Oddech dla Ludwika

Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 793 people
27,297.30 zł (100.06%)
Goal
Koflator, ssak, monitor

Ludwik Wojkowski

Kraków, małopolskie

Hunter Mukopolisacharydoza typu II

Started: 19 February 2015
Ends: 11 January 2016

Szanowni, wspaniali, empatyczni darczyńcy!
 
Nie ma takich słów w żadnym języku, które wyraziłyby moją wdzięczność za pomoc okazaną mojemu synkowi Ludwiczkowi. Zwracając się kilka miesięcy temu do Fundacji Siepomaga, nie przypuszczałam nawet w najśmielszych marzeniach, że uzyskamy tyle dobra. Dobra, którego Państwo jesteście "sprawcami". A jednak udało się! Udało się zebrać taaaaką kwotę, za którą Stowarzyszenie ,,Uratujmy Życie" zakupiło dla Ludusia potrzebny do życia sprzęt!
 
Tak bardzo chciałam popatrzeć w Pańswa oczy... poznać twarze, bo SERCA już poznałam. Popatrzeć na ludzi, którzy okazali się przyjaciółmi. Popatrzeć w oczy ludzi, którzy więcej zrobili dla mojego synka, niż często bogatasza część jego rodziny... Popatrzeć na te twarze, które okazały tyle dobra, aby ratować moje dziecko.
 
Szanowni Państwo, tym podziękowaniem chciałabym Was wszystkich przytulić. Przytulić z całych moich matczynych sił! Powiedzieć, że DOBRO WRACA, że w naszym kraju w Polsce jest tylu ludzi z ogromną empatią, dobrym, szczerym i bezinteresownym sercem!
 
 
 
 
Chciałam powiedzieć, że teraz mój synek nie dałby rady już funkcjonować sprawnie bez KOFLATORA, BEZ SSAKA. Okres zimy był dla nas straszny... W zasadzie mały choruje nadal, ale bez sprzętu byłoby bardzo źle. Gdy Fundacja przysyłała nam sprzęty, ja biegłam radośnie do pokoju Ludwiczka i ze łzami w oczach pokazywałam mu je i mówiłam "Luduś, zobacz, to dla Ciebie od tylu wspaniałych Polaków!" 
 
Zawsze wierzyłam...tak mnie uczył mój Tato, żeby samemu pomagać, dawać wszystko z siebie, co tylko można. Wydaje mi się, że  mimo swoich wad robiłam wszystko dla osób, które mojej pomocy potrzebowały. Dlatego napisałam "dobro wraca". LUDUŚ MIAŁ TO OGROMNE SZCZĘŚCIE, ŻE NA SWOJEJ ŻYCIOWEJ DRODZE Bóg mu pozwolił "spotkać się" z Państwem...
 
A zatem sprzęty mamy :)W każdym z nich zawarta jest Wasza przyjaźń i dobro... cząstka prawdziwego człowieczeństwa. Proszę mi wierzyć, że pisząc to, mam mam łzy w oczach... łzy radości i łzy wzruszenia. Nie ma nic bardziej wymownego i cennego dla matki niż to, że w tak ciężkiej sytuacji, walcząc codziennie z tak ciężką chorobą ukochanego dziecka, Państwo PODALIŚCIE MI I JEMU POMOCNĄ DŁOŃ. To tak, jakby każdy z Was podawał nam tę dłoń, gdy my wisielibyśmy na skraju przepaści... JESTEŚCIE WIELCY!
Chylę czoła przed Wami! Dziękuję!
 
Z POWAŻANIEM - LIDIA MAMA LUDWICZKA.
Charity collection verified by the Siepomaga Foundation
Supported by 793 people
27,297.30 zł (100.06%)