Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Odejdź, bólu, i nigdy nie wracaj...

Oliwia Nowicka
Zbiórka zakończona
38 830,00 zł ( 100% )
1989 donors
Goal:

Zabieg fibrotomii oraz urządzenie NF Walker

Fundraising organizer: FUNDACJA POMAGANIE JEST PROSTE
Oliwia Nowicka, 11 years
Strzelce Opolskie, opolskie
Jamistość rdzenia kręgowego, dziecięce porażenie mózgowe
Starts at: 17 September 2017
Ends at: 24 January 2019

Result

Środki zebrane podczas zbiórki okazały się niezbędne dla ratowania zdrowia Oliwki. Jej mama pisze:

Ze względu na to, że stan Oliwki pogorszył się z dnia na dzień i jest z nią coraz gorzej, nie mogliśmy z przyczyn zdrowotnych zakupić sprzętu. Pieniądze zostały wykorzystane na podanie dwóch dawek komórek macierzystych — to był jedyny sposób, by ratować zdrowie córeczki. 

Oliwia Nowicka


Pierwszą dawkę Oliwka otrzymała już w marcu, drugą 16 maja podaniem dokanałowym. Komorki mają jej dać czas do operacji w Barcelonie. Oliwka traci pamięć, czucie w potrzebach fizjologicznych, czucie w nogach, stabilizacje. Każdego dnia z bólem, który jest nie do wytrzymania. Choroba postępuje, a my nie mamy czasu... Wkrótce będziemy musieli kolejny raz poprosić o pomoc. 

Dziękuję z całego serca wszystkim Darczyńcom za pomoc. Wierzę, że dzięki Państwu uda nam się uratować Oliwkę i zatrzymać chorobę w tym stadium, w którym obecnie się znajduje. To, co choroba zabrała, jest nieodwracalne. Nie poddajemy się, walczymy!

Description

Siedzę przy łóżku mojej córeczki i modlę się, żeby nie bolało, żeby potem mogła chodzić. Długa szrama przez całe plecy kiedyś zamieni się w bliznę, zblaknie, pozwoli zapomnieć o całym tym cierpieniu. Jeśli tylko Oliwka będzie chodzić… Ma dopiero 7 lat, a już tyle wycierpiała. Właśnie wyjechała z bloku operacyjnego, gdzie lekarze zrobili wszystko, co mogli, by ocalić kręgosłup mojego dziecka. Ale to dopiero początek drogi… Oliwię czeka jeszcze wiele operacji, a na jedną z najważniejszych nas nie stać. Radzimy sobie, jak możemy, ale fibrotomia jest poza zasięgiem naszych możliwości finansowych, dlatego prosimy o pomoc...

Całe to cierpienie jest karą za to, że Oliwka urodziła się za wcześnie. 33 tydzień ciąży to nie czas, by przyjść na świat… Nasza mała, słodka córeczka była taka słaba, taka malutka i bezbronna, a już musiała mierzyć się z groźnymi przeciwnikami: anemią, wrodzonym zapaleniem płuc, nadciśnieniem płucnym, retinopatią wcześniaczą. Potem doszły jeszcze wylewy dokomorowe i niewydolność oddechowa. Nasza córka walczyła o każdy oddech przez pierwszy miesiąc swojego życia.

Oliwia Nowicka

Potem zapadła diagnoza: dziecięce porażenie mózgowe spastyczne, czterokończynowe. Zawalił się świat, nie mogłam złapać oddechu. Zupełnie jakby ktoś z całej siły mnie uderzył… Była chwila zwątpienia, załamania, ale przecież to nasza córka! Postanowiliśmy o nią walczyć. Wciąż napotykamy trudności i ściany nie do pokonania, ale idziemy do przodu, pomimo tego, że wiatr ciągle wieje w oczy... Nasza determinacja i siła walki naszej córeczki przyniosły rezultaty. Oliwia porusza się na wózku inwalidzkim, sama siedzi. Niestety, nie chodzi, nie ma stabilizacji, nie raczkuje i nie potrafi samodzielnie zmienić pozycji. Bardzo cierpi, bo intelektualnie rozwija się tak, jak rówieśnicy. Moja córeczka kocha życie i mimo całego cierpienia, jakie ją spotyka, zawsze stawia mu czoła z uśmiechem na ustach. Jest taka dzielna, mimo bólu, cierpienia i łez z zacięciem ćwiczy na zajęciach rehabilitacyjnych, stara się wykonywać polecenia rehabilitantów jak tylko potrafi, chociaż czasami ze łzami w oczach…

Dawaliśmy radę, krok po kroczku ku lepszemu. Ale dokładnie rok temu zapadła diagnoza, która pogrążyła nas w otchłani rozpaczy. To jak wyrok, cios prosto w serce - jamistość syringomieliczna, jamistość rdzenia kręgowego. W rdzeniu na całej długości pojawiła się jama wypełniona płynem, ten kanał wewnątrz rdzenia u Oliwki przypomina flet. To niezwykle rzadka choroba, zwłaszcza u dzieci. Jej przyczyna nie jest jasna, lekarze podejrzewają zespół Arnolda-Chiariego. Modlę się, żeby to było coś innego... Choroba Oliwki powoduje zanik mięśni, czucia, osłabienie, paraliż, w najgorszym przypadku przerwanie rdzenia.

Oliwia Nowicka

Zjeździliśmy całą Polskę błagając o pomoc, ale nikt nie chciał podjąć się leczenia - za duże ryzyko przerwania rdzenia. Jednak ostatnio zapadła decyzja - córeczka będzie operowana. Właśnie dziś przeszła pierwszą operację… Bardzo ciężką, zagrażającą życiu. Ale nie było innej możliwości - Oliwka straciła czucie w prawej stronie ciała, przestała odczuwać potrzeby fizjologiczne, nie umiała nawet siedzieć… Neurochirurdzy podjęli się dramatycznej próby ratowania kręgosłupa, a w międzyczasie ortopedzi zalecili zrobić zabieg fibrotomii. Muszą naprawić biodro i nogi, które już są bardzo osłabione. A paraliż postępuje coraz bardziej…

Robimy wszystko, by ocalić zdrowie córeczki, ale nie wszystkie zabiegi są refundowane… Lata rehabilitacji i leczenia sprawiły, że po prostu nas nie stać, a operacja musi odbyć się jak najszybciej. Dlatego postanowiliśmy zwrócić się po pomoc, pomimo tego, że jest to dla nas bardzo bolesne i przykre. Dla córeczki zrobimy jednak wszystko… Prosimy, pomóżcie naszej iskierce, naszej małej księżniczce. Choroba nie może wygrać...

38 830,00 zł ( 100% )
1989 donors
Czytasz archiwalną treść zbiórki.

Przejdź na najnowszą zbiórkę Potrzebującego.

Follow important campaigns