Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ratujemy Mirka – terapia ostatnią szansą na pokonanie raka!

Mirosław Bukowski
Zbiórka zakończona
20 555,00 zł ( 100% )
Wsparło 10 osób
Goal:

Terapia nierefundowanym lekiem Niwolumab

Fundraising organizer: Fundacja Siepomaga
Mirosław Bukowski, 58 years
Konstantynów Łódzki, łódzkie
Malignant neoplasm of kidney with metastases to mediastinal lymph node - grade IV
Starts at: 06 June 2019
Ends at: 06 June 2019

Description

Mirek ma 56 lat, jest kochającym mężem, wspaniałym bratem, najlepszym tatą, świeżo upieczonym dziadkiem, emerytowanym strażakiem Państwowej Straży Pożarnej, społecznikiem OSP, złotą rączką. Przez lata pracy ugasił wiele pożarów, teraz walczy z tym najgroźniejszym – rakiem.

Styczeń 2010. Badania profilaktyczne. Wynik, konsultacja, wszystko w porządku, do zobaczenia za rok. Nie tym razem... Rak jasnokomórkowy nerki, nie dający żadnych objawów, wykryty w trakcie rutynowego badania. Szok, niedowierzanie, strach. Potem szybka operacja, guz usunięty wraz z lewą nerką, rezygnacja z pracy, dieta, oszczędny tryb życia. Nadzieja, że koszmar nigdy nie wróci. Wrócił… Po 2 latach nawrót choroby z przerzutami. Zahamowanie rozrostu guzów dzięki lekom nowej generacji. Przeciwnik uśpiony, ale uparcie nie chce zniknąć. W styczniu 2014 kolejna progresja, kolejne leczenie. Stres towarzyszący każdemu badaniu kontrolnemu.

Kwiecień 2019. Leki przestają działać, guz w przestrzeni po usuniętej nerce powiększa się z zastraszającą szybkością, przerzut do węzła chłonnego śródpiersia. Z rozpadem. Czwarty stopień zaawansowania nowotworu. Nadzieją jest terapia lekiem Niwolumab, który w niektórych przypadkach prowadzi nawet do całkowitego wyleczenia. Niestety, w przypadku męża, jest to lek nierefundowany w Polsce. Nie mamy czasu szukać pomocy za granicą. Musimy działać tu i teraz, bo każdy dzień zwłoki może kosztować życie. Jedyna szansa: opłacenie terapii w Polsce z własnych środków. Koszt – blisko 10 tysięcy złotych za jedną dawkę! Ile potrwa terapia? Nie wiadomo… Determinacja Mirka w walce o zdrowie to przykład, że nigdy nie można się poddawać, dopóki jest nadzieja. Nasza rodzina robi wszystko, aby go uratować, ale to może nie wystarczyć, dlatego z całego serca proszę o wsparcie leczenia męża. Szansa na powodzenie terapii jest bardzo duża, a radość z każdego kolejnego, wspólnie przeżytego dnia jeszcze większa. Mirek, który jako strażak przez tyle lat niósł pomoc innym, teraz sam potrzebuje pomocy. Wspólnie pomóżmy mu ugasić ten pożar, proszę!

Czasu mamy niewiele, bo w poniedziałek 11 czerwca planowane jest podanie pierwszej dawki leku!

Halina – żona

20 555,00 zł ( 100% )
Wsparło 10 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na profil Potrzebującego.

Follow important campaigns