Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nowotwór zabrał tak wiele... Marcelek potrzebuje pomocy!

Marcel Zarzecki
Zbiórka zakończona
28 175,00 zł ( 83.28% )
435 donors
Goal:

Roczna rehabilitacja - szansa na odzyskanie sprawności

Marcel Zarzecki, 7 years
Warszawa (Targówek), mazowieckie
Stan po neuroblastomie - niedowład nóg
Starts at: 08 October 2019
Ends at: 08 April 2020

Result

 W imieniu naszego syna Marcela, jak i również naszym, składamy gorące podziękowania dla wszystkich osób, które zaangażowały się w zbiórkę pieniędzy, która umożliwiła nam dalszą rehabilitacji syna.

Słowa podziękowania kierujemy też do SIEPOMAGA.PL oraz Obywatelskiej Fundacji Pomocy Dzieciom, w którym Marcel jest podopiecznym  – to dzięki Wam była możliwość utworzenia  tej zbiórki.

Dzięki Wam jesteśmy pewni, że istnieją dobrzy ludzie, którym nie jest obojętny los drugiego człowieka. Otrzymana od Państwa kwota pieniędzy ułatwi nam dalszą intensywną  rehabilitację.

Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli za pomoc, wsparcie, szczodry gest, okazane serce i wrażliwość.

                                                                                                                  Z wyrazami szacunku,

                                                                                                              Rodzice Marcela.

Description

Gdy nasz synek miał 7 miesięcy, przyszła po niego śmierć... Marcelek urodził się zdrowy. Potem nagle jego nóżki odmówiły posłuszeństwa, przestał zupełnie nimi ruszać. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że w jego maleńkim organizmie rozwija się śmiertelny nowotwór... Pokonaliśmy go, ale nie poddał się bez walki. Odchodząc, zostawił za sobą wiele zniszczeń. Dziś Marcelek walczy o samodzielność, którą odebrała choroba i wykańczające leczenie. Tylko dzięki rehabilitacji może być sprawny, zacząć chodzić! Prosimy o pomoc. 

Wyrwaliśmy Marcelka z rąk śmierci, ale ona zostawiła rany… Dramatyczna diagnoza zapadła w 2014 roku. Marcelek zaczął ząbkować. Bardzo płakał z bólu, lekarze dla bezpieczeństwa podali malcowi antybiotyki i zostawili go na kilkudniowej obserwacji. Rak jakby wyczuł szpitalną atmosferę. Przystąpił do ofensywy. Nogi Marcelka, bez ostrzeżenia, z dnia na dzień odmówiły posłuszeństwa. Nie chciał jeść, przelewał się przez ręce. Chudł, a lekarze poszukiwali przyczyny wycieńczenia i niedowładu...

Marcel Zarzecki

W końcu zapadła diagnoza. Neuroblastoma. Nowotwór dziecięcy, ten najbardziej złośliwy. Potwór, który za cel wybrał sobie kręgosłup Marcelka. Uciskał jego nerwy, wnikał do kanału kręgowego, przez co spowodował porażenie kończyn dolnych, niedowład od pasa w dół. W chwili wykrycia jego średnica liczyła aż 6 centymetrów! Rak wywołał także padaczkę, która dodatkowo osłabiała i odbierała siły.

Synkowi natychmiast podano pierwszą dawkę chemii. Łącznie przeszedł ponad 20 cykli chemioterapii i operację. Dzisiaj jesteśmy zwycięzcami, jednak w układzie nerwowym Marcelka,  nadal żyje wróg. Aktywna i nieoperacyjna cząstka nowotworu znajduje się w organizmie. Z jego obecnością nie można nic zrobić – każda próba zakończyłaby się skazaniem synka na życie na wózku inwalidzkim.

Marcel Zarzecki

Dzisiaj Marcel potrzebuje rehabilitacji i intensywnej fizjoterapii. Częste i regularne ćwiczenia pozwolą zapobiec przykurczom i deformacjom, pozwolą pokonać niedowład, jakim obdarował go rak, pozwolą samodzielnie chodzić!

Synek przeszedł niewyobrażalnie trudną i długą walkę o życie, a ma dopiero 6 lat. Obecnie jeździ na wózku i wytężoną pracą stara się stanąć na własnych nogach. Jest dzielny i robi postępy, jednak cały czas potrzebuje pomocy. Koszty rehabilitacji są ogromne. Ćwiczenia, masaże i zajęcia na basenie kosztują krocie. Syn marzy, by samodzielnie stanąć na nogi, biegać, grać z kolegami w piłkę. Proszę, pomóż postawić go na nogi... Daj Marcelkowi szansę na samodzielne poznawanie świata...

Monika, mama

28 175,00 zł ( 83.28% )
435 donors
Czytasz archiwalną treść zamkniętej zbiórki.

Możesz wesprzeć aktualną zbiórkę.

Follow important campaigns