Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Uchyl serce, bez Ciebie nie będę samodzielna - Twoja pomoc ponownie potrzebna

Marta Kołodziejczyk
Zbiórka zakończona
10 773,00 zł ( 45.36% )
Wsparło 617 osób
Goal:

Turnusy rehabilitacyjne na rok

Marta Kołodziejczyk, 25 years
Otmice, opolskie
Dziecięce porażenie mózgowe
Starts at: 31 July 2018
Ends at: 30 July 2019

Result

Dzięki zebranym środkom mogę systematycznie się rehabilitować i  uczestniczyć w prywatnych turnusach rehabilitacyjnych, dlatego  pragnę ogromnie podziękować każdej osobie, która otworzyła swoje serduszko i wsparła swoją pomocą możliwość mojego leczenia!

Rehabilitacja jest dla mnie niezbędna, bym mogła poruszać się i funkcjonować w życiu, choćby częściowo, jak każdy pełnosprawny człowiek. Doświadczyłam już bardzo mocno, jak wielkie postępy przynosi rehabilitacja, dla mnie a dzięki niej każdy kolejny dzień jest tym, kiedy staję się bardziej samodzielna. Dla mojej mamy  jest to dużym odciążeniem, a mnie pozwala odnaleźć nadzieję i uśmiech każdego dnia oraz siłę, by się z nim mierzyć.

Marta Kołodziejczyk

Mogę tylko opowiedzieć o sobie i swoich odczuciach związanych z chorobą, o tych chwilach kiedy bywa gorszej, jednak zmuszona jestem się z tym mierzyć...dziś wiem, że już nie sama - dlatego DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA ZA WASZE PIĘKNE DARY SERCA!

Marta

Description

Gdy pojawia się dziecko, cały twój dotychczasowy świat się zmienia. Wszystkie dotychczasowe problemy, zmartwienia odchodzą na dalszy plan. Liczy się tylko ono. Już w momencie, gdy nosisz je pod swoim sercem, najważniejsze momenty to te, kiedy czujesz jego ruchy, kiedy widzisz, jak wygląda na monitorze w czasie badania USG. Chcesz już móc je przytulić, zboczyć z tej drugiej strony, usłyszeć pierwszy płacz, poczuć gładką skórę noworodka. I problem pojawia się wtedy, kiedy to spotkanie następuje o wiele za wcześnie…

Marta Kołodziejczyk

Marta urodziła się w 29 tygodniu ciąży, w czasach, gdy walka o takiego wcześniaka była prawdziwym wyzwaniem. Lekarze od początku oceniali jej stan zdrowia jako ciężki. Urodziła się z wagą 1500 gramów i 4 punktami w skali Apgar. Marta nie miała równego oddechu, różowej skórki, równego bicia serca… Witając ją na świecie, jej rodzicom zamiast niczym nieograniczonej radości towarzyszył też ogromny strach i życie i zdrowie córeczki. Łzy, smutek, lęk – to te uczucia, które towarzyszą w momencie, kiedy wiesz, że trwa walka o życie i zdrowie dziecka.

Swoje trudne początki zna z opowiadań rodziców, którzy drżeli o jej przyszłość. Przeszła dwa wylewy do komór mózgowych II stopnia. Dwa miesiące leżała na oddziale patologii noworodków i wcześniaków. Dopiero kiedy osiągnęła wagę dwóch kilo, mogła opuścić oddział. Marta miała roczek, jeszcze nie siedziała, o chodzeniu nie było mowy. Jest to przecież umiejętność, którą każde dziecko w tym wieku już potrafi. Wtedy padła diagnoza – dziecięce porażenie mózgowe…

Od czasu otrzymania diagnozy Marta jest intensywnie rehabilitowana. W tym całym nieszczęściu jest też kwestia, która może bardzo cieszyć. Marta intelektualnie rozwijała się bardzo dobrze. Jej jedyną przeszkodą jest ciało, w którym czasem może czuć się jak więzień. Rehabilitacja jest bardzo kosztowna, a los nie oszczędził rodziny Marty, która zmagała się nie tylko z jej niepełnosprawnością, ale też chorobą jej taty - zespołem mielodysplastycznym objawiający się ogromną anemią i bardzo dużym niedoborem płytek krwi. Mimo walki, którą stoczył, odszedł w 2016 roku…

Marta Kołodziejczyk

Mama Marty, ze względu na fakt, iż musi się opiekować córką oraz jej młodszym bratem, nie jest w stanie podjąć pracy. Los nie oszczędza przykrych przeżyć tej rodzinie, która na każdy możliwy sposób, która mimo spotykanych nieszczęść, stara się cieszyć tym, co ma. By wszystko to, co Marta osiągnęła do tej pory, nie poszło na marne, dziewczyna cały czas musi się rehabilitować.

To właśnie dlatego Marta jest tutaj ponownie. Już raz przekonała się jak wielkie macie serca, jak bardzo możecie jej pomóc. Dla Ciebie to jeden klik być może niewielka kwota, a dla niej to cały świat. Pomóż Marcie uczynić ten świat lepszym, bardziej samodzielnym…



10 773,00 zł ( 45.36% )
Wsparło 617 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Follow important campaigns