Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Dramat rodziny❗️Brakuje środków na leczenie Pawełka, a jest jeszcze chora siostra!

Natalia i Pawełek Juroszek

Dramat rodziny❗️Brakuje środków na leczenie Pawełka, a jest jeszcze chora siostra!

Donate via text

to 75365
Text 0002857
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

pilna diagnostyka i leczenie Pawełka

Entity submitting the fundraiser: Fundacja Serca dla Maluszka
Natalia i Pawełek Juroszek, 14 years old
Wisła, śląskie
PANDAS, padaczka lekooporna, choroba afektywna dwubiegunowa, zespół Aspergera
Starts on: 11 August 2022
Ends on: 12 February 2023

Previous fundraisers:

Natalia i Pawełek Juroszek
15 959,70 zł ( 101.4% )
464 donors
11.06.2021 - 23.12.2021

pilne leczenie i rehabilitacja Pawełka

15 959,70 zł ( 101.4% )

pilne leczenie i rehabilitacja Pawełka

Fundraiser description

Kochani, badania Pawełka trwają... Lekarze bezskutecznie próbują dojść do tego, co dolega chłopcu. Prawdopodobnie to choroba autoimmunologiczna - organizm Pawełka atakuje sam siebie! Okazało się, że pomoc jest pilnie potrzebna!

Dostaliśmy dramatyczną wiadomość od mamy chłopca: "Jesteśmy po wizycie u genetyka. Według profesora, jest to na pewno choroba postępująca, która pomału zabiera sprawność Pawłowi. W każdej chwili może drastycznie przyspieszyć. Nikt nie wie, ile mamy jeszcze czasu. Musimy zrobić "na cito" dwa kolejne badania. Błagam o pomoc, póki jeszcze syn jakoś funkcjonuje! Bez Waszej pomocy sobie nie poradzimy..."

Natalia i Pawełek Juroszek

Przeczytaj historię Pawełka: Gdy na świat przyszedł Pawełek, byłam jedną z tych kobiet, które mówią o sobie, że są najszczęśliwsze na świecie. Gdy synek poszedł do przedszkola, jego zachowanie zwróciło uwagę wychowawcy i psychologa. Miał jedną pasję – ciężarówki. Bawił się nimi godzinami, mówił tylko o nich. Nie stosował się do zasad, nie rozumiał ich – jak to jest, że ktoś mu mówi, co ma robić, a czego nie? Jednocześnie był bardzo inteligentnym dzieckiem. Wszyscy mnie uspokajali – przecież to mały geniusz, wystarczy posłuchać, jak wypowiada się na temat ciężarówek, jakiego języka używa…

Gdy jednak Pawełek poszedł do szkoły, gdzie skończyła się zabawa, a jej miejsce zajęły obowiązki, zaczęły się problemy. Synek nie umiał się skoncentrować, nie rozumiał, że powinien słuchać nakazów, że nie może robić tego, na co ma ochotę. Gdy nauczyciel zwracał mu uwagę, wpadał w szał... Gdy czegoś nie rozumiał, robił się agresywny. Kiedy kolejność lekcji się zmieniała, gdy z powodu nieobecności nauczyciela zamiast matematyki był język polski, Pawełek wpadał w histerię, jakby walił mu się świat. 

Dziś wiadomo, że Pawełek cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową i Zespół Aspergera. W marcu synek przeszedł załamanie nerwowe do tego stopnia, że szukaliśmy pomocy na oddziale psychiatrycznym. Niestety był to początek pandemii i syna nie przyjęto na oddział… Zostaliśmy pozostawieni sami sobie bez żadnej pomocy. Dzień bez krzyków, płaczu, histerii i agresji w wykonaniu Pawełka to rzadkość, żeby nie powiedzieć święto. Pawełek coraz rzadziej ma te lepsze dni, buduje coraz to wyższy mur, zamyka się w swoim świecie. Wiemy tylko tyle, że za pomocą agresji krzyczy o pomoc... Serce mi się kraje, bo nie wiem, jak pomóc własnemu dziecku, a on sam mówi, że boi się sam siebie... Prosi, żebym go ratowała...

Natalia i Pawełek Juroszek

Dziś, po serii badań, wiadomo, że Pawełek cierpi na chorobę autoimmunologiczną - jego ciało atakuje samo siebie! Lekarka, gdy tylko zobaczyła synka, powiedziała, że choroba jest już bardzo zaawansowana. Po badaniach u syna zdiagnozowano zespół PANDAS, wirusa opryszczki i najgorsze - padaczkę  lekooporną, na którą nie ma lekarstwa, a która może prowadzić do niepełnosprawności intelektualnej.

Wkrótce potem identyczne problemy zaczęła mieć Natalka. Moja ukochana córeczka… Źle postawione krzesło, źle ułożona książka doprowadzały ją do histerii. Długo nie mogłam uwierzyć w to, że również ona jest chora. Nie chciałam. U Natalki, oprócz zespołu Aspergera, zdiagnozowano ciężką depresję psychotyczną, wymaga terapii i farmakoterapii. Córeczka na szczęście jest w miarę dobrym stanie, czego niestety nie można powiedzieć o jej braciszku...

Wciąż szukamy przyczyny choroby Pawełka, to jedyny sposób, żeby mu pomóc! Wszystkie badania musimy zrobić prywatnie. Ich koszt jest porażający... Leczenie pochłania każdy grosz, skąd wziąć pieniądze?

Dla matki to najgorszy widok, kiedy widzi, że choroba z dnia na dzień zabiera dziecko! Dziecko, które jeszcze 3 lata temu było radosne, ruchliwe. Jak oglądam zdjęcia, to łzy same cisną mi się do oczu. Ile to dziecko będzie musiało jeszcze wycierpieć? Wiem, że będzie trudno, ale będę walczyć. Już nie potrafię spać po nocach, bo myślę, co będzie, jak nas zabranie. Mówią, że nadzieja to matka głupich, ale mówią też, że nadzieja umiera ostatnia i ich słów się trzymam. Nadzieja umiera ostatnia....

Proszę, pomóż mi...

Mama - Kasia Juroszek

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Donate via text

to 75365
Text 0002857
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers