Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Marzenie - do spełnienia!

Ewa Bednarska
Zbiórka zakończona

Marzenie - do spełnienia!

6 400,00 zł ( 100% )
132 donors
Goal:

Turnus rehabilitacyjny

Fundraising organizer: Fundacja CERTUS
Ewa Bednarska
Kalisz, wielkopolskie
Dziecięce czterokończynowe porażenie mózgowe
Starts at: 13 April 2015
Ends at: 14 September 2015

Result

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim Siepomagaczom za każdą podarowaną wpłatę.

Dzięki Państwa pomocy uczestniczyłam w specjalistycznym turnusie rehabilitacyjnym. Na tym turnusie rehabilitacyjnym udało mi się osiągnąć małą poprawę ruchową, ale dla mnie bardzo znaczącą. Dzięki takiej rehabilitacji jest nadzieja na walkę z niepełnosprawnością.

Ewa Bednarska

Dlatego wszystkim z całego serca serdecznie dziękuję.

Ewa Bednarska

Description

Życie Ewy od zawsze różniło się od rówieśników. Gdy maluchy zdobywały kolejne umiejętności, mama Ewy walczyła z przykurczami, kolejnym spięciami maleńkiego ciała Ewki. Gdy dzieciaki zaczynały biegać i powtarzać każde usłyszane słowo, mama w ciszy modliła się o to, aby Ewka kiedykolwiek usiadła. Ich życie było inne, co nie oznaczało gorsze. Rehabilitacja usprawniała ciało Ewy, nowe umiejętności rozpromieniały radością jej twarz, a mama dostawała pozytywnego kopa, mimo wielu trudności do dalszego działania. Gdy Ewa zaczęła mówić pojawiły się pierwsze marzenia. „Gdy będę dorosła będę taka jak Ty mamusiu – będę samodzielna”. A, że marzenia są po to, aby je realizować mama nie chciała tracić cennego czasu, szukała sposobu dzięki któremu w przyszłości jej córeczka, mimo choroby będzie potrafiła być samodzielna.
 


Ewa urodziła się za wcześnie. Z wagą niespełna 2 kilogramów rozpoczęła walkę o swoje przeżycie. O mózgowym porażeniu dziecięcym mama słyszała tylko w telewizji. Ewa była maleńka. A choroba miała jej towarzyszyć już przez całe życie. Pierwsze objawy choroby pojawiły się tuż przed pierwszymi urodzinami. Gdy inne dzieci zaczynały gaworzyć, siadać, a nawet na czworaka sięgać ze stołu wszystko co w zasięgu ich maleńkich rączek, Ewa nadal w łóżeczku nie potrafiła podnieść główki ani samodzielnie przewrócić się na drugi bok. Gdzie się udać, jak pomóc i co robić – o tym wszystkim mama dowiedziała się od innych rodziców. Wsparcie matki, wieczny uśmiech i jej obecność pozwoliły Ewie mimo bólu i ogromnego wysiłku pokonywać kolejne bariery jakie na drodze postawiła przed nią choroba.
 

W okres dorastania Ewa zaczęła dostrzegać pierwsze różnice, trudności w pokonywaniu kolejnych barier oraz brak zrozumienia ze strony rówieśników. Niekończące się pokłady wsparcia od mamy pomogły poradzić sobie i z tymi niedogodnościami. Wraz z wkroczeniem w fazę intensywnego wzrostu konieczne było zwiększenie ilości rehabilitacji. Dla własnego dziecka mama przeszłaby przez piekło aby zmniejszyć cierpienie i ułatwić przyszłość.

Ewa Bednarska

Przez wszystkie lata nierównej walki, chwil zwątpienia oraz pokładanej nadziei udało się osiągnąć to, w co przy narodzinach lekarze wątpili. Ewa stanęła na nogach. Mimo choroby ukończyła liceum i rozpoczęła naukę w szkole policealnej. Intensywna rehabilitacja, nie tylko dała ogromną poprawę stanu zdrowia, ale i dodała pewności siebie i nadziei na to, że jeszcze będzie lepiej. Było. Niestety, gdy oszczędności się skończyły ilość rehabilitacji została ograniczona jedynie do tych przysługujących z NFZ. Zmiany było można dostrzec od razu. Wypracowane przez lata efekty cofnęły się, a wraz z nim nadzieja na łatwiejszą przyszłość. Wzmożone napięcie mięśniowe, pogłębiające się przykurcze i ból. Samodzielne spacery stawały się coraz krótsze i coraz bardziej bolesne.


Wypracowane starannie przez lata umiejętności nie starczą Ewie na całe życie. Do tego potrzebne jest nieustająca rehabilitacja. Aby w przyszłości, kiedy zabraknie przy Ewie mamy, nadal mogła funkcjonować samodzielnie.


Aby choroba nie postępowała, a sprawność nadal umożliwiała realizowanie zamierzonych celów Ewa nieustannie musi ćwiczyć swoje ciało. Każde dziecko układa w głowie plany na przyszłość, które w młodości bardzo szybko się zmieniają. Marzenie Ewy o samodzielności nie uległo zmianie. Wspólnie możemy pomóc i wysłać Ewę na turnus rehabilitacyjny. 

6 400,00 zł ( 100% )
132 donors

Follow important campaigns