Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Małe kroki, wielki cel

Zdjęcie zbiórki
Zbiórka zakończona

Małe kroki, wielki cel

2 570,00 zł ( 51.4% )
84 donors
Chrzanów, małopolskie
Starts at: 07 March 2014
Ends at: 07 November 2014

Description

Dzieci zadają liczne pytania swoim rodzicom. A dlaczego? A po co? A co to? Nicola nie zadaje pytań… wypowiada słów jak na lekarstwo… Bezradnie życzliwe oczy Nicoli uśmiechające się z wdzięcznością wyrażają więcej niż milion słów…


34 tydzień ciąży…. moje samopoczucie było wspaniałe. Jak mawiała moja mama, w zdrowym ciele zdrowy duch. Maleństwo mieszkające pod moim serduszkiem rozwijało się prawidłowo. Czego można pragnąć więcej? Planowaliśmy weekendowy wyjazd do Zakopanego. Uwielbiamy góry. Nie dają o sobie zapomnieć do dziś…

Podczas trasy powrotnej mieliśmy wypadek samochodowy. Może była to stłuczka. Najważniejsze, że nikomu się nic nie stało. Miałam zapięty pas bezpieczeństwa. Lekki ucisk na brzuchu. Jedynie maleństwo zaczęło być  troszkę bardziej ruchliwe – pomyślałam.




Dwa dni później podczas wizyty kontrolnej na obrazie USG lekarz dostrzegł pewną nieprawidłowość… Przerażająca diagnoza, na którą zupełnie nie byliśmy gotowi. Jak to jest możliwe? Przecież wszystko było idealnie… Nicola miała wylew krwotoczny. Poinformowano mnie, że istnieje możliwość wykonania zabiegu wewnątrzmacicznego korekty wad rozwojowych mojego dziecka. Wtedy jeszcze do mnie nie docierało, jak poważny jest problem. Nadzieja została jednak bardzo szybko odebrana. Nie zakwalifikowałam się do operacji, ponieważ maluszek pod moim serduszkiem był już za duży. W tak zaawansowanej ciąży występuje zbyt duże ryzyko. Nicola urodziła się z wodogłowiem pokrwotocznym oraz padaczką polekową. Szpital to nasz drugi dom. Pozostałyśmy same na polu bitwy…

W pierwszym miesiącu wodogłowie było nieaktywne, przygotowywałyśmy się na zabieg endoskopowy. Na dzień przed zabiegiem poinformowano mnie, że w przypadku Nicoli konieczna będzie operacja wszczepienia zastawki odprowadzającej z głowy płyn mózgowo-rdzeniowy. Po tym zabiegu spadła na nas cała lawina nieszczęść. Bardzo silne ataki padaczki. Jej malutki organizm w przerażającym tempie uodparnia się na wskazane leczenie. Intensywne napady epilepsji potrafią trwać do kilku godzin. Bez pomocy lekarza nie jestem wstanie pomóc mojej córce. Po silnym napadzie Nicola pozostaje kilka tygodni w szpitalu, aby metodą prób i błędów dobrać skuteczne leki, na które nie jest uodporniona.






Poważna wada wzroku była dla nas kolejnym utrapieniem… Nicola najprawdopodobniej będzie niewidoma tak usłyszałam, gdy była jeszcze malutka. Tymczasem intensywna rehabilitacja przyniosła upragnione efekty. Niespełna siedmioletnia już Nicola dostrzega zabawki w centralnym punkcie.



Walczymy o samodzielność dla Nicolki. Intensywna rehabilitacja urządzeniem Lokomat umożliwi Nicoli poruszanie się. Za nami już pierwsze 4000 kroków. Jej uśmiech podczas stawiania poczynań to największy prezent jaki od niej dostałam. Aby we wrześniu mogła samodzielnie przekroczyć próg szkolnych drzwi jako dumna pierwszoklasistka, potrzebna jest nam Wasza pomoc.


Zaniedbanie rehabilitacji uniemożliwi dalsze kroki Nicoli. Każdy dzień bezczynności oddala ją od samodzielności.



Mama Nicoli to dzielna kobieta, która samotnie toczy codzienną walkę o sprawność swojej córki. Miłość, którą otrzymuje w zamian, pozwala przetrwać najcięższe chwile. Nie pozwólmy, aby próg szkolnych drzwi stał się barierą nie do pokonania dla Nicoli.

Nikola Chwastarz

2 570,00 zł ( 51.4% )
84 donors

Follow important campaigns