Wandzia chce zachowac swoje oko....

jolie
organizator skarbonki

5 listopada obchodzę swoje ente urodziny... Mimo, hmmm... sredniego wieku, urodzilam niedawno coreczke, ktora ze swoim typem urody moglaby smialo byc siostra Wandzi.

Patrzac na Wande, wyobrazam sobie co bym czula, gdyby moje dziecko bylo chore. Co bym zrobila, gdyby moje dziecko mialo raka? 10 miesieczna Wandzia cierpi na siatkowczaka,przez co grozi jej utrata oka. Polscy lekarze kwalifikuja oko do usuniecia. Angielscy lekarze, w tym znany specjalista dr Hugenford, daje nadzieje, ze Wandzia zachowa sliczne oczy. Nadzieja jednak kosztuje. Kadzde badanie monitorujace stan guza to ok.2500 tys funtow. Koszt jednego zabiegu tj. Wstrzykniecia chemii bezposrednio do oka wyceniany jest na 80 000 futow. Potrzebne sa 2- 3 takie zabiegi.

Wiem, ze zrobilabym wszystko, tak tak wszystko- matki wiedza, o czym mowie, zeby ratowac chore oko wlasnej corki.Nie chce, zeby kilkunastoletnia Wanda po uslyszeniu calej historii swojej choroby, powiedziala sobie gdyby niekasa,moglabym miec oko. 

Kochani, zatem do dziela! Wplacajcie tysiace, setki i wdowie grosze! Nawet jesli ma to byc zlotowka, pamietajcie,ze z wielu malych rybek mozna zrobic duzy obiad! 

Wsparli

40 zł

jolie

Otwieram zbiorke. Prosze uprzejmie o dorzucanie sie. Wando, zdrowia ci zycze malenka!
Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
jolie
Wanda Babińska
Oczami Wandy
8%
40 zł Supported by 1 person CEL: 500 ZŁ