Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Jak wiele cierpienia zniesie jeszcze Oliwka? Ratujmy ją, póki jest nadzieja

Oliwia Nowicka
Zbiórka zakończona
18 713,22 zł ( 99.99% )
426 donors
Goal:

operacja rdzenia kręgowego w Barcelonie - jedyna nadzieja dla Oliwki

Fundraising organizer: FUNDACJA POMAGANIE JEST PROSTE
Oliwia Nowicka, 11 years
Strzelce Opolskie, opolskie
Jamistość rdzenia kręgowego, dziecięce porażenie mózgowe
Starts at: 07 May 2019
Ends at: 15 June 2020

Result

Drodzy Darczyńcy!

Kochani, okazaliście nam wielkie serca! Nie mam słów, żeby wyrazić swoją wdzięczność!

Udało się. W styczniu tego roku Oliwka przeszła operacje w Barcelonie! Brakującą kwotę udało nam się zdobyć dzięki sponsorowi i fundacji, do której także należy Oliwka.

Trzy dni po zabiegu zaczęła odczuwać swoje potrzeby fizjologiczne, nie musimy już używać pampersów i cewników! Dla nas to cud!

Operacja sprawiła, że znów zaczęliśmy wierzyć,  że uda nam się pokonać chorobę. Przed nami jednak długa droga... 

Oliwia Nowicka

Z całego serca dziękuję! 

Mama Oliwii

Description

Człowiek do wszystkiego jest w stanie się przyzwyczaić, nawet do codziennego życia z bólem. Nawet wtedy, gdy jest dzieckiem… Nigdy jednak nie będziemy w stanie pogodzić się z myślą, że torturująca Oliwkę śmiertelna choroba ma nam ją zabrać! Mimo ogromnego bólu Oliwka wierzy, że kiedyś będzie lepiej. Ta jej dziecięca wiara pozwala mi każdego dnia wstawać i od nowa zmagać się z trudną codziennością, gdy los raz za razem rzuca nam kłody pod nogi. Dzisiaj proszę Was z całego serca o pomoc dla mojej córeczki. Mamy szansę powstrzymać chorobę, potrzebne są tylko i aż duże pieniądze, których sama nigdy nie zdobędę…

Oliwia Nowicka

Nieszczęścia chodzą parami? Wydaje mi się czasami, że całymi gromadami. Taka gromada tragedii zaatakowała moją małą Oliwkę… Nie dość, że walczymy z czasem o operację, która ją ocali, to doszło coś jeszcze… Jesteśmy w szpitalu, moja córeczka właśnie wyjechała z sali operacyjnej. Dostałam informację, że wycięli ogromną torbiel razem z jajnikiem i wyrostek. Wyślą na badania, żeby sprawdzić, czy to nie rak… Przez ostatnie dni cierpienie mojej córeczki przekroczyło wszelką skalę. Niestety, też przez nasz system…

Chcieliśmy się skupić tylko na zbiórce, na tym, żeby Oliwka dostała szansę na operację w Barcelonie, która powstrzyma śmiertelnie niebezpieczną chorobę — jamistość rdzenia kręgowego. Kręgosłup Oliwki jest pełen dziur, wygląda jak szwajcarski ser. W każdej chwili może dojść do przerwania rdzenia! Obezwładniające bóle głowy, niepełnosprawność — to jest już dzisiaj. Potem będzie tylko gorzej… Ze wszystkich klinik dostaliśmy odpowiedź odmowną, w Polsce operują tylko dorosłych. Gdy przyszła pozytywna odpowiedź z Barcelony, najpierw była euforia. Potem jednak zobaczyłam cenę — blisko 100 tysięcy złotych…

Oliwia Nowicka

Wtedy chciałam się poddać, odpuścić. Dla mnie to ogromne pieniądze… Wychowuję dwoje cudownych dzieci sama, na życie mamy 1,5 tysiąca złotych. Zawsze najpierw jest leczenie i rehabilitacja Oliwki — to priorytet. Na inne rzeczy niewiele zostaje. Nie ma nawet mowy o oszczędnościach… Jednak postanowiłam spróbować, rodzice innych chorych dzieci pomogli podjąć mi tę decyzję. Bez operacji w instytucie Chiari w Barcelonie dni mojej córeczki są policzone, dlatego dzisiaj z całego serca proszę o pomoc dla mojego dziecka…

Chcieliśmy się skupić na zbiórce, ale… Kilka dni temu Oliwka trafiła do szpitala. Nagle zaczął ją boleć brzuszek — to było coś nowego. Z plecami i głową musimy radzić sobie codziennie, to objaw choroby. Tak samo, jak wtedy, parę miesięcy temu, gdy ból głowy był nie do zniesienia… Lekarz wysłał nas do okulisty, badania nic nie wykazały. Potem laryngolog, też nic. Leki przeciwbólowe nie pomagały. Pojechaliśmy na SOR, zbagatelizowali problem. Dopiero gdy Oliwka zemdlała im z bólu, wzięli ją na tomograf. Wykazał olbrzymie ciśnienie wewnątrzczaszkowe, córeczka w każdej chwili mogła doznać udaru! To właśnie jeden z objawów jamistości. Bardzo niebezpieczny.

Takie przykre historie dzieją się jednak nieustannie. Przed weekendem karetka zabrała Oliwkę na oddział. Najpierw mówili, że to wyrostek, potem, że torbiel, a potem, że to tylko zatrucie — każdy lekarz miał inne zdanie. Podczas badania jeden z nich doprowadził Oliwkę do wymiotów… Tak bardzo cierpiała, a pielęgniarka kazała jej usiąść do badania. Obok łóżka stał wózek inwalidzki, chyba go nie zauważyła… Powiedziałam, że Oliwka nie da rady, że jest niepełnosprawna…

Oliwia Nowicka

Dopiero wczoraj (w poniedziałek) rano przyszedł ordynator. Zobaczył Oliwkę i kazał pilnie przygotować blok operacyjny. Było już bardzo źle… Dlaczego mała, bezbronna dziewczynka musi tak cierpieć? Nie wystarczy jedna ciężka choroba, która bez leczenia prowadzi do śmierci? Czy los musi ją dodatkowo jeszcze tak ciężko doświadczać? Staram się być wsparciem dla mojego dziecka, ukrywać łzy i strach — to Oliwia jest najważniejsza. Nawet gdy złamałam nogę, znosząc ją z wózkiem na schodach, nie poddałam się. W gipsie, ale chodziłam, woziłam do lekarzy. Znajomi mówią mi, że jestem nie do zdarcia. Bardzo bym chciała, by tak było… Boję się, że któregoś dnia po prostu pęknę, emocje wezmą górę, a przerażenie wygra. Nie mogę na to pozwolić…

Moje dzieci to dla mnie cały świat. Starszy Maciuś jest najlepszym przyjacielem i obrońcą Oliwki. Gdy miał 11 lat, ocalił życie siostry. Byłam akurat w łazience, Oliwka jadła pokrojone jabłko. Nagle straciła równowagę i przewróciła się, kawałek owocu utknął jej w gardle. Maciek jak w automacie własną rączką wyciągnął jabłko z gardła, uratował życie Oliwii! Gdy przyjechało pogotowie, było po wszystkim. Od tego czasu brat jest największym bohaterem! Niestety, choć bardzo by chciał, nie ocali siostry przed wszystkimi zagrożeniami. Nawet mi się nie uda…

Oliwia Nowicka

Walczymy z chorobą i wieloma innymi dolegliwościami. Jakoś dajemy radę. Jednak to operacja kręgosłupa w Barcelonie daje nam największą nadzieję! Hiszpańscy specjaliści zagwarantowali nam, że operacja zatrzyma chorobę na tym etapie, w którym trafi do nich Oliwka. Jeśli zdążymy, moja córka ma nawet szansę samodzielnie chodzić! To ogromne marzenie, ale ważne jest tylko jedno — zatrzymać chorobę, zanim przyniesie śmierć…

Bardzo proszę, uratuj moją córeczkę…

Marzena, mama Oliwki

18 713,22 zł ( 99.99% )
426 donors
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Follow important campaigns