Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Świat, jaki widzą jej oczy

Kasia Sołtyk
Zbiórka zakończona

Świat, jaki widzą jej oczy

5 600,69 zł ( 100.01% )
Wsparło 116 osób
Fundraising organizer: Fundacja Siepomaga
Kasia Sołtyk
Kielce, świętokrzyskie
Starts at: 08 October 2014
Ends at: 24 October 2014

Result

Zabieg Nicoli odbył się tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Oczko się zagoiło tak jak powinno jesteśmy na bieżąco z naszym lekarzem okulista w Kielcach. Prawe oczko naciągamy okularkami, a lewe jak mówi lekarz bez zastrzeżeń. Wszystko zakończyło się sukcesem :) 
 

Chcemy podziękować Siepomaga  oraz wszystkim osobom, które włączyły się w pomoc dla Nicoli POZDRAWIAMY

Description

Budzi się tuż o świcie. Pragnie wyskoczyć z łóżka i popędzić do sypialni starszego rodzeństwa, by przywitać wspólnie nowy dzień. Takie poranki w wykonaniu naszej małej Nicoli były codziennością. Choć człowiek nieraz nie miał ani siły ani chęci wygrzebywać się z cieplutkiego łóżka. Jej pogodna i wiecznie zadowolona buzia, szczery uśmiech i wesoły głos potrafiły naładować energią na cały dzień.


Niestety, nasze poranki się zmieniły.  Każdego dnia czuwam przy jej łóżku, by tuż po przebudzeniu nie ogarnęło ją po raz kolejny przerażenie i łzy rozpaczy zagubionego w ciemnościach dziecka. Gdy Nicola kończyła 2 latka, rodzice zauważyli, że przy najprostszych czynnościach dziewczynka zaczyna bardzo mrużyć oczy. Choć żadne z ich pociech nigdy problemów z oczami nie miała, udali się do okulisty. Wada wzroku oraz rozpoczynające się zezowanie przemienne obu oczu...


Pierwsze okularki na nosku tak maleńkiego dziecka nie potrafiły zagościć na dłużej. Przeszkadzały, denerwowały i spadały. Potłuczone zostały już po kilkunastu dniach. Ciężko wytłumaczyć dwuletniemu dziecku, że choć noszenie okularów jest niewygodne to jednak konieczne. Z każdą kolejną wizytą oczka Nicoli coraz bardziej uciekały na bok, a wada wzroku się pogłębiała, aż do czerwca tego roku.

Kasia Sołtyk



Po dwóch latach od zdiagnozowania wada wzroku sięgała +2,5 dioptrii… Na kolejnej wizycie we wrześniu w Instytucie w Krakowie lekarz ocenił wadę na +3,75 dioptrii, a kąt nachylenia zezującego lewego oka wynosił 40%. Oznacza to, że podczas patrzenia wprost w jej piękne i wielkie oczy, tęczówka oka schowana jest w wewnętrznym kąciku oka aż w 40%. Osłabione mięśnie lewej gałki ocznej sprawiają, że Nicola niejednokrotnie po przebudzeniu, nim zdąży przyzwyczaić swoje oczu do otoczenia i odnaleźć się w przestrzeni własnego łóżka, nie widzi. Panika i strach przed ciemnością sprawiła, że wesołe poranki stały się przeszłością. Łzy jak rwący potok póki nie odnajdzie schronienia w objęciach mamy, są nie do zatrzymania.

 

Z powodu zezującego lewego oczka prawa gałka oczna przez cały czas jest nadwyrężana, a lewe zezujące oczko traci zdolność widzenia. "Wiele lat temu, jak byłam maultką dziewczynką, moje oczky też zaczynały zezować. Wtedy długotrwałe ćwiczenia z tatą wystarczyły" – wspomina mama. W przypadku Nicoli i tak szybko postępującej wady jedynym ratunkiem jest operacja. W kolejce na NFZ planowany termin zabiegu jest na rok 2018. To 2 razy dłużej niż nasza córeczka jest z nami na świecie. Wada w bardzo szybkim tempie postępuje. Lekarze nie wiedzą, co czeka Nicolę za kolejne 4 lata. Nie chcemy dopuścić do tego, aby zezujące oczko doprowadziło do ślepoty. Nie chcemy skazać naszego niewinnego dziecka na życie w ciemności. Czwórka dzieci, jedna pensja i my. Skromnie wychowani staramy się zadbać o dzieci, jak tylko potrafimy. Niestety, koszt operacji, choć dla niektórych niewielki – dla nas jest granicą nie do przeskoczenia.


Nicola potrzebuje operacyjnej korekcji zeza rozbieżnego. Termin w klinice to 2-3 tygodnie od wpłacenia środków. Nasze wsparcie uchroni ją przed utratą zmysłu, bez którego życie traci na ostrości. Nie pozwólmy, by życie małej Nicoli zostało przepełnione tylko ciemnymi i szaroburymi barwami.

5 600,69 zł ( 100.01% )
Wsparło 116 osób

Follow important campaigns