawet przed samym sobą…

Na dzień przed świętami, gdy inni w rodzinnym gronie rozpoczynali świętowanie, ja zacząłem walkę o życie. Magiczny czas nie przyniósł mi jednak cudu - chemioterapia zawiodła, a choroba budowała coraz wyższy mur. Sytuacja stała się bardzo poważna…

Teraz mam jedną, jedyną szansę, by zawalczyć z chorobą o przyszłość. O życie. Lekarze z niemieckiej kliniki podobne przypadki leczą innowacyjną metodą immunoterapi, która daje ogromne szanse na pokonanie choroby. Pod jednym warunkiem - że zapłacę ogromną cenę za terapię. Jej koszty są przerażające! Szczególnie w mojej sytuacji, bo ze względu na chorobę musiałem zrezygnować z pracy, co powoduje, że moje życie dosłownie stanęło na głowie… Nie mam środków, które mógłbym przeznaczyć na ratowanie własnego zdrowia, bo terapia może kosztować nawet setki tysięcy złotych. Pomocy! Pomóż mi się ratować, póki na życie jest jeszcze nadzieja! 

Czuję, jak mój organizm poddaje się chorobie. Słabnę, a to doskonały moment dla choroby, by mogła zaatakować ze zdwojoną siłą. Jeśli ten scenariusz stanie się rzeczywistością… Nie chcę nawet o tym myśleć. Muszę przygotować się na walkę, póki lekarze dają mi szanse. Dzięki tobie wszystko mogę zacząć na nowo. Dzięki tobie, być może kolejne święta spędzę z dala od onkologicznej rzeczywistości… 

Znalazłem się na zakręcie, ale chcę iść w stronę życia i kurczowo się go trzymam w nadziei na lepsze jutro. Mogę wygrać życie. Twoja pomoc to moja nadzieja. Dołączysz do mojej armii?

This fundraiser is finished. You can support other People in need.

Follow important fundraisers