Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Bezradność i cierpienie zapierają dech w piersiach. Rodzice Weroniki błagają o pomoc

Weronika Jaśkowiak
Zbiórka zakończona

Bezradność i cierpienie zapierają dech w piersiach. Rodzice Weroniki błagają o pomoc

193 246,97 zł ( 100.96% )
4740 donors
Goal:

Podanie komórek macierzystych w Bangkoku - II seria, 3 turnusy rehabilitacyjne

Weronika Jaśkowiak, 15 years
Łódź, łódzkie
Mózgowe porażenie dziecięce, refluks przełykowo-żołądkowy
Starts at: 21 July 2019
Ends at: 21 October 2019

Previous campaigns:

Weronika Jaśkowiak
170 253,00 zł ( 116.9% )
12147 supporters
24.05.2018 - 15.09.2018

terapia komórkami macierzystymi w Bangkoku

170 253,00 zł ( 116.9% )

terapia komórkami macierzystymi w Bangkoku

Description

Ile razy dziecko może powtarzać bez rezultatu tę samą czynność, ile razy można odbić się o ścianę od ściany i nie stracić ducha walki? Czas w wypadku Weroniki działa na jej niekorzyść. Im będzie starsza, tym trudniej będzie jej nadrobić stracony czas. Dzieci z porażeniem mózgowym, mogę pokonać wiele trudności, pod warunkiem, że pomoc przyjdzie szybko, kiedy jeszcze organizm się rozwija... 

Nie damy rady nadrobić straconego czasu, ale cały czas walczymy, żeby Weronika była jak najbardziej samodzielna. Od urodzenia staramy się, żeby dzieciństwo naszej córki było jak najszczęśliwsze, chociaż los nie był dla niej łaskawy.

Weronika Jaśkowiak

Dzisiaj jesteśmy jej rękami i nogami, dbamy o nią, bierzemy na ręce, głaszczemy i przytulamy. Nikt nie udźwignie cierpienia własnego dziecka, każdy będzie z tym cierpieniem walczył, na ile wystarczy mu sił. Co będzie, kiedy nas zabraknie? Jaki los czeka dziecko, które nie potrafi samodzielnie żyć, które potrzebuje pomocy 24h na dobę?

Od kiedy przyszła na świat, staramy się jej pomóc, ale jesteśmy coraz bliżej ściany, której sami nie pokonamy! Wykorzystaliśmy już wszystko, jedynym ratunkiem dla Weroniki jest przeszczep komórek macierzystych.

Walka o życie od samego urodzenia. Wraz z braćmi Dawidem i Szymonem przyszła na świat w 29 tygodniu ciąży, o wiele za wcześnie. Każdy z nich ważył mniej więcej tyle, co opakowanie cukru - Dawid 1250g, Szymon 1200g, a Weronika 990 g. Cała trójka trafiła na wiele dni do inkubatorów. W najcięższym stanie urodził się Szymon – w ogólnym zakażeniu od wód płodowych, natomiast Dawid miał bardzo duże problemy z oddychaniem i kilka razy był ratowany przez lekarzy.

Weronika była najsilniejsza, dlatego nie wiadomo, co spowodowało późniejszy stan. Być może operacja zamykająca przewód Bottala, być może bardzo wysoki poziom bilirubiny, a być może stan naszej córki jest po prostu wynikiem przedwczesnego porodu. Chłopcy przezwyciężyli trudności spowodowane wcześniactwem, skończyli właśnie 6 klasę szkoły podstawowej i są naszym i Weroniki wielkim oparciem. Oni idą przez życie, Weronice nie udało się do tej pory nawet usiąść samodzielnie…

Weronika Jaśkowiak

W 8 miesiącu życia zdiagnozowano u niej dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe i refluks żołądkowo-przełykowy. Pojawiła się spastyka oraz ruchy mimowolne, które coraz bardziej utrudniały Weronice życie i uniemożliwiały w początkowych miesiącach rehabilitację. Trudno policzyć wszystkich specjalistów i godziny ćwiczeń, które wspólnie wykonaliśmy. Werka dzięki temu rozwija się intelektualnie, bardzo dużo rozumie, umie wypowiadać już pierwsze słowa. 

W lutym bieżącego roku dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach udało nam się wyjechać do Better Being Hospital w Bangkoku na leczenie. Weronika otrzymała tam aż 8 podań komórek macierzystych – 3 podania dożylne oraz 5 podań do płynu mózgowo-rdzeniowego. Każdego dnia miała zapewnioną profesjonalną rehabilitację ruchową i logopedyczną, terapię w komorze hiperbarycznej, akupunkturę oraz zajęcia na basenie.

Dodatkowo miała podane zastrzyki z czynnika wzrostu, które pomogły w namnażaniu się przeszczepionych komórek. Po powrocie z niecierpliwością czekaliśmy na efekty. Pojawiły się już po pierwszym turnusie i zaskoczyły wszystkich, którzy na co dzień obcują z Weroniką, również rehabilitantów i terapeutów. Jest ona dużo silniejsza, próbuje podnosić się do siadu, co wcześniej nie miało miejsca, pojawił się ruch naprzemienny nóg, który daje nadzieję na upragniony pierwszy krok.

Weronika Jaśkowiak

Ogromną radość sprawia jej, że może np. sama obrócić się na brzuch i zsunąć z kanapy na podłogę. Dla nas to są cuda, a dla niej ogrom szczęścia. Weronika dużo więcej rozumie, wykonuje proste polecenia, powtarza w zasadzie wszystkie słowa, nawet te trudne i zaczyna coraz więcej mówić od siebie. Zmniejszyła się spastyka i ruchy mimowolne, pojawił się odruch chwytny…

Druga seria podań komórek macierzystych pozwoli Weronice na osiąganie następnych sukcesów w rozwoju. Prosimy, dajcie jej tę szansę. Przed pierwszym przeszczepem byliśmy przerażeni ogromną kwotą, jaką musimy zebrać, potem szczęśliwi, że nam się to udało. Teraz jesteśmy pewni, że nie możemy się poddać w walce o naszą córkę.

193 246,97 zł ( 100.96% )
4740 donors

Follow important campaigns