Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Ożywić nieruchome nóżki

Wiktoria Lipiec
Campaign finished

Ożywić nieruchome nóżki

14 318,00 zł ( 100.35% )
Donated by 406 people
Campaign goal:

Urządzenia NF-Walker

Campaign organiser: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Wiktoria Lipiec
Gorzów Wielkopolski, lubuskie
mózgowe porażenie dziecięce, częściowy zanik nerwów wzrokowych, małogłowie, dysplazja oskrzelowo-płucna, obniżone napięcie mięśniowe, wylew II stopnia do mózgu, jaskra posterydowa, lejkowata klatka piersiowa
Starts at: 03 May 2015
Ends at: 12 November 2016

Campaign description

Był zimny miesiąc grudzień, kiedy dowiedziałam się, że będę Mamą. To czas zupełnie wyjątkowy. Pod Twoim sercem rozwija się nowe życie. Życie, za które jesteś całkowicie odpowiedzialna. Nic na świecie nie jest tak ważne, jak to maleńkie serduszko, które bije pod Twoim sercem. Wyobrażałam sobie setki razy jak to będzie kiedy się urodzi, jak będę czuwać przy jej łóżeczku, patrzeć jak śpi, ucałuję najdelikatniejszą główkę i maleńkie rączki…



I nadszedł wyczekiwany dzień narodzin, ale było zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażałam w myślach setki razy…. poród ratujący życie – niby rozumiem, ale nie pojmuje. Wcześniak, głębokie niedotlenienie, transfuzje krwi, respirator i najgorsze, bezdechy mające zakończyć jej życie nim je rozpoczęła. Najtrudniejszy był pierwszy rok. Domem stał się szpital. Jedynymi ciociami, które mogła poznać pielęgniarki. Pierwszy raz w objęciach mamy mogła usnąć dopiero po 3 miesiącach, kiedy jej stan się ustabilizował, przy asyście pielęgniarek i całej masy kabelków. Przez wiele miesięcy każdej nocy na zmianę czuwaliśmy i nasłuchiwaliśmy czy nadal oddycha, czy jeszcze z nami jest.


Wiktoria Lipiec


Dopiero po roku, gdy zawitaliśmy w domu na dłużej wraz z rozpoczętym całym szeregiem rehabilitacji i stymulacji ciała Wiktoria zaczęła się rozwijać. Konsekwencji zbyt wczesnego przyjścia na świat nie dało się uniknąć. Zanik nerwu wzrokowego uszkodził oczy Wiktorii. Reaguje na światło, choć nie dowiemy się w jakim stopniu widzi. Dysplazja oskrzelowo-płucna oraz lejkowata, zapadnięta klatka piersiowa  sprawiają, że oprócz przesuniętego serduszka, Wiktoria ma ogromne problemy z oddychaniem, pojawiają się nocne bezdechy. Może być tak, że jeśli klatka nadal będzie się zapadać Wiktorię będzie czekała operacja unoszenia klatki. W wyniku niedotlenienia w chwili porodu, nocnych bezdechów oraz najgorszego, w 5 dobie życia wylewu krwi do mózgu doszło do poważnego uszkodzenia móżdżku. W wyniku tego Wiktoria nie potrafi utrzymać  równowagi, kołyszę się. Bez najbliższych zostałaby skazana na życie w bólu i cierpieniu, zamknięta w czterech ścianach.
 


Dzięki wsparciu najbliższych Wiktoria mimo codziennego doświadczania przez los uśmiecha się. I choć codzienność w ich domu jest inna, wcale nie oznacza, że jest ona gorsza. Małe, zwykłe codzienności dostarczają energii i sił na każdy kolejny wspólny dzień. Choć nie raz zarywali noce przy jej łóżeczku wsłuchując się w niespokojny oddech i towarzyszące pikanie wielu urządzeń, wylali morze łez przy każdej sprawiającej ból godzinie rehabilitacji nie wyobrażają sobie życia, w którym mogłoby jej zabraknąć.


Rozległe uszkodzenia oczu, płuc, serduszka które nie były gotowe na samodzielną prace, to ciemna strona wcześniactwa. Niewiele się o tym mówi, raczej po cichu niewygodny temat omija. Minęło 5 lat… Rodzice nie doczekali chwili, w której o poranku córeczka tak po prostu wstanie i przybiegnie przywitać nowy dzień.

Wiktoria Lipiec



Istnieje sposób, dzięki któremu wstanie i poczuje jak to jest poruszać nóżkami, stawiać kolejne kroki i przemieszczać się gdzie tylko zechce, gdzie nogi poniosą… Urządzenie NF-Walker. Niezwykle drogi, ale niemal odzwierciedlający kroki zdrowych nóg sprzęt. Samo pionizowanie, utrzymanie w prawidłowej, nie skrzywionej, bez zrotowanych bioder pozycji ciała przynosi ogromne korzyści dla Wiktorii, która bez wsparcia drugiego człowieka samodzielnie nie usiądzie. Gdy zechce wykonać ruch, urządzenie pomoże, siłą jej własnych mięśni postawić kolejne kroki.

 

W nieruchome dotychczas nóżki możemy tchnąć życie. Poruszyć je i sprawić by mimo tak ogromnej ilości przeciwności Wiktoria zaczęła chodzić. Aby zakupić samodzielnie NF Walker, sprzęt który ożywi nóżki Wiktorii musieliby wszystkie zarobione przez rok pieniądze przeznaczyć na zakup sprzętu. Nic nie jeść, nie pić, nie płacić rachunków. Poza Wiktorią wychowują również dorastającego syna. Wyczekiwany pierwszy krok. Bez bólu i łez. To chwila, na którą czeka każdy rodzic. Pomóżmy tchnąć nadzieję w nóżki Wiktorii. Barierą dla rodziców są pieniądze. Tylko dzięki pomocy ludzi o wielkich sercach, uda nam się spełnić marzenie rodziców i podarować Wiktorii szansę na jej małe, wielkie kroczki.

14 318,00 zł ( 100.35% )
Donated by 406 people

Follow important campaigns