Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Uciec od szpitalnego koszmaru

Natalia Dobska
Fundraiser finished

Uciec od szpitalnego koszmaru

Fundraiser goal:

turnus rehabilitacyjny

Fundraiser organiser: Fundacja Dobra Wioska
Natalia Dobska
Piła, wielkopolskie
Dziecięce porażenie mózgowe, wodogłowie, wcześniactwo
Starts on: 18 November 2016
Ends on: 05 December 2016

Fundraiser result

Natalka już po turnusie, na który udało jej się pojechać dzięki Waszej pomocy :)

Natalia jeździła na sanko-nartach na stoku 2 razy po 45 minut i była bardzo zadowolona, oprócz tego miała w basenie zajęcia z panią psycholog i oraz jedno spotkanie z panią psycholog na sali. Z turnusu Natalia była bardzo zadowolona i szczęśliwa, iż mogła w nim uczestniczyć :-)  Wszystkim Darczyńcom z Siepomaga chciałabym w imieniu Natalki bardzo serdecznie podziękować… gdyby nie Oni, to do uczestnictwa w tym turnusie nigdy by nie doszło, ponieważ koszt tego turnusu był zbyt wysoki jak na nasze możliwości finansowe. Dziękuję Darczyńcom, że pozwolili swym gestem wyrwać się Natalce w inny świat :-)

Mama Natalii - Małgorzata Dobska

Fundraiser description

Jej całe życie mija w szpitalnych ścianach. Zamiast kolorów domu jest sterylna biel, zamiast zapachu ciasta – woń środków dezynfekujących. Zawsze znajdzie się jakiś powód, przez który Natalia wraca na oddział. Intensywnej terapii, kardiologiczny, okulistyczny, ortopedii i wiele innych. Choć serce tej małej dziewczynki niedomaga, choć ona sama niedowidzi, ma to, co inne dzieci – marzenia. Natalia nie marzy o niczym innym, aby choć na chwilę uciec od szpitala. Do tego jednak potrzebuje pomocy.

2 lipca 2006 roku – wtedy Natalka przyszła na świat. Poród miał się odbyć pod koniec października… Dziewczynka pojawiła się na świecie wiele tygodni za wcześnie – w 6. miesiącu ciąży. Ważyła 680 gramów, była wielkości dwóch złożonych dłoni. Organy nie zdążyły się prawidłowo wykształcić. Do wcześniactwa doszły kolejne ciosy – wodogłowie, dziecięce porażenie mózgowe. Już w pierwszych tygodniach życia Natalka przeszła operację zwężenia jelit. Ich martwicze zapalenie dotyka tylko 5% wcześniaków. Niestety Natalka była wśród nich. Zazwyczaj działa antybiotykoterapia. U tej dziewczynki nie zadziałała…

Leżała w inkubatorze 4 miesiące, walcząc o każdy oddech. Potem w końcu mogliśmy zabrać ją do domu. Niestety, nie na długo. Rodzice pamiętają zazwyczaj daty pierwszego kroku, pierwszego słowa, pierwszego uśmiechu… Życie Natalki wyznaczają daty kolejnych operacji. Luty 2007 - założenie zastawki komorowo – otrzewnowej, która się nie przyjęła. Lipiec 2007 – wstawianie zastawki do serduszka. Październik 2008 – operacja lewej nóżki. 2009, kolejny miesiąc w szpitalu, operacja wymiany drena dosercowego na otrzewny, maj 2010, luty 2011… 2013, kolejna operacja nóżki. Historia medyczna Natalii przypomina książkę, jest w niej wiele porażek, ale też sukcesów. Dziewczynka miała być niewidoma, na zawsze pogrążona w świecie ciemności. Dzięki laseroterapii, przeprowadzonej w 3 miesiącu życia i okularom (-14 dioptrii) Natalka widzi.

Natalia Dobska


Przyjście dziewczynki na świat zmieniło życie jej rodziny na zawsze. Skończyła się beztroska. Dziś życie mija pod znakiem długich godzin spędzanych w poczekalniach lekarzy, codzienności pod dyktando choroby, mozolnego zbierania środków na rehabilitację. Kiedy jednak Natalka się uśmiecha, wtedy mama wie, że warto. W szpitalu nie odstępuje jej na krok.

Dziewczynka zamiast bieli szpitala chciałaby zobaczyć biel gór… Zakwalifikowała się na turnus rehabilitacyjny – dwutygodniowy wyjazd, podczas którego będzie pracować nad swoją sprawnością. Aquaterapia, fizykoterapia, arterapia… Rehabilitanci czekają, aż Natalka przyjedzie. Turnus nie jest jednak refundowany, ale odpłatny. Ma się odbyć w górach, których Natalka jeszcze nigdy nie widziała. Dziewczynka tak bardzo chciałaby tam jechać.

Oddając głos samej Natalce Bardzo dużo czasu spędzam w szpitalu, zawsze towarzyszy mi mama - a ja chciałbym po prostu pojechać gdzieś gdzie mogłabym odpocząć, pobawić się, nauczyć czegoś nowego. Chciałbym wyjechać na ferie, pojeździć na nartach, kąpać się codziennie w basenie, ulepić bałwana... Dlatego chcę jechać na turnus, gdzie mogłabym robić to wszystko z innymi dziećmi. Niestety koszty takiego turnusu są zbyt duże i rodziców nie stać, aby mnie tam zabrali. Bardzo proszę o pomoc. Chciałabym po prostu na chwilę opuścić szpital…

Follow important fundraisers