Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Miłość w działaniu

Teresa Zagórska
Zbiórka zakończona

Miłość w działaniu

12 766,00 zł ( 100% )
311 donors
Goal:

Wózek inwalidzki

Teresa Zagórska
Białystok, podlaskie
Starts at: 16 January 2015
Ends at: 28 August 2015

Description

Dzień, w którym stałam się babcią, był jedną z najpiękniejszych chwil mojego życia. Chwil, które już na zawsze wpisane będą w pamięci jako ważne i wyjątkowe. Chwil, w których człowiek dowiaduje się, że pomimo swojego wieku ma jeszcze do spełnienia jakąś misję na tym świecie...
 

Trudna sytuacja rodziny, osierocone dziecko, bez środków finansowych i sposobu na pomoc choremu bezbronnemu Krystianowi – tylko szybka reakcja babci zdołała uchronić chłopca od oddania go w opiekę naszego państwa. Samotna, niedoświadczona i skrzywdzona doświadczeniami rodzinnymi matka nie była wówczas w stanie zapewnić odpowiednich warunków, w których mogłaby wychować niepełnosprawne dziecko. Babcia Tereska stała się nową rodziną dla chłopca, dzięki czemu nadal może widywać się z mamą i poznać swoją młodszą siostrę Anię. To ona mimo swoich 65 lat każdego dnia stara się być dla chłopca mamą i tatą.



Babcia, nie zważając na przeciwności losu, napotkane trudności, swój wiek oraz sytuację finansową nawet przez jeden moment nie zwątpiła w słuszność podjętej decyzji. 10 lat temu nie pozwoliła, by chłopiec – nieuleczalnie chory wnuczek trafił w nieznane miejsce, do obcych ludzi. Jej serce pękłoby z bólu i rozpaczy, że gdzieś na świecie jest wśród obcych. A brak odpowiedzi na proste pytania: Czy nie cierpi, nie płacze, czy nie brak mu czegoś - nie pozwoliłaby żyć.

Teresa Zagórska


Babcia całe życie była pracownikiem Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Dlatego z codziennymi zmaganiami z wynikającymi z mózgowego porażenia potrafi zadbać, jak nikt inny… Dzięki wsparciu najlepszych specjalistów od wielu lat walczy z przykurczami, niewydolnością oddechową oraz refluksem przełykowo-płucnym. Każdy jej dzień już od 10 lat podyktowany jest najważniejszym dobrem Krystianka.

Wieloletnie noszenie chłopca na rękach – choć wywołuje najpiękniejszy uśmiech, jaki mogłaby sobie babcia wyobrazić i jest najpiękniejszym prezentem – odcisnął ślad na zdrowiu babci. W marcu (aby do wakacji zdążyła zregenerować siły, by nie stracić jedynego terminu w roku, wyjazdu Krystianka na turnus) zaplanowana została operacja przepukliny. Choć o zdrowie chłopca dba, jak tylko potrafi, nie może zapominać o sobie –  bez niej Krystianek nie mógłby samodzielnie funkcjonować.



Na wiosnę babcia chciałaby wyjść z chłopcem na spacer, by choć na chwilę mógł zobaczyć piękno budzącej się do życia natury. Niestety, wózek, z którego dotychczas korzystali przez wiele lat, jest już za mały, by bezpiecznie wyjść z domu.
 


Wnuki to duma dziadków. Dzięki nim czują się potrzebni, mając pewną misję do skończenia po przejściu na emeryturę. Jeden najpiękniejszy, najbardziej beztroski uśmiech, który jest najwspanialszym wynagrodzeniem w życiu na emeryturze. Złe myśli o śmierci, osamotnieniu i bycie niepotrzebnym dla świata znikają. Wnuki nadają nowy sens życiu na emeryturze. Nie ma większego cudu niż oglądanie miłości w działaniu, która pokonuje kolejne bariery i zaskakuje swoją mocą i prostotą. Pomóżmy zebrać środki na wózek rehabilitacyjny, by uśmiech nie schodził z twarzy ich obojga. 

12 766,00 zł ( 100% )
311 donors

Follow important campaigns