Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Stan Pawełka pogarsza się dramatycznie - skończyły się środki na leczenie❗️Błagamy o pomoc!

Campaign description

Pomocy - stan małego Pawełka jest dramatyczny! Skończyły się środki na leczenie... Chłopczyk wymaga leczenia i rehabilitacji, bo pogarsza mu się z dnia na dzień... Zrozpaczona mama chłopca błaga o pomoc - nie ma czasu do stracenia!

"Widząc, w jakim stanie jest mój syn, chce mi się płakać z bezsilności i złości... Nikt wcześniej mnie nie słuchał i nie chciał mi pomoc, gdy mówiłam, że coś jest nie tak, że on zaczyna się cofać w rozwoju. Dziś Pawełek jest w dramatycznym stanie, a ja już nie proszę, ale błagam o pomoc dla mojego kochanego synka...

Pawełek Juroszek

Gdy na świat przyszedł Pawełek, byłam najszczęśliwsza na świecie. Synek rozwijał się bardzo szybko, nic nie zwiastowało, że już za chwilę może się to skończyć… Gdy poszedł do przedszkola, jego zachowanie zwróciło uwagę wychowawcy i psychologa. Miał jedną pasję – ciężarówki. Nie lubił oglądać bajek, nie zwracał uwagi na inne dzieci. Wszyscy mnie uspokajali – przecież to mały geniusz, wystarczy posłuchać, jak wypowiada się na temat ciężarówek! Gdy jednak Pawełek poszedł do szkoły, zaczęły się problemy. Synek nie umiał się skoncentrować, a gdy nauczyciel zwracał mu uwagę, wpadał w szał... Gdy czegoś nie rozumiał, robił się agresywny.

Dziś wiadomo, że Pawełek cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową i Zespół Aspergera. W marcu synek przeszedł załamanie nerwowe do tego stopnia, że szukaliśmy pomocy na oddziale psychiatrycznym. Niestety był to początek pandemii i syna nie przyjęto na oddział… Zostaliśmy pozostawieni sami sobie bez żadnej pomocy. W maju wróciliśmy do szpitala i wyszliśmy z kolejnymi diagnozami: padaczka, insulinooporność i takychardia. Pawełek przyjmuje teraz 32 leków na dobę, jak na 13-letnie dziecko to strasznie dużo.

Pawełek Juroszek

Wkrótce po Pawełku identyczne problemy zaczęła mieć Natalka. Długo nie mogłam uwierzyć w to, że również ona jest chora. Nie chciałam. U Natalki, oprócz zespołu Aspergera, zdiagnozowano ciężką depresję psychotoniczną, wymaga terapii i farmakoterapii. Córeczka na szczęście jest w miarę dobrym stanie, czego niestety nie można powiedzieć o jej braciszku...

Dzień bez krzyków, płaczu, histerii i agresji w wykonaniu Pawełka to rzadkość, żeby nie powiedzieć święto. Zastanawiam się, jak nasi sąsiedzi to wytrzymują, bo ja już czasami nie daję rady… Muszę jednak walczyć i nie poddam się, bo bardzo kocham syna. Pawełek coraz rzadziej ma te lepsze dni, buduje coraz to wyższy mur, zamyka się w swoim świecie. Wiemy tylko tyle, że za pomocą agresji krzyczy o pomoc... Serce mi się kraje, bo nie wiem, jak pomóc własnemu dziecku, a on sam mówi, że boi się sam siebie... Prosi, żebym go ratowała... Boję się, że kiedyś stanie się tragedia, że syn zrobi krzywdę sobie albo komuś.

W zeszłym roku szkolnym Pawełek bywał w szkole sporadycznie... Gdy już się pojawiał, był agresywny i koledzy z klasy bali się jego zachowania. Jesteśmy po badaniach w Poradni  i już wiemy, że nastąpił regres. Z wysoko funkcjonującego autysty stał się osobą z niepełnosprawnością sprzężoną w stopniu lekkim. Problemem jest agresja i ataki padaczki. Są dni, kiedy syn ma nawet po 5 ataków, a żeby wyszedł z domu, musi zdarzyć się cud. Pojawiły się także zaburzenia równowagi. 

Pawełek Juroszek

Okazało, się że Pawełek cierpi na chorobę autoimmunologiczną - jego ciało atakuje samo siebie! Lekarka, gdy tylko zobaczyła synka, powiedziała, że choroba jest już bardzo zaawansowana. Powiedziała, że w najlepszym wypadku czekają nas dwa lata ciężkiej i kosztownej walki... Wytłumaczyła nam, co dzieje się w jego mózgu, porównując to do choroby reumatoidalnej stawów - gdy u niektórych zniszczeniu ulegają mięśnie i kości, w przypadku Pawełka zmiany są w mózgu i dlatego on tak się zachowuje. Po badaniach u syna zdiagnozowano zespół PANDAS, wirusa opryszczki i najgorsze - padaczkę  lekooporną, na którą nie ma lekarstwa, a która może prowadzić do niepełnosprawności intelektualnej.

Już teraz wiemy, że syn wymaga leczenia i stałej rehabilitacji. Nie dysponujemy już żadnymi środkami finansowymi, a wydatków przed nami bardzo dużo. W ciągu miesiąca na leki i badania wydaliśmy ponad 4 tysiące złotych! Musieliśmy znów wziąć kredyt, więcej już nie dostaniemy, a jeszcze mamy dwie recepty do wykupienia. Na rehabilitację od września nie mamy już pieniędzy, a ja szaleję z rozpaczy! Z całego serca proszę Cię o pomoc! Pawełek musi natychmiast zacząć leczenie, bez tego zmiany w jego mózgu być nieodwracalne!

Proszę, pomóż mi i ratuj moje dziecko, by nie było za późno..."

Mama - Kasia Juroszek

15 959,70 zł ( 101.4% )
Donated by 464 people

Donate via text

to 72365
Text 0002857
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns