Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Na wojnie z rakiem straciłam nogę. Proszę, pomóż mi znów chodzić...

Natalia Paleczny
Campaign finished

Na wojnie z rakiem straciłam nogę. Proszę, pomóż mi znów chodzić...

55 056,87 zł ( 100% )
Donated by 2680 people
Campaign goal:

proteza kończyny prawej i rehabilitacja

Natalia Paleczny, 27 years
Góra koło Pszczyny, śląskie
nowotwór złośliwy kości – STEOSARCOMA
Starts at: 24 February 2018
Ends at: 06 December 2018

Campaign result

Bardzo chcę podziękować za wsparcie i pomoc w zbieraniu funduszy na moją protezę! Dzięki Waszej pomocy i środkom z subkonta mogłam spełnić swoje marzenie. Nowa proteza jest już ze mną, a ja mogę wreszcie pożegnać wózek inwalidzki i stanąć na dwóch nogach!

Rak zabrał mi prawą nogę, a dzięki Wam dostałam nową - jest piękna!

Dziękuje z całego serca!

Natalia

Natalia Paleczny

Campaign description

Najgorsza rzecz, jaka może spotkać 23-letnią dziewczynę, pełną planów i marzeń to wiadomość, że umiera. Ja ją usłyszałam… W mojej nodze był rak, który chciał zabrać mi życie. Zaczęła się walka na wyniszczenie, a potem amputowali mi nogę - nie było innego wyjścia. To był dramat - przed chorobą byłam aktywna, ciągle w ruchu. Potem był tylko ból - psychiczny i fizyczny… Dzisiaj raka już nie ma, nie ma też mojej nogi. By wrócić do życia, potrzebuję protezy. Marzę o takiej, dzięki której będę mogła robić wszystko, co Ty! I zapomnieć o raku… Czy mi pomożesz?

Mam na imię Natalia, zachorowałam półtora roku temu - w styczniu 2017. Moje kolano bardzo spuchło, nikt nie wiedział, z jakiego powodu. Nie pamiętałam, żebym się uderzyła… Kolejne badania nie przynosiły odpowiedzi, dopiero zdjęcie rentgenowskie dało powody do niepokoju. Wielka biała plama w kolanie. Co to było? Musieli się dowiedzieć, więc trafiłam do szpitala. Tam biopsja, a po trzech tygodni wyrok - złośliwy nowotwór kości, osteosacroma. Na początku nie wiedziałam, jak ciężka walka przede mną i że może zakończyć się moją śmiercią… Dopiero gdy lekarz wyjaśnił mi cały protokół leczenia, poczułam strach - paniczny, przenikający do szpiku…

Natalia Paleczny

Agresywna chemia sprawiła, że kolejne miesiące były męką. Jednak cały czas tliła się iskierka nadziei - lekarze mówili, że może wystarczy endoproteza, że nie będą musieli amputować nogi! Wszystko zależało od wyników leczenia. Po chemii okazało się, że co prawda guz nie wytwarzał już komórek nowotworowych, ale rozrósł się na tkanki miękkie. Nie powinno go tam być! To oznaczało tylko jedno - albo lekarze odejmą mi nogę, albo rak zaatakuje cały organizm, a wtedy już noga nie będzie mi do niczego potrzebna, bo po prostu umrę…


To była najcięższa decyzja w moim życiu, ale nie mogłam podjąć innej. Lepiej żyć bez nogi, ale żyć! 20 lipca 2017 roku - to był koniec i początek. Wcześniej nie doceniałam swojej sprawności, tego, że mogę wstać i iść, biegać, chodzić po schodach, tańczyć, jeździć na rolkach, rowerze. Robić setkę czynności, jak wszyscy inni, zdrowi ludzie. Po operacji obudziłam się i spojrzałam w dół - nogi nie było, kołdra dotykała prześcieradła, ta pustka przerażała. Ale najgorszy był ból. Tak, ból nogi, której nie miałam… Czułam kostkę, kolano, chciałam się podrapać, chciałam pomocy. Bóle fantomowe to koszmar, ale trzeba było to przezwyciężyć, żyć dalej!

Wszystkiego uczyłam się na nowo. Dostałam pierwszą protezę - bardzo prymitywną, ale mogłam wstać, zrobić pierwsze koślawe kroki. To wtedy postanowiłam, że nie usiądę na wózek, że się nie poddam. Chciałam wrócić do życia, jeszcze kiedyś wsiąść na rower. Przecież żyjemy w XXI wieku, się takie ogromne możliwości, że amputacja nogi nie musi oznaczać końca życia! Gdy dowiedziałam się o protezie elektrycznej, zapragnęłam jej tak bardzo, jak niczego innego na świecie. Potem miałam okazję ją wypróbować i… czułam się tak, jakby nagle odzyskała nogę! To niesamowite, ile możliwości daje technologia! Dzięki takiej protezie mogłabym znów robić wszystko, co przed rakiem!

Natalia Paleczny

Ale tu pojawiają się schody, nie do przeskoczenia… Proteza kosztuje ok. 140 tysięcy złotych! To ogromna kwota, takich pieniędzy nigdy sama nie zdobędę. Dlatego po raz pierwszy w życiu postanowiłam prosić o pomoc. Dałam radę w walce z rakiem, ale teraz sobie sama nie poradzę. Bardzo chciałabym zapomnieć o chorobie, chciałabym żyć normalnie, a to umożliwi mi elektroniczna proteza. Bardzo proszę, pomóż mi w tym...

55 056,87 zł ( 100% )
Donated by 2680 people

Follow important campaigns