Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Niewidzialny mur do świata Oliwiera

Oliwier Sopata
Zbiórka zakończona
5 202,00 zł ( 100.03% )
Wsparło 257 osób
Goal:

turnus rehabilitacyjny

Fundraising organizer: Fundacja Serca dla Maluszka
Oliwier Sopata, 13 years
Jordanow Slaski, dolnośląskie
mózgowe porażenie dziecięce, autyzm, wcześniactwo
Starts at: 22 July 2015
Ends at: 04 October 2015

Result

Kochani Siepomagacze!!! Nie wiem co napisać emocje biorą górę. Zbiórka pieniążków na turnus zakończona cel osiągnięty. Nawet nie wiem jak mam Wam dziękować. Już od 19 listopada Oliwierek będzie uczestniczył w kolejnym turnusie rehabilitacyjnym!!!! Nie byłoby to możliwe bez Waszego ogromnego zaangażowania. DZIĘKUJEMY za każdego wysłanego smsa, za każdą wpłatę, za każde udostępnienie. JESTEŚCIE wyjątkowi, wspaniali razem z Wami mamy moc, której nie jest w stanie nic a nikt pokonać !!!

Description

Co dzieje się z maluszkiem, któremu los podarował mniej niż owe 9 bezpiecznych miesięcy w brzuchu mamy? Inkubator, intensywna terapia, cała masa kabelków i aparatury podtrzymuje jego maleńkie życie do chwili, kiedy narządy będą gotowe podjąć samodzielnego pracę. Jeśli kiedykolwiek gotowe będą…
 


Każdy dzień, a nawet godzina w brzuchu mamy jest ważna. Bo nie ma lepszego miejsca dla rozwijającego się maluszka, niż blisko serduszka mamy. Żaden inkubator, aparatura nie zastąpi naturalnego rozwoju dziecka. Niezwykła historia Oliwiera zaczyna się w 25 tygodniu, kiedy  pośpiesznie zapragnął przywitać rodziców. 14 stycznia 2008 roku świat przywitał z 1 punktem za bijące serduszko i całą masą powikłań typowych dla wcześniaków. Oczka z odklejającą się siatkówką, nierozwinięte jelita i wątroba, nierozwinięte płuca i najgorszym… wylewem dokomorowym. O życie przyszło mu walczyć w drugiej dobie, o oddech - 58 dni. Szpital stał się domem na bardzo długo…


Po wielu miesiącach walki o życie udało nam się opuścić szpital. Na tym walka o przyszłość dla Oliwiera się nie zakończyła. Był to początek walki o sprawność i zdrowie. W dniu, w którym Oliwier miał pojawić się na świecie, opuściliśmy szpital i rozpoczęliśmy intensywny proces rehabilitacji. Wiem, że z wcześniakami nigdy niczego być pewnym nie można. Że strach, który zagościł w naszym życiu od dnia porodu, towarzyszył nam jeszcze przez długie miesiące, ale pragnęłam wierzyć, że uda nam się zapewnić najlepszą przyszłość dla syna. Musi się udać!
 

Oliwier Sopata


Rehabilitowaliśmy osłabione rączki i lekko przykurczone stópki. Pierwszych słów i samodzielnych kroków wyczekiwaliśmy zdecydowanie dłużej niż inni rodzice. Po miesiącach bolesnej i nielubianej rehabilitacji, terapii z logopedą Oliwier  zaczął stawiać samodzielnej kroki i tworzyć pierwsze zdania. Dla nas był wyjątkowy. Taki jaki się urodził, a radość, że pomimo niezwykle trudnego początku udało nam się wywalczyć, to co dla wcześniaków graniczy z cudem, była jeszcze większa.

 

Przedszkole. Nowy etap w życiu młodego człowieka. Przed Oliwierem odkrył to, czego rodzice obawiali się najbardziej. Oliwiera nie interesowały inne dzieci, wspólne zabawy ani budowanie wierzy z klocków. Samotnie gdzieś na końcu sali, zamknięty w niewidzialnej bańce nie potrafił przedostać się do świata rówieśników. Zachowanie Oliwiera zaczęło niepokoić mamę, która w kolejce do lekarza usłyszała „Oliwier tak wiele już przeszedł, a ty na siłę szukasz kolejnych chorób”. Mój niepokój potwierdził lekarz, który w 2013 roku, tuż po 5 urodzinach Oliwiera zdiagnozował autyzm. Nasz świat rozsypał się na miliony kawałków.
 


Znam go na pamięć. Każdy ruch, reakcję, grymas bólu. Jeszcze baczniej zaczęłam obserwować zachowanie syna. Wiem, że on podobnie jak ja pragnie kontaktu z rówieśnikami. Nieraz podczas zakupów głaszczę w kolejce po ramieniu rówieśników, bacznie się im przygląda, ale jakby jakaś zła siła nie pozwalała mu nawiązać kontakt, wyrazić własne emocje.


Wiemy, że dla przyszłości dziecka ważne jest  to, co zrobimy teraz. Nieustająca od chwili narodzin rehabilitacja mowy, kończyn, osłabionej odporności pochłania znaczną część środków finansowych rodziny.  Udział w intensywnym dwutygodniowym turnusie to koszt 5000 złotych. Zagadką jest, skąd zwykły człowiek ma wziąć na to środki.

 

Po wieloletniej walce z powikłaniami zbyt wczesnego porodu nie stać nas na opłacenie udziału w turnusie rehabilitacyjnym dla naszego syna. Poradziliśmy sobie niemalże ze wszystkim powikłaniami, wierzymy, że i z autyzmem uda nam się wygrać i zapewnić zdrowie i przyszłość dla naszego syna. Wszystko zależy od tego, ile zrobimy dla niego teraz. Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie i pomoc dla naszego synka. Tylko z Państwa pomocą udział w listopadowym turnusie będzie możliwy.

 

__________________

Numer konta zbiórki znajduje się w panelu płatności (kliknij przycisk „Wesprzyj” -> przelew tradycyjny)

5 202,00 zł ( 100.03% )
Wsparło 257 osób
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Follow important campaigns