Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Serce Mai

Maja Zabłocka
Zbiórka zakończona
67 944,96 zł ( 100.31% )
Wsparły 1723 osoby
Goal:

Operacja serca w Munster - korekcja dwukomorowa wady (niemożliwa do wykonania w Polsce)

Maja Zabłocka, 7 years
Lublin, lubelskie
Wada serca: DORV, TGA, PA, VSD, ASD, krytyczne zwężenie tętnic płucnych
Starts at: 23 June 2015
Ends at: 03 October 2015

Result

28 października 2015 roku w UKM w Munster w Niemczech Maja szczęśliwie przeszła cewnikowanie serduszka, natomiast 29 października 2015 roku odbyła się bardzo złożona i bardzo poważna operacja serca (w obiegu zewnętrznym, przy pomocy sztucznego płuco-serca). Operacja przebiegła pomyślnie, wspaniali Lekarze - Prof.Malec i Doc.Januszewska wraz z zespołem wykonali niewyobrażalnie ciężką pracę, aby ratować serduszko Mai.

Bardzo ważne jest to, że dzięki operacji serduszko Mai zachowało funkcje 2 komór serca, które od urodzenia posiada (dla przypomnienia w Polsce nasze dziecko zostało zakwalifikowane do zespolenia Glenna, czyli niestety do wytworzenia serca 1-komorowego!). Operacja w Munster była wieloelementowa. Polegała na zamknięciu (wytworzonego operacyjnie w 7 dobie życia Mai) tętniczego zespolenia B-T, rekonstrukcji krytycznie zwężonych, hipoplastycznych tętnic płucnych (naturalnymi tkankami pobranymi z osierdzia Mai), zaszycie sporego ubytku międzykomorowego, zmniejszenie ubytku międzyprzedsionkowego (także tkankami z osierdzia) oraz wytworzenie przepływu do prawej komory serca (zastawki) w miejscu zarośniętego pnia tętnicy płucnej i wykonanie tunelu umożliwiającego przepływ krwi z tlenem pomiędzy aortą a lewą komorą serca (ze względu na dwuujściową prawą komorę serca Mai (DORV)). Proteza została wykonana także z biologicznego naczynia (odzwierzęcego-wołowego).

Maja Zabłocka

Wiemy, że w przyszłości (prawdopodobnie za kilka lat) konieczna będzie wymiana zastawki tętnicy płucnej (ze względu na rozwój dziecka oraz proces wapnienia). Maja musi być pod stałą kontrolą kardiologiczną wraz z badaniem echo serca, codziennie musi przyjmować leki kardiologiczne. Wiemy także, że prawdopodobnie będzie wymagała kolejnego (mamy nadzieję, że tylko diagnostycznego) cewnikowania serca. Po 3 tygodniach od operacji serduszka Maja wróciła do domu. Obecnie cieszy się życiem, a nam i swojej starszej siostrze codziennie sprawia sporo radości. Jest cudownym i bardzo wyjątkowym dzieckiem.

Żadne słowa nie są w stanie opisać naszej radości i wdzięczności za to, że mogliśmy powierzyć życie Mai w najlepsze ręce wybitnych Lekarzy, wspaniałych Ludzi. Z tego właśnie powodu chcieliśmy z całego serca podziękować każdej wspaniałej Osobie o ogromnym, dobrym sercu, która pomogła zrealizować ten jakże ważny i wspaniały cel, tym samym miała wpływ na serduszko i życie Mai. Bardzo Wam dziękujemy i wierzymy, że dobro powraca i dobro to zostanie Wam wielokrotnie wynagrodzone. 

Rodzice Mai

Description

W 7 dni został stworzony świat, w 7 dni można dojechać koleją na drugi koniec kuli ziemskiej, w 7 dni można kogoś pokochać na amen lub go stracić na zawsze. W 7 dni maleńka Maja z Lublina zdążyła się dowiedzieć, jak słone są łzy, jak piękny jest głos mamy, jak głośno szumią szpitalne sprzęty. 7 dnia lekarze zoperowali jej serduszko, żeby uratować jej życie. Tlen dochodził do płuc, Maja oddychała.

A to tylko pierwszych 7 dni życia Mai. Już przed jej narodzinami było wiadomo, że będzie miała chore serce. – Szukaliśmy informacji, żeby wiedzieć, co nas czeka. – wspomina mama Mai. – Czy wada będzie poważna, czy operacyjna? Z każdym badaniem dowiadywaliśmy się, że jest coraz gorzej. Drożna tętnica płucna zarosła, zwiększając ryzyko powikłań. Wiedzieliśmy też, że Majka będzie szybciej się męczyć, będzie miała sine usta, paznokcie. W jej serduszku układy połączeń żył nie są prawidłowe – do prawej komory wchodzi aorta i tętnica płucna, a do lewej komory – nic.

W 7 dniu Majeczka przeszła operację - lekarze wytworzyli obieg, żeby Maja dotrwała do operacji na otwartym serduszku polegającej na wycięciu zarośniętego pnia tętnicy płucnej, w jej miejsce wszycia graftu umożliwiającego przepływ krwi z tlenem oraz zaszyciu ubytku międzykomorowego i międzyprzedsionkowego. Najlepszy okres na operację to 1-1,5 roku. Do tego czasu Maja miała doczekać na wytworzonym obiegu. Jednak jej saturacje spadały do 60%, a tętnice płucne zaczęły się zwężać. Trzeba było zastosować kolejne tymczasowe rozwiązania, żeby poszerzyć tętnice i zwiększyć saturacje.

Maja Zabłocka

- Robiliśmy wszystko, żeby Maja doczekała operacji. Stawialiśmy się na kontrole w wyznaczonym czasie, chroniliśmy Maję przed infekcjami, co jest trudne, ponieważ dzieci z wadami serca nawet z powodu drobnej infekcji mogą trafić do szpitala. A w szpitalach nie było łatwo. U Mai trudno znaleźć żyły do wbicia, a jak już zostaną znalezione, po wkłuciu okazuje się, że pękają lub pojawiają się zrosty z poprzednich, bardzo licznych dojść zakładanych już od dnia narodzin.

W lipcu 2015 roku Maja skończyła roczek. 3 miesiące wcześniej do tej pory zdeterminowani w walce o życie Mai rodzice przeżyli załamanie. Otrzymali kwalifikację do operacji, jednak w zupełnie innym kierunku, niż wcześniej zakładano. Lekarze oświadczyli, że jedyna możliwa opcja leczenia Mai to wytworzenie serca jednokomorowego. - Ta informacja była dla nas bardzo przykra – wspominają rodzice. - Zwłaszcza, że nasze dziecko posiada dwie komory serca. Nie podpisaliśmy zgody na operację. Wiedzieliśmy, że od tej chwili musimy wziąć sprawy w swoje ręce i poszukać ratunku dla Mai, póki jeszcze było co ratować. W ten sposób trafiliśmy do profesora Edwarda Malca, który operuje w Niemczech. Profesor zapoznał się z dokumentacją medyczną Majeczki, dostaliśmy kwalifikację do operacji - zupełnie inną niż w Polsce. Będzie to operacja zmierzająca, m.in. do zachowania funkcji dwóch komór serca, które Maja posiada. Jest to ogromna szansa dla naszego dziecka, najlepsza „droga po życie”. Ze względu na bardzo ciężką i złożoną wadę serca dziecka, operacja będzie bardzo skomplikowana. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie to tylko jedna operacja w obiegu zewnętrznym, w głębokiej hipotermii z użyciem sztucznego płuco-serca. Operacja nie sprawi, że o serce Mai nie będziemy musieli się troszczyć i martwić (m.in. trzeba będzie co jakiś czas wymieniać zastawkę) – serduszko nie będzie całkowicie zdrowe, ale naprawione tak, że Maja będzie mogła żyć. O to walczymy.

Maja Zabłocka

Kwota potrzebna na operację jest dla nas nieosiągalna. Pierwszy raz jesteśmy po tej stronie, kiedy musimy prosić innych ludzi o pomoc. Jest to sytuacja bardzo trudna, niewdzięczna. Przez lata byliśmy po tej drugiej stronie, gdy mogliśmy pomagać innym w potrzebie. Jednak teraz nie mamy innego wyjścia – przecież zbieramy pieniądze nie po to, żeby coś poprawić, udogodnić, tylko po to, żeby nasza córeczka mogła żyć. Operacja jest zaplanowana na 30 października 2015 roku, to już niebawem. Jej koszt to 36 500 euro.

Są dni trudne, gdy opadamy z sił. Choroba Mai zmieniła wiele, zmusiła do rozłąki ze starszą córką, gdy Maja walczyła o swoje życie. Któregoś dnia starsza córka powiedziała: „Mamo, nie martw się, to wszystko jest po coś.“ Ta mądrość 4-latki pozwala nam wierzyć, że właśnie tak jest. Dlatego prosimy o pomoc, żeby nasza córeczka mogła pojechać na operację i cieszyć się życiem mimo poważnej wady serduszka.

67 944,96 zł ( 100.31% )
Wsparły 1723 osoby
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Follow important campaigns